Reklama

Reklama

Jak skutecznie walczyć o alimenty

Ojciec dziecka ma obowiązek łożyć na jego utrzymanie. Podpowiadamy, co powinnaś zrobić, by go do tego skłonić, i na jaką sumę możesz liczyć.

Aby dostawać pieniądze na dziecko, nie musisz od razu iść do sądu. Sama możesz ustalić z byłym mężem lub partnerem wysokość alimentów. W takim wypadku warto jednak zawsze spisać umowę (możecie to zrobić sami, bez prawnika). Gdyby ojciec dziecka nagle przestał płacić dobrowolnie, taki dokument na pewno ułatwi ci staranie się o alimenty przed sądem.

W umowie powinny się znaleźć: data jej zawarcia, wasze dane osobowe, wysokość alimentów, dzień miesiąca, do którego będziesz je otrzymywać (alimenty płaci się z góry), sposób przekazania pieniędzy, np. na twoje konto lub do rąk własnych. Warto zawrzeć także w umowie wszelkie dodatkowe świadczenia, do których zobowiąże się ojciec dziecka, np. oprócz comiesięcznych alimentów zapłaci raz w roku za wypoczynek swojej pociechy, dołoży się do zakupu podręczników szkolnych.

Reklama

Liczymy koszty

Gdy ojciec dziecka nie chce się dogadać, musisz walczyć o alimenty przed sądem. Zanim jednak napiszesz wniosek, policz wszystkie koszty utrzymania dziecka. Ułatwi ci to tabelka, którą możesz ściągnąć z internetu: wpisz w wyszukiwarkę (np. Google) tekst: koszt utrzymania małoletniego - arkusz kalkulacyjny.

Obliczając koszty, weź pod uwagę wydatki nie tylko na wyżywienie i ubrania, ale także te związane z edukacją, rozwijaniem zainteresowań, leczeniem, gdy dziecko choruje. Możesz tu także wliczyć część opłat za czynsz (połowę sumy przypadającej na dziecko) Zbieraj dokumenty potwierdzające te wydatki, np. rachunki za leki, podręczniki, wyjazdy na wakacje itd.

Uwaga! Jeżeli domagasz się alimentów dla kilkorga dzieci, wyliczenia robisz dla każdego z nich oddzielnie.

Co napisać w pozwie

Pozew możesz napisać sama, nawet odręcznie. Zadbaj tylko, żeby był czytelny i nie miał żadnych skreśleń. Muszą się w nim znaleźć: data, dane powoda (czyli dziecka i twoje jako jego reprezentanta), dane pozwanego (ojca dziecka), nazwa sądu, do którego składasz pismo, wartość przedmiotu sporu, czyli wysokość alimentów, których się domagasz (rocznie!), oraz uzasadnienie. W uzasadnieniu podaj, kiedy się rozstaliście, wylicz wydatki, napisz, ile zarabiasz i ile zarabia ojciec dziecka (jeżeli tego nie wiesz, podaj kwotę w przybliżeniu).

Dołącz załączniki: odpisy aktów stanu cywilnego (akt urodzenia dziecka, wyrok sądu orzekającego rozwód), zaświadczenie o swoich zarobkach, zebrane rachunki.

Uwaga! Pismo składasz w trzech kopiach: dla sądu (z oryginałami dokumentów), dla ojca dziecka (kserokopie). Trzecią zabierasz sama - z adnotacją o przyjęciu pozwu.

Gdzie złożyć

Pozew składasz w wydziale rodzinnym i nieletnich sądu rejonowego. Możesz wybrać sąd właściwy dla miejsca zamieszkania ojca lub swojego i dziecka. Pismo z załącznikami możesz złożyć osobiście, w biurze podawczym sądu. Poproś wtedy o sprawdzenie, czy wszystko jest w porządku, i podstemplowanie swojej kopii pisma (to dla ciebie dowód, że pozew wpłynął do sądu!). Możesz również wysłać pozew razem z załącznikami listem poleconym (zachowaj wtedy dowód nadania). Uwaga! Za złożenie pozwu nic nie płacisz, bo sprawy o alimenty są zwolnione z opłat.

Na rozprawie

Na pierwszej rozprawie sąd wezwie was do polubownego załatwienia sprawy. Jeśli od razu ustalicie wysokość alimentów, podpiszecie ugodę. Gdy się nie dogadacie, czekają was kolejne rozprawy. Będziesz musiała wtedy przekonać sąd, dlaczego takiej kwoty żądasz i że ojciec dziecka jest w stanie ją zapłacić. Warto wtedy powołać świadków, którzy potwierdzą, że np. pracuje on na czarno i świetnie zarabia. Wyrok w sprawie o alimenty jest natychmiast wymagalny, czyli ojciec musi je płacić od razu po jego ogłoszeniu.

Ile można dostać na dziecko

W polskim prawie nie ma stawek określających wysokość alimentów. Ustala je sąd, indywidualnie w każdej sprawie. Bierze przy tym pod uwagę dwie rzeczy: usprawiedliwione potrzeby dziecka oraz zarobkowe i majątkowe możliwości osoby zobowiązanej do ich płacenia (najczęściej ojca). Usprawiedliwione potrzeby to właśnie te wydatki, które ponosisz w związku z utrzymaniem dziecka. Zakłada się, że ty i ojciec dziecka powinniście pokryć je po połowie, tzn. oboje musicie przeznaczyć na ten cel tyle samo pieniędzy.

Uwaga! Twoim wkładem jest także opieka nad synem lub córką i praca, którą codziennie dla niej lub niego wykonujesz, np. gotowanie, sprzątanie, pranie. Możliwości finansowe, które sąd weźmie pod uwagę przy ustalaniu alimentów, nie ograniczają się jedynie do oficjalnych zarobków ojca dziecka. Bywa, że gdy ten dowie o toczącej się przeciw niemu sprawie, zwalnia się z dobrze płatnej pracy i zatrudnia na czarno. To nie sprawi, że zostaną przyznane twojemu dziecku niższe alimenty! Sąd sprawdza bowiem nie tylko wysokość obecnych zarobków, ale także to, ile dana osoba zarabiała i mogłaby zarobić w swoim zawodzie.

Kobieta i życie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy