Media społecznościowe skarbnicą wiedzy z zakresu diety i zdrowia
Żyjemy w czasach, kiedy trudno nadążyć na dietetycznymi i zdrowotnymi nowinkami. W mediach społecznościowych pojawia się stale wiele nowych wyników badań, analiz i obserwacji dotyczących zdrowia, stylu życia, produktów spożywczych i tego, co nas służy, a co szkodzi. Jeden z popularnych dietetyków, który swoją wiedzą dzieli się też w mediach społecznościowych, opublikował ostatnio post, w którym podał zaskakujące informacje. Chodzi o nawyk, który powtarzany każdego dnia, powoli wyniszcza serce. Wiele osób nie ma pojęcia, że może mieć tak fatalnie dla zdrowia skutki.
Dietetyk szczerze na temat popularnego produktu. "Ten codzienny nawyk może niszczyć Twoje serce"
Jakub Mauricz to dietetyk, szkoleniowiec i promotor zdrowia, którego na Instagramie obserwuje go już ponad 200 tys. internautów. Tam dzieli się swoją wiedzą na temat żywienia i zdrowych nawyków, a niekiedy przestrzega przed produktami, które mogą nam szkodzić. Jeden z jego ostatnich postów wywołał niemałe zaskoczenie wśród obserwujących. Jakub Mauricz wyjaśnił, co niszczy serce i wpływa na większe ryzyko zawału.

- Robisz to codziennie i nawet nie wiesz, że niszczy twoje serce bardziej niż kawałek czerwonego mięsa - powiedział Jakub Mauricz w rolce na Instagramie.
Dietetyk wskazał, jakie konkretnie produkty przyczyniają się do zwiększonego ryzyka zawału serca.
- Cichym zabójcą twojego serducha jest niski poziom tlenku azotu w twoim organizmie - to on jest przyczyną zawału serca, a nie kawałek dobrej wołowiny. A wiesz co go obniża? Rafinowane cukry, skrobia, tanie oleje roślinne i… płyn do płukania ust - wyjaśnił Jakub Mauricz.
Dlaczego płyn do płukania ust może mieć wpływ na gorszą pracę serca? Dietetyk wyjaśnił to w bardzo prosty sposób.
- Płyn do płukania ust zabija dobre bakterie, które produkują tlenek azotu.
Chcesz to odwrócić? Rukola, gorzka czekolada, pestki granatu, buraki - to twoja armia w walce o zdrowe serce.
Aminokwas arginina i antyoksydanty - to one karmią produkcję tlenku azotu. Bez nich cała maszyneria dbająca o twoje serce staje - dodał Mauricz.
Rzeczywiście badanie z 2013/2014 (Kapil) sugeruje związek między stosowaniem płynów antybakteryjnych, a wysokim ciśnieniem krwi, podobne wnioski można wysnuć z przeglądu badań z 2019 roku oraz kilku badań z lat 2024/2025. Badania te były przeprowadzane na niewielkich grupach osób, ale sugerują, że stosowanie płynów antybakteryjnych może w pewnym zakresie wpływać na mikrobiom jamy ustnej, który ma wpływ na szlak azotan.
Warto pamiętać, zawał serca jest chorobą wieloczynnikową, a przyczyniają się do niej: miażdżyca, poziom "złego cholesterolu", nadciśnienie, palenie, cukrzyca, stany zapalne, czynniki genetyczne, otyłość, brak ruchu, niewłaściwa dieta - w tym nadmiar czerwonego mięsa. Aby zadbać o zdrowie serca należy więc uwzględnić więcej zmian w codziennym stylu życia i diecie.










