Spis treści:
- Amerykanie nie przestają zaskakiwać Europejczyków
- Viralowa "chicken tea", czyli rosół
- Polacy nie kryją rozbawienia
Amerykanie nie przestają zaskakiwać Europejczyków
"Znowu odkryli Amerykę", "Z tego robi się coraz większa żenada", "Przecież to jest hit, najpierw odkryli wietrzenie domów, potem kompot a teraz to" - to tylko niektóre z setek, jeśli nie tysięcy komentarzy dotyczących kolejnego "odkrycia" Amerykanów, które szybko stało się trendem i viralem. Dotyczy - po raz kolejny - czegoś, co Europejczykom znane jest od dawna. Chodzi o rosół.
Viralowa "chicken tea", czyli rosół

Na filmikach publikowanych na platformach typu TikTok czy Instagram coraz więcej pojawia się peanów na temat bulionu z dodatkami, czyli znanego u nas bardzo dobrze rosołu. Mieszkańcy USA, choć znali dobrze bulion, raczej nie mieli w zwyczaju jeść go wraz z makaronem i ewentualnie marchewką jako pożywnej zupy. Bulion, najczęściej z kartonu, czyli "chicken broth" dodawali do sosów czy innych zup, ale hitem stała się właśnie opcja z dodatkami, ale w nieco innej wersji. Zamiast miski i łyżki, jak to zwykle w Polsce, Amerykanie upodobali sobie pić rosół z filiżanki lub kubka, nazywając go "chicken tea", czyli "herbatą z kury". Brzmi zabawnie? To nie koniec. Pod hashtagiem #chickentea na TikToku istnieje już ponad 8 milionów postów, zatem mamy do czynienia z fenomenem. Co dokładnie skradło serca młodych influencerów?
Niektóre z zachwyconych miłośniczek "chicken tea" twierdzą, że oprócz wyjątkowego smaku, rosół doskonale działa na jelita, skórę i odporność, inne, że to świetne rozszerzenie katalogu tzw. "comfort food". Trend stał się popularny także w Kanadzie. Jedna z TikTokerek - @pixie.does.cool.stuff odniosła się do kilkudziesięciu wiadomości i komentarzy Polaków, którzy próbowali wyjaśnić jej, że "herbata z kurczaka" to tak naprawdę polski rosół i że w Europie znany jest od wieków. - Nie wiem o co wam chodzi, ja nadal będę nazywać to "chicken tea", a wy weźcie lekcję, jak trochę wyluzować - stwierdziła na filmiku.
Polacy nie kryją rozbawienia

Polscy influencerzy zaczęli masowo nagrywać swoje rolki - odpowiedzi na zabawny dla nich trend. - Boże, dlaczego to "chicken tea", a nie "chicken soup"? Już chyba wolałem kompot - "fruit water". Jestem ciekawy, co się stanie, gdy odkryją pomidorową. Jestem stuprocentowo pewien, że nazwą to "spaghetti tea" - stwierdził sarkastycznie @dryl00s.
A wy? Co myślicie o tym "odkryciu"?
Moda, uroda i codzienne wybory mają wiele odcieni. Na Styl.interia czekają kolejne artykuły, które inspirują, tłumaczą i podpowiadają. Zajrzyj i odkryj więcej tematów, które mogą cię zainteresować.












