Reklama

Reklama

Prawdy i mity o zabawkach erotycznych

Pierwszy kontakt z własnym ciałem następuje dla wielu z nas w okresie dojrzewania. Zaczynamy sobie zdawać sprawę z własnej seksualności, odkrywamy swoje ciało i to, co sprawia nam przyjemność. Zabawki erotyczne zostały stworzone z myślą o tych, którzy wciąż tej przyjemności szukają lub chcą urozmaicić swoje życie erotyczne i wykorzystać je w zabawie z partnerem.

Intymne gadżety to nowość: MIT

Erotyczne zabawki wcale nie są współczesnym wymysłem. Właściwie towarzyszą ludzkości od początków zorganizowanych społeczeństw. Najstarsze, jakie się zachowały do naszych czasów, pochodzą z Azji i liczą sobie ponad dwanaście tysięcy lat.

Badacze odkryli je w grobowcach władców z chińskiej dynastii Chan. Przypuszczają, że używały je pałacowe pokojówki, by zaspokoić liczne konkubiny cesarza. Wibratory wykonane są z brązu, drewna, kości słoniowej lub jadeitu.

Podobnych używano w starożytnej Grecji - stanowiły wyposażenie większości domów greckich polis. Nazywały się olisbos i zrobione były z drewna pokrytego garbowaną skórą.

Reklama

To zabawki dla samotnych i sfrustrowanych: MIT

Doznanie seksualnej przyjemności zależy od poznania samego siebie. Aby osiągnąć różnorodność doznań, producenci seksualnych zabawek wymyślają coraz to nowsze gadżety, dzięki którym możemy nie tylko poznać bliżej swoje ciało, ale też nieźle się zabawić.

I to nie tylko samodzielnie, ale też z partnerem. I nie jest ważne, czy para jest zaawansowana w łóżkowych manewrach, czy też nie.

Ograniczają seksualną wyobraźnię: MIT

Wręcz przeciwnie! Inspirują do odkrywania nowych sposobów na doznawanie przyjemności, dzięki nim coraz lepiej poznajemy swoje ciało i potrzeby. W wielu sklepach erotycznych znajdziecie gadżety, które bardzo pobudzą waszą wyobraźnię.

Coraz mniej się wstydzimy: PRAWDA

Brytyjczycy wydają na zabawki dla dorosłych rocznie 5,3 miliarda funtów i do roku 2020 ta liczba ma wzrosnąć czterokrotnie. Rocznie na statystycznego Anglika przypada ok. 200 funtów wydanych na grzeszne zakupy. W Polsce oczywiście jest nieco gorzej ze względu na wstyd i chrześcijańskie zahamowania, ale z raportu Durex przedstawionego w 2012 roku wynika, że po wibratory sięga ok. 20 procent dorosłych konsumentek.

Pomagają wrócić do seksualnej formy: PRAWDA

W Szwecji młode mamy zapytane w ankiecie poporodowej o praktyki seksualne przyznały, że co druga z nich posiada minimum jeden wibrator. Szacuje się, że połowa kobiet w bogatych krajach rozwiniętych posiada wibrator. Rynek męskich gadżetów rozwija się wolniej, ale panowie także coraz częściej sięgają po erotyczne zabawki.

Mężczyźni wolą gadżety od kobiet: MIT

Zazwyczaj erotyczne zabawki dla mężczyzn są wykonane z wysokiej jakości, bezpiecznego w użytkowaniu materiału, który w dotyku bardzo przypomina skórę w obszarach intymnych kobiety. Często można spotkać zabawki z dwoma otworami, które mogą zaspokajać wszelkie erotyczne fantazje.

Okazuje się, że mężczyźni kupując erotyczne zabawki myślą o swoich partnerkach. Często wybierają kremy, żele intymne, nakładki wibracyjne, czy pompki powiększające. Są to zabawki, z których korzysta się we dwoje. Zwłaszcza nakładki na penisa, które powiększają narząd i zwiększają doznania kobiety.

Pomagają w osiągnięciu orgazmu: PRAWDA

Kobiety w porównaniu z mężczyznami mają znacznie więcej trudności z osiągnięciem orgazmu. W takim przypadku zabawki erotyczne mogą pomóc w przełamywaniu oporów wynikających np. z nieznajomości własnego ciała i pomagają dogłębnie poznać kobiece potrzeby. 

Kobiety kochają wibratory: PRAWDA  

Badania dowodzą, że aby osiągnąć orgazm przy pomocy wibratora, kobieta potrzebuje zaledwie 8 minut. Partner potrzebuje aż 21 minut, aby doprowadzić kobietę do rozkoszy. Nie może zatem dziwić, że kobiety domagają się urozmaicenia w sypialni.    

Styl.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama