Reklama

Reklama

Gdy tak trudno jest schudnąć

Większość z nas choć raz w życiu próbowała się odchudzać. Według sond internetowych, aż 75 proc. pań to się nie udało. Bo wcale nie jest to prosta sprawa.

Oceń się obiektywnie

Stań przed lustrem w samej bieliźnie i obejrzyj siebie. Bądź realistką i oceniaj się łagodnie. Obejrzyj zdjęcia sprzed roku. Czy teraz jesteś tęższa niż wtedy? Jeśli tak, to w których miejscach? I co chciałabyś w sobie zmienić?

Zastanów się, dlaczego chcesz schudnąć. Rób to dla swego zdrowia (to jest najważniejsze), poprawy sprawności ciała i dla urody. Nie po to, by wzbudzić podziw i zazdrość.

Ustal sposoby odchudzania. Nie może to być tylko dieta, co dla wielu kobiet oznacza głodzenie się. To najgorszy pomysł. Najważniejsze jest, byś nie chodziła głodna i byś zaczęła się ruszać. Jeśli do tej pory prowadziłaś siedzący tryb życia, nie zacznij nagle intensywnie ćwiczyć, bo szybko się zmęczysz i zniechęcisz. Zacznij od prostych rzeczy: chodzenia po schodach (nawet na ósme piętro), na piechotę do pracy (nawet trzy, cztery kilometry).

Reklama

Zacznij ćwiczyć

Wprowadź nawyk codziennej gimnastyki rano lub wieczorem. Nie masz kiedy? Na pewno znajdziesz kilka chwil. Ćwicz, gdy oglądasz telewizję lub rozmawiasz przez telefon. Zapisz się na aerobik lub inne zajęcia. Na początek pójdź raz lub dwa, a potem kup karnet na miesiąc. To zmusi cię do chodzenia.

Wybierz ćwiczenia dla siebie. To może być pływanie, nordic walking, jazda na rowerze, ćwiczenia na siłowni lub taniec. Nie zrażaj się tym, że będzie trudno. Najważniejsza jest konsekwencja.

Dobrze też mieć sojusznika w walce. Idealnie, gdybyś się odchudzała z partnerem. Wspólne zrzucanie kilogramów jest o wiele skuteczniejsze i dużo łatwiejsze.

Życie na gorąco 41/2011

Życie na gorąco

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy