To według mężczyzn modowe koszmarki. Panie noszą na potęgę, panowie się dziwią
Pewnie niejedna z nas słyszała modową teorię: "Jeśli mężczyźnie nie podoba się mój strój, to wiem, że wyglądam naprawdę stylowo". Jest w tym sporo prawdy, bo moda to przede wszystkim forma autoekspresji. Kobieta powinna nosić to, w czym czuje się dobrze i pewnie. Nie oszukujmy się jednak - często chcemy podobać się nie tylko sobie, ale również naszym partnerom. Istnieją trendy, które mężczyźni niemal jednogłośnie uznają za mało atrakcyjne. Zaintrygowana tym tematem, przeprowadziłam krótką, nieformalną ankietę wśród znajomych mężczyzn. Oto elementy garderoby, które najczęściej wskazywali jako modowe koszmarki.

Spis treści:
- Szerokie spodnie
- Masywne buty
- Biżuteria XXL
- Totalny oversize
- Buty z kwadratowym czubkiem
- Zwierzęce wzory
- Kombinezon
Szerokie spodnie
Od kilku lat w modzie królują luźne fasony spodni - od modeli typu baggy, przez mom jeans, aż po spodnie z szerokimi nogawkami, jak wide leg czy cargo. Kobiety pokochały je za wygodę i nonszalancję. Niestety, wśród mężczyzn wzbudzają one mieszane uczucia. Wielu z nich uważa, że takie kroje są mało kobiece i zamiast podkreślać atuty sylwetki, skutecznie je ukrywają. To swego rodzaju schemat - wahadło mody, które odchyliło się od estetyki lat 2000., gdzie królowały biodrówki i obcisłe rurki. Mężczyźni, przyzwyczajeni do eksponowania kobiecej figury, z tęsknotą wspominają tamtą erę. Panowie, mam dla was jednak dobrą wiadomość! Projektanci mody zdają się słyszeć wasze wołania i wszystko wskazuje na to, że dopasowane fasony, choć w nieco odświeżonej formie, znów wracają do łask.

Masywne buty
Ciężkie, motocyklowe kozaki, workery i sneakersy na grubych platformach dla wielu mężczyzn są prawdziwym koszmarem. I choć sama uwielbiam je w odważnych, miejskich stylizacjach, nietrudno zrozumieć sceptycyzm płci przeciwnej. Ten trend ma swoje korzenie w subkulturach - od punka po grunge, gdzie był demonstracją siły, buntu i niezależności. To nie jest element garderoby, który ma dodawać seksapilu w klasycznym tego słowa znaczeniu. Jego siła tkwi w kontraście i przełamywaniu schematu delikatnej kobiecości. Sięgając po masywne obuwie, kobiety stawiają na komfort i wyrazisty, nieco zadziorny look. Nie każdy musi rozumieć ten kod kulturowy i to jest całkowicie w porządku.

Biżuteria XXL
Kolejny trend, który nie znajduje uznania w męskich oczach, to biżuteria w rozmiarze XXL. Masywne bransolety, wielkie naszyjniki i pierścionki zdobiące niemal każdy palec, przez wielu panów uznawane są za "kiczowate". Tutaj ścierają się dwie estetyki: minimalistyczna elegancja kontra maksymalistyczna ekspresja. Historycznie biżuteria była symbolem statusu, dziś jest częściej formą artystycznego wyrazu. Z męskiej perspektywy naturalne piękno i subtelność wygrywają z krzykliwymi dodatkami, które mogą przytłaczać, zamiast podkreślać urodę. Mężczyźni często cenią delikatne akcenty, które stanowią dopełnienie stylizacji, a nie jej dominujący, przytłaczający element.
Totalny oversize
Moda na ubrania oversize, czyli celowo za duże, opanowała ulice i wybiegi. Jest to trend silnie inspirowany japońską szkołą projektowania, gdzie ubranie jest traktowane jak ruchoma rzeźba, a nie druga skóra. Kobiety cenią ten styl za wygodę i artystyczną nonszalancję. Jednak z męskiego, bardziej pragmatycznego punktu widzenia, luźne kroje często wyglądają po prostu niechlujnie. W ich opinii stylizacje oversize całkowicie zacierają kobiecą sylwetkę, sprawiając wrażenie, jakby kobieta chciała się ukryć pod warstwami materiału. Szczególnie negatywne emocje budzi połączenie luźnej góry z szerokim dołem, co, według wielu mężczyzn, jest modowym samobójstwem.

Buty z kwadratowym czubkiem
Inspirowany latami 90. trend na buty z kwadratowym noskiem powrócił na salony i zyskał grono wiernych fanek. Dla wielu kobiet to modowy cytat z przeszłości, element nostalgii i zabawy formą. Mężczyźni jednak podchodzą do niego z dużą rezerwą. Dla wielu z nich ten fason jest po prostu nieforemny i zaburza klasyczną harmonię tego, co uznawane jest za zgrabną stopę. Uważają, że kwadratowe noski sprawiają, że nawet najsmuklejsze nogi wyglądają ciężko i topornie. Zamiast nich preferują ponadczasowe, bardziej opływowe kształty, takie jak szpic czy migdał, które optycznie wysmuklają sylwetkę.

Zwierzęce wzory
Panterka, zebra, wężowa skóra - zwierzęce printy to klasyk, który cyklicznie wraca do mody. Mają jednak podwójną naturę. Z jednej strony kojarzą się z luksusem, władzą i egzotyką, z drugiej - balansują na granicy kiczu.
Dla wielu mężczyzn ten wzór to czerwona flaga. Często postrzegają go jako zbyt agresywny, wyzywający, a w nadmiarze - wulgarny. Diabeł tkwi w szczegółach: szlachetny, jedwabny top w cętki to zupełnie co innego niż obcisła, poliestrowa sukienka od stóp do głów. Mężczyźni często nie dostrzegają tych niuansów, wrzucając wszystkie zwierzęce wzory do jednego worka z napisem "przesada".

Kombinezon
Dla kobiet kombinezon to strzał w dziesiątkę - jeden element garderoby i cała stylizacja gotowa. Jest wygodny, szykowny i oryginalny. Dla mężczyzn? To często modowa zagadka. Wielu z nich przyznaje, że po prostu nie rozumie tego stroju. Zadają sobie praktyczne pytania (jak w tym pójść do toalety?) i estetyczne - czy to jeszcze spodnie, czy już sukienka? Niektórym kombinezony, zwłaszcza te o luźniejszym kroju, mogą kojarzyć się z dziecięcymi pajacykami lub roboczym uniformem, co odbiera im w ich oczach kobiecości i elegancji. To idealny przykład trendu, który pokochały kobiety za funkcjonalność, a który dla mężczyzn pozostaje nielogicznym dziwactwem.

Jeśli lubisz być na bieżąco z trendami i tematami, które naprawdę mają znaczenie, Styl Interia to dobre miejsce na dalszą lekturę. Zajrzyj po więcej artykułów i wybierz coś dla siebie.









