Reklama

Reklama

Prawdy i mity o witaminie A

Dlaczego warto uzupełniać ją w diecie?

Witamina ta korzystnie wpływa tylko na wzrok - NIE

Owszem, chroni głównie przed tzw. kurzą ślepotą, tj. złym widzeniem o zmierzchu, ale nie tylko.

Goi też rany związane z zakażeniem błony śluzowej jamy ustnej, wzmacnia kruche paznokcie i nawilża suchą skórę.

Można ją przedawkować - TAK

Podawanie dużych dawek tej witaminy przez dłuższy czas może spowodować tzw. hiperwitaminozę.

Objawia się ona m.in. zaburzeniami przewodu pokarmowego, jak wymioty, nudności, brak apetytu.

Może dojść do niebezpiecznego powiększenia wątroby i śledziony. Zdarzają się też przebarwienia skóry i wypadanie włosów.

Reklama

Trudno jest rozpoznać niedobory witaminy A - NIE

Najczęściej mamy wtedy przesuszoną skórę, a nawet łuszczycę, suche włosy, łamliwe paznokcie.

Odczuwamy też znaczne pogorszenie wzroku o zmierzchu i brak apetytu. Typowe są też skłonności do biegunek.

Najbogatszym jej źródłem jest masło - TAK

Rzeczywiście w maśle obecne są duże ilości witaminy A (ok. 684 μg). Jednak to nie jedyne źródło tej witaminy.

Innymi, bogatymi w witaminę A produktami spożywczymi są m.in.: marchew, brokuły, szpinak, dynia, kapusta, a także wątróbka, ale nie smażona tylko gotowana w wodzie i podana z sałatą i sosem winegret.

38/2014 Rewia

Rewia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje