Spis treści:
- Dlaczego rozmawiamy z psami?
- Czy pies rozumie nasze słowa?
- Co pies może odczytać z tonu głosu i gestów?
- Jak komunikować się z psem przed wyjściem z domu?
Dlaczego rozmawiamy z psami?
Pies jest dla wielu osób członkiem rodziny, dlatego mówienie do niego przychodzi zupełnie naturalnie. Opowiadamy mu, co robimy, zadajemy pytania, chwalimy go, a czasem nawet dzielimy się z nim problemami. Zwierzę nie ocenia, nie przerywa i reaguje na obecność opiekuna, co daje poczucie bliskości i skutecznie zwalcza osamotnienie.
Rozmowa pełni również funkcję praktyczną. Za pomocą powtarzanych słów zapowiadamy spacer, posiłek, zabawę, kąpiel albo pozostanie w domu. Z czasem pies zaczyna kojarzyć konkretne dźwięki z następującymi po nich wydarzeniami. Hasło "idziemy" może oznaczać założenie szelek, a "zostań" - chwilową rozłąkę.
Psy od tysięcy lat żyją przy człowieku i są wyjątkowo wyczulone na ludzkie zachowanie. Obserwują twarz, kierunek spojrzenia, pozycję ciała oraz sposób poruszania się. Dzięki temu często orientują się w naszych zamiarach jeszcze zanim wypowiemy pierwsze słowo.
Czy pies rozumie nasze słowa?
Pies nie interpretuje rozbudowanych zdań w taki sam sposób jak człowiek. Potrafi jednak nauczyć się znaczenia konkretnych słów i krótkich zwrotów, zwłaszcza gdy są regularnie używane w tej samej sytuacji.
Najczęściej rozpoznaje swoje imię, komendy oraz określenia związane z ważnymi dla niego rzeczami: spacerem, jedzeniem, zabawką czy imieniem domownika. Niektóre psy uczą się również nazw przedmiotów. Badanie z wykorzystaniem EEG wykazało, że po usłyszeniu znanej nazwy psy mogą przywoływać umysłową reprezentację odpowiadającego jej przedmiotu. Reakcja mózgu była inna, gdy pokazany przedmiot nie pasował do wypowiedzianego słowa. Nie oznacza to jeszcze rozumienia języka na ludzkim poziomie, ale pokazuje, że słowo może być dla psa czymś więcej niż sygnałem do wykonania ruchu.
Duże znaczenie ma konsekwencja. Jeżeli raz mówimy "zostań", innym razem "czekaj", a później "nie idziesz ze mną", pies może mieć problem z rozpoznaniem, czego właściwie od niego oczekujemy. Krótkie i powtarzalne komunikaty są dla niego znacznie łatwiejsze.
Zdanie "mam tylko krótkie spotkanie i wrócę za godzinę" nie przekaże psu dokładnej informacji o czasie. Może jednak zawierać znane słowo oraz brzmieć podobnie do codziennego rytuału, po którym opiekun wychodzi, a następnie wraca. Pies uczy się więc przede wszystkim powiązań między słowami, sytuacją i tym, co dzieje się później.

Co pies może odczytać z tonu głosu i gestów?
Dla psa ważna jest zarówno treść znanych słów, jak i sposób ich wypowiadania. Badanie mózgów psów przeprowadzone przez węgierskich naukowców wykazało, że zwierzęta przetwarzają znaczenie rozpoznawanych słów oraz intonację jako dwa odrębne rodzaje informacji. Obszar związany z nagrodą reagował najmocniej wtedy, gdy pochwała była wypowiedziana rzeczywiście pochwalnym tonem. Badanie opublikowane w czasopiśmie "Science" pokazuje więc, że nie wystarczy powiedzieć "dobry pies" - znaczenie ma również, czy głos brzmi wiarygodnie.
Pies może wychwycić napięcie, pośpiech, zniecierpliwienie lub radość. Jeśli przed wyjściem powtarzamy łagodnym głosem "wszystko dobrze", ale jednocześnie wykonujemy nerwowe ruchy, zaciskamy dłonie i wielokrotnie wracamy do drzwi, zwierzę prawdopodobnie zwróci większą uwagę na nasze zachowanie niż na uspokajające słowa.
Bardzo czytelne są także gesty i codzienne rytuały. Zakładanie kurtki, pakowanie torby, gaszenie światła, otwieranie szafki z przysmakami czy sięganie po klucze mogą stać się dla psa zapowiedzią rozłąki. U zwierzęcia dobrze znoszącego samotność wywołają najwyżej zainteresowanie. Pies z problemem separacyjnym może już na tym etapie zacząć dyszeć, chodzić za opiekunem, popiskiwać albo blokować przejście.
Jak komunikować się z psem przed wyjściem z domu?
Przed wyjściem najlepiej używać krótkiego, zawsze podobnego komunikatu, na przykład "zostań, wrócę". Nie chodzi o to, aby pies zrozumiał dokładne znaczenie całego zdania. Powtarzany zwrot może stać się przewidywalnym sygnałem oznaczającym, że opiekun wychodzi, ale później wraca.
Pożegnanie powinno być spokojne i krótkie. Długie przytulanie, wielokrotne wracanie od drzwi oraz mówienie podniesionym, pełnym emocji głosem może niepotrzebnie zwiększać pobudzenie. Warto zachowywać się zwyczajnie, przygotować psu bezpieczne miejsce do odpoczynku i wyjść bez budowania napięcia.
Pomocne może być również:
- zaspokojenie przed wyjściem potrzeby ruchu, węszenia i załatwienia potrzeb fizjologicznych;
- pozostawienie bezpiecznego gryzaka albo zabawki wypełnionej jedzeniem;
- używanie jednego komunikatu zapowiadającego pozostanie w domu;
- unikanie karania psa za zachowanie związane ze stresem;
- stopniowe przyzwyczajanie zwierzęcia do krótkich nieobecności.
Jeśli pies niepokoi się już na widok kluczy lub kurtki, można osłabiać znaczenie tych sygnałów. Od czasu do czasu warto wziąć klucze, a następnie usiąść przy stole, albo założyć kurtkę i pozostać w mieszkaniu. Dzięki temu poszczególne czynności nie zawsze będą zapowiadały długą nieobecność. Takie ćwiczenia powinny przebiegać spokojnie i poniżej poziomu, przy którym zwierzę zaczyna się silnie stresować.

Intensywne szczekanie, wycie, niszczenie drzwi, ślinienie się, oddawanie moczu, rozpaczliwe próby wydostania się lub odmowa jedzenia podczas nieobecności mogą wskazywać na problem separacyjny. W takiej sytuacji sama zmiana słów używanych przed wyjściem nie wystarczy. Potrzebna może być pomoc lekarza weterynarii zajmującego się zachowaniem zwierząt albo doświadczonego behawiorysty.
Możesz więc mówić do psa przed zamknięciem drzwi. Nie musisz jednak tłumaczyć mu całego planu dnia. Znacznie więcej da spokojny głos, czytelny komunikat i powtarzalny rytuał. Pies może nie wiedzieć, co oznacza "wrócę o siedemnastej", ale bardzo dobrze zapamięta, że po konkretnych słowach opiekun wychodzi - i zawsze wraca.














