Syrena czy "Bridgertonówna"? Najbardziej spektakularne kreacje Oscarów 2026 r.
98. ceremonia rozdania nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej przebiegła pod znakiem trzech kolorów: bieli, czerni i czerwieni. Wiele kobiet zdecydowało się założyć jedną z tych barw, toteż wyróżnienie się na tle innych nie było łatwe. Mimo to niektórym gwiazdom udało się to wybitnie dobrze, a ich suknie bez mrugnięcia okiem można nazwać spektakularnymi.

Spis treści:
- Azjatyckie łowczynie demonów
- Bez asystenta ani rusz
- Łuski i pióra
- Efekt "Bridgertonów"
Azjatyckie łowczynie demonów
Na miano spektakularnej zasługuje suknia Arden Cho - amerykańskiej aktorki i piosenkarki koreańskiego pochodzenia, która użyczyła głosu Rumi - głównej bohaterce "K-popowych łowczyń demonów".

Na gali rozdania Oscarów w 2026 roku Arden Cho pojawiła się w sukni typu syrena. Czarne, półprzezroczyste wykończenie jej spódnicy przywodziło na myśl ogon tego mitycznego stworzenia. Największą uwagę przykuwały jednak rękawy. Zielone pasy materiału płożące się po ziemi mogłyby uchodzić za wodorosty, które dają schronienie mieszkańcom morskich odmętów. Ich kształt przywodzi na myśl rękawy tradycyjnego stroju z Dalekiego Wschodu. Zarówno chińskie hanfu, jak i niektóre modele koreańskiego hanboka mają szerokie i bardzo długie rękawy. O tym, że Arden Cho chciała strojem nawiązać do swoich azjatyckich korzeni, świadczą orientalne hafty.

Nie tylko Arden Cho nawiązała swoim strojem do koreańskich korzeni. Orientalne hafty zdobiły także kreację Rei Ami amerykańsko-koreańskiej piosenkarki, której głosem w "K-popowych łowczyniach demonów" śpiewa Zoey.

Hit Netfliksa miał trzy bohaterki. Partie Miry zaśpiewała Audrey Nuna, której kreacji także nie można pominąć wyliczających te najbardziej spektakularne.

Rumi z "K-popowych łowczyń demonów" mówi głosem Arden Cho, lecz śpiewa głosem Ejae - autorki piosenek. To właśnie Kim Eun-jae wraz z Markiem Sonnenblickiem odebrała w nocy z 15 na 16 marca 2026 roku Oscara dla najlepszej piosenki za utwór "Golden", który Ejae zaśpiewała wraz z Audrey Nuną i Rei Ami. Pierwszy raz w historii k-popowa piosenka została uhonorowana Oscarem.
Bez asystenta ani rusz
Wracając jednak do spektakularnych kreacji, jedną z najbardziej efektownych włożyła Li Jun Li. Czerwona suknia została zaprojektowana w taki sposób, by sprawiać wrażenie, że jest zbiorem nici. Kreacja spektakularna, choć nieco problematyczna, bo tren sprawił aktorce "Grzeszników" sporo kłopotów. Li Jun Li wszędzie poruszała się z asystentem, który nosił tył jej sukni, nie obyło się też bez zamieszania przy wejściu na czerwony dywan.

Łuski i pióra
Arden Cho nie była jedną gwiazdą strojem nawiązuącą do syren. Suknię, której faktura przypominała łuski, włożyła też Kate Hudson. Aktorka postawiła na obcisłą dwuczęściową kreację Armani Privé w kolorze bladoturkusowym ze srebrnym połyskiem. Niebagatelne wrażenie robił jej naszyjnik Garatti z niezwykle rzadkich zielonych diamentów wart 35 milionów dolarów.

Syrenią inspirację widać także w stroju Demi Moore, która wystąpiła w spektakularnej czarno-zielonej kreacji. Jej dekolt i spódnicę zdobiły pióra, zaś talię - łuski. Suknia aktorki nawiązuje do dwóch systemów wierzeń. Współcześnie postrzegamy syreny na wzór rzymski jako pół-kobiety, pół-ryby, jednak pierwotnie, dla starożytnych Greków, były one w połowie kobietami, a w połowie ptakami.

Teyana Taylor nominowana do Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej za rolę w filmie "Jedna bitwa po drugiej" olśniła w sukience Chanel z przezroczystym brzuchem. Kreacja haftowana czarno-białymi sztucznymi perłami i kryształami oraz ozdobiona piórami także białej i czarnej barwy robiła ogromne wrażenie. Jednak i w tym przypadku nie obyło się bez pomocy asystenta, który musiał odpowiednio układać tren, by prezentował się on okazale.

"Pierzastą" kreację założyła też ikona stylu - Nicole Kidman, która powróciła na czerwony dywan po latach przerwy. Aktorka pojawiła się na gali rozdania Oscarów pierwszy raz od 2023 roku i od razu przykuła uwagę swoją dwuczęściową białą suknią zdobioną piórami.

Efekt "Bridgertonów"
Nie tylko Nicole Kidman nosiła tego wieczoru biel, wszak Pantone ogłosił tę barwę kolorem 2026. Nie dziwi, więc że sukni w tym kolorze było na gali rozdania Oscarów sporo. Nosiły ją między innymi Elle Fanning, Gwyneth Paltrow i Emma Stone.

Szczególnie ta ostatnia zasługuje na uwagę, gdyż wprawiła w zdumienie oryginalnością swojej kreacji. Cóż było w niej tak spektakularnego? Prostota. Emma Stone włożyła białą, lśniącą suknię empire z kwadratowym dekoltem. Kreacja została uszyta na zamówienie przez dom mody Louis Vuitton.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że jest to efekt "Bridgertonów", bo aktorka w tej sukni mogłaby odegrać scenę w hitowym serialu Netfliksa (pod warunkiem okrycia nagich pleców). Nie trzeba uważnego obserwatora, by zauważyć ogromne zainteresowanie historycznymi romansami, szczególnie tymi osadzonymi w XIX wieku, które zapoczątkowała ekranizacja książek Julii Quinn. Przyjęcia, wakacje, pikniki w stylu "Bridgertonów" - to wszystko już widzieliśmy, zatem suknia, której krój przypomina te z czasów Jane Austen, doskonale wpisuje się w trend.
Czasem wystarczy jeden detal, by stylizacja wyglądała jak z czerwonego dywanu. Gwiazdy już to wiedzą, dlatego tak często wybierają ten trend. Sprawdź, jak osiągnąć podobny efekt na styl.interia.pl












