Nietypowe cechy osobowości u miłośników kotów. Odróżnia ich to od psiarzy
"Cały świat dzieli się na kocięta i szczenięta" - śpiewał Krzysztof "Grabaż" Grabowski. Pies czy kot - to klasyczne pytanie towarzyskie okazuje się być całkiem wdzięcznym tematem dla psychologów. Choć podział na "psiarzy" i "kociarzy" wydaje się uproszczeniem, badania naukowe prowadzone m.in. na Uniwersytecie Carroll czy przez psychologa Samuela Goslinga sugerują, że nasze preferencje względem czworonogów faktycznie korelują z konkretnymi cechami charakteru.

Spis treści:
- Ekstrawersja kontra introwersja. Kto potrzebuje stymulacji?
- Ugodowość i sumienność. Zasady kontra niezależność
- Inteligencja i otwartość na doświadczenia
- Neurotyczność i potrzeba bezpieczeństwa
- Co mówi o tobie brak preferencji?
Typowego miłośnika psów opisuje się jako "lojalnego, bezpośredniego, życzliwego, wiernego, utylitarnego, pomocnego i zespołowego", podczas gdy typowego miłośnika kotów określa się jako "pełnego wdzięku, subtelnego, niezależnego, inteligentnego, rozważnego i tajemniczego" (Gosling, Sandy i Potter, 2010).
Wybór między psem a kotem to często coś więcej niż kwestia estetyki czy metrażu mieszkania. To manifestacja naszych wewnętrznych potrzeb, temperamentu i sposobu, w jaki budujemy relacje z otoczeniem. Psychologia zwierząt towarzyszących od lat bada to zjawisko, a wyniki są fascynujące: miłośnicy psów i kotów różnią się od siebie w niemal każdym aspekcie tzw. Wielkiej Piątki, czyli modelu osobowości obejmującego ekstrawersję, ugodowość, sumienność, neurotyczność i otwartość na doświadczenia.
Miłośnicy psów zazwyczaj nie różnili się znacząco od osób, które identyfikowały się zarówno jako miłośnicy psów, jak i kotów, oraz od osób, które nie były ani jednymi, ani drugimi. Miłośnicy kotów natomiast wyraźnie różnili się od wszystkich pozostałych grup.
Przyczyny różnic między psiarzami a kociarzami nie są do końca znane. Jednym z wyjaśnień jest to, że odpowiednie cechy behawioralne psów i kotów mogą szczególnie odpowiadać osobom o pasujących do nich cechach osobowości. Psy charakteryzują się towarzyską i czułą naturą, dlatego osoby o bardziej towarzyskich i ciepłych osobowościach (tj. ekstrawertyczne i ugodowe) mogą czuć do nich większą sympatię niż do kotów o bardziej zdystansowanej naturze. Ponadto psy wymagają większej opieki niż koty, dlatego osoby o bardziej sumiennych cechach (np. dbałość o szczegóły, pracowitość) mogą być bardziej zainteresowane opieką nad psami, podczas gdy osoby o bardziej wyluzowanym usposobieniu mogą preferować koty niewymagające dużej uwagi.
Koty są znane z tego, że "chodzą własnymi ścieżkami", podczas gdy psy mają tendencję do "podążania za tłumem". Osoby o wysokiej otwartości na doświadczenia są zazwyczaj nonkonformistami, nie chcą wtapiać się w tłum. Być może osoby o wyższej otwartości na doświadczenia postrzegają koty jako bardziej indywidualistyczne niż psy, a przez to bardziej do siebie podobne.
Co ciekawe, gdy porównano miłośników psów i kotów w obrębie każdej płci, różnica między tymi dwoma typami była wyraźniejsza u mężczyzn niż u kobiet. Oznacza to, że miłośnicy kotów byli znacznie bardziej neurotyczni niż miłośnicy psów, ale miłośniczki psów i kotów różniły się pod tym względem znacznie mniej. Koty mogą być bardziej atrakcyjne dla neurotycznych mężczyzn niż neurotycznych kobiet.
Wróćmy jednak do Wielkiej Piątki. Co z niej wynika dla naszych kocio-psich wyborów?
Czy psiarze szukają w pupilu lojalnego partnera do wspólnych przygód, który potwierdzi ich przynależność do grupy, a kociarze lustra dla swojej niezależności i towarzysza do cichej kontemplacji?

Ekstrawersja kontra introwersja. Kto potrzebuje stymulacji?
Najbardziej oczywista różnica dotyczy zapotrzebowania na kontakty społeczne.
Badania Samuela D. Goslinga z Uniwersytetu Teksańskiego wykazały, że osoby preferujące psy są średnio o 15 proc. bardziej ekstrawertyczne niż miłośnicy kotów. Pies jest naturalnym "lodołamaczem" - wymaga spacerów, spotkań w parku, interakcji z innymi właścicielami. Psiarze to często osoby czerpiące energię z bycia wśród ludzi, otwarte i entuzjastyczne.
Z kolei miłośnicy kotów częściej wykazują cechy introwertyczne. Relacja z kotem jest zorientowana do wewnątrz, domowa i cicha. Kociarze cenią sobie spokój, a ich dom jest azylem, w którym nie zawsze jest miejsce dla tłumu gości.
Ugodowość i sumienność. Zasady kontra niezależność
W badaniach nad sumiennością, czyli stopniem zdyscyplinowania i zorientowania na cel, "psiarze" wypadają o około 11 proc. lepiej niż "kociarze".
Dyscyplina u psiarzy. Posiadanie psa wymusza rutynę. Niezależnie od pogody czy nastroju, trzeba wyjść na spacer. To przyciąga osoby o wysokiej sumienności, które cenią planowanie i są obowiązkowe. Psiarze są również statystycznie bardziej ugodowi, łatwiej nawiązują kompromisy i są nastawieni na współpracę.
Nonkonformizm u kociarzy. Kociarze bywają bardziej sceptyczni wobec narzuconych zasad. Kot, jako zwierzę niezależne, które nie wykonuje poleceń z taką gorliwością jak pies, idealnie rezonuje z osobami, które cenią sobie autonomię i nie czują potrzeby dominacji nad otoczeniem.
Inteligencja i otwartość na doświadczenia
Jedno z najgłośniejszych badań na ten temat, przeprowadzone przez psycholog Denise Guastello z Carroll University, rzuciło ciekawe światło na poziom inteligencji i otwartości obu grup.
Otwartość na nowe. Kociarze okazali się o 11 proc. bardziej otwarci na doświadczenia. Oznacza to większą ciekawość świata, zainteresowanie sztuką, niekonwencjonalnymi pomysłami i szeroko pojętą kreatywność.
Wyniki testów inteligencji. W badaniu Guastello, miłośnicy kotów uzyskali średnio wyższe wyniki w testach na inteligencję abstrakcyjną niż miłośnicy psów. Naukowcy tłumaczą to faktem, że osoby o wysokiej inteligencji często szukają zajęć wymagających skupienia (czytanie, nauka), które łatwiej realizować w towarzystwie spokojnego kota niż wymagającego uwagi psa.

Neurotyczność i potrzeba bezpieczeństwa
Neurotyczność w psychologii oznacza skłonność do przeżywania lęku i stresu. Tutaj statystyki również wskazują na pewne różnice.
Kociarze częściej wykazują wyższy poziom neurotyczności. Wybierają kota, ponieważ jego mruczenie i obecność działają kojąco, a jednocześnie kot nie generuje dodatkowego stresu związanego z koniecznością interakcji z obcymi ludźmi na zewnątrz.
Psiarze są zazwyczaj bardziej stabilni emocjonalnie i odporni na stres. Ich optymizm często idzie w parze z energią psa, który promuje aktywny tryb życia (a sport, jak wiemy, obniża poziom kortyzolu).
Co mówi o tobie brak preferencji?
Warto wspomnieć o grupie "dwuzwierzęcej". Osoby, które kochają oba gatunki, są często najbardziej elastyczne psychologicznie. Potrafią dostosować się do zmiennych warunków, łącząc w sobie ugodowość psiarza z kreatywnością kociarza.
Oczywiście, powyższe dane to statystyka, a nie wyrok. Wybór zwierzęcia zależy też od naszych doświadczeń z dzieciństwa, alergii czy wielkości mieszkania. Jednak nauka sugeruje, że podświadomie wybieramy zwierzę, które jest "przedłużeniem" naszej osobowości lub jej idealnym dopełnieniem.
Zwierzęta czują więcej, niż nam się wydaje. Obserwują, zapamiętują i potrafią odwzajemniać emocje. Zajrzyj do ich świata i przekonaj się, jak niezwykłe potrafią być codzienne relacje człowieka i zwierzęcia. Więcej na styl.interia.pl/zwierzęta












