Odmładzający styl królowej Marii
53-letnia królowa Danii co rusz udowadnia, że od 2010 roku, gdy znalazła się na liście najlepiej ubranych ludzi na świecie według "Vanity Fair", nic się nie zmieniło. Żona Fryderyka X nadal ma doskonałe wyczucie mody, a jej stylizacje sprawiają, że wydaje się o wiele młodsza, niż jest w rzeczywistości. W ciągu ostatnich kilku dni królowa Maria wzięła udział w wielu publicznych wystąpieniach, na których zaprezentowała całkiem odmienne oblicza.
Królowa Maria w starej sukience i butach za ponad 4 tysiące złotych
Królowa Danii, 24 kwietnia 2026 roku, wzięła udział w dorocznym bankiecie Duńskiego Uniwersytetu Technicznego (nazywanym w skrócie DTU). Monarchini włożyła na tę okazję granatową sukienkę midi z krepy - szlachetnego materiału o lekko chropowatej powierzchni. Kreacja z kwadratowym dekoltem pochodzi z kolekcji "Jubilee" brytyjskiej marki Jane Atelier.
To nie pierwszy raz, gdy królowa Maria miała ją na sobie. Poprzednio była widziana w granatowej sukience 5 września 2024 roku podczas składania wieńców w twierdzy Kastellet w Kopenhadze. Wówczas królowa zestawiła ją z perłową biżuterią, kapeluszem o dużym rondzie i cielistymi szpilkami Gianvito Rossi. Stylizacja z Kongens Lyngby, gdzie odbył się bankiet DTU, to najlepszy dowód na to, że odpowiednio dobrane dodatki mogą całkowicie odmienić kreację.

Tym razem monarchini z Danii sięgnęła po dodatki w kolorze królewskiego błękitu. Żona Fryderyka X po raz kolejny nosiła wykonaną z zamszu kopertówkę Hugo Boss z linii Soada. Królowa Maria była z nią widziana między innymi w 2017 i 2018 roku. Doskonałym kolorystycznym (i nie tylko) uzupełnieniem torebki były koronkowe szpilki Dolce&Gabbana Bellucci Rainbow 90, które przyciągały wzrok do nóg monarchini. Królowa nosiła też wcześniej używaną biżuterię duńskich projektantów. Jej złota bransoleta pochodzi z atelier Rebekki Notkin, a naszyjnik i kolczyki z niebieskimi topazami to pomysł Georga Jensena. Szpilki były jedynym nowy elementem stylizacji, za który duński dwór zapłacił około 4,4 tysiąca złotych.

Królowa Danii - Maria w sukni wieczorowej
30 kwietnia 2026 roku królowa Maria wzięła udział w celebracji 80. urodzin króla Szwecji Karola Gustawa XVI. Duńska monarchini postawiła na długą wieczorową suknię inspirowaną krajami Dalekiego Wschodu. Opinająca sylwetkę, wąska kreacja z kołnierzem mandaryńskim przywodziła na myśl cheongsam (zwany też qipao), chiński strój ludowy. Szerokie rękawy mogłyby z powodzeniem być elementem hanfu (inny ludowy strój z Chin) czy kimona (tradycyjny japoński strój). Suknię królowej Danii zdobiły kwiaty, które równie dobrze mogłyby stanowić ozdobę kimona. Kreację lawendowej barwy zdobiły florystyczne desenie w jednym z najmodniejszych kolorów 2026 roku według Pinteresta - śliwce noir - ten kolor miały także wnętrza jej rękawów.
Jednak najwięcej uwagi przykuł diadem, który włożyła królowa Maria tego dnia. Był on bowiem zrobiony z… bransoletki. Biżuterię otrzymała Luiza Bernadott, księżniczka Szwecji i Norwegii w darze ślubnym od swego dziadka Oskara I, gdy wychodziła za mąż za przyszłego króla Danii, znanego później jako Fryderyk VIII.

Królowa Maria nie jest pierwszą duńską monarchinią, która kreatywnie wykorzystała bransoletę, już jej teściowa - królowa Małgorzata II - mocowała do niej aksamitkę i nosiła jako choker wokół szyi.

Królowa Maria na luzie
Królowa Maria nie zawsze wybiera na wskroś formalne i eleganckie stroje. Australijka ceni sobie także wygodę, dlatego jej poddani nie byli zaskoczeni stylizacją, którą wybrała z okazji oficjalnej przeprowadzki do letniej rezydencji pary królewskiej - Zamku Fredensborg, 4 maja 2026 roku. Powitanie miało charakter publiczny, lecz nieoficjalny, toteż królowa Danii wybrała biały basicowy top; beżowy, casualowy żakiet "EMY" marki Arma za około 2,4 tysiąca złotych i jeansy za około 840 złotych. Spodnie miały szerokie nogawki oraz obszycia w kształcie zygzaków w tym samym kolorze co żakiet. Uwagę komentatorów znów zwróciły buty żony Fryderyka X, wybrała ona bowiem baleriny bez pięt projektu Chanel - ich cena w przeliczeniu na złotówki to około 4,5 tysiąca złotych.

Buty nie zawsze muszą pasować do torebki
Jedną z popularnych zasad dobrze stworzonej stylizacji jest ta mówiąca, że buty i torebka powinny do siebie pasować kolorystycznie (spektakularny efekt zastosowania tej reguły pokazała królowa Maria podczas bankietu DTU).
Natomiast 6 maja 2026 roku udowodniła, że nie jest to żelazna zasada i wyłamując się z niej, nadal można wyglądać wyjątkowo elegancko. Tego dnia Fryderyk X wraz z żoną w kopenhaskim porcie otworzyli oficjalnie sezon żeglarski. Królowa Maria wystąpiła w granatowym płaszczu z okrągłym dekoltem, spod którego wystawała koronkowa stójka białej, eleganckiej bluzki. Królowa włożyła też grafitową spódnicę w drobny, biały deseń. Duńska monarchini do tego zestawu wybrała szpilki w kolorze nude, w ręku zaś nosiła niebieską kopertówkę, która kolorem pasowała do jej toczka. Królowa Maria nie zapomniała też o marynistycznym akcencie - tego dnia zapięła na płaszczu broszkę w kształcie kotwicy.

Czasem wystarczy jeden detal, by stylizacja wyglądała jak z czerwonego dywanu. Gwiazdy już to wiedzą, dlatego tak często wybierają ten trend. Sprawdź, jak osiągnąć podobny efekt na styl.interia.pl













