Postawione do pionu, położone, zwrócone ku tyłowi, rozłożone na boki - kocie uszy okazują się być zaskakująco ruchliwym elementem anatomicznym. Ma to swoje uzasadnienie - w ich wnętrzu znajduje się ponad 30 mięśni. Ma to też swoje efekty - dzięki swej budowie czynią słuch najczulszym kocim zmysłem, a same koty jednymi z najlepiej słyszących ssaków.
Ten precyzyjnie zaprojektowany przez naturę element ma jednak swoje tajemnice. Bo na przykład po co na kocim uchu mała, uformowana z fałdu skórnego saszetka, zwana czasem "kieszonką Henry'ego"? Nauka nie przynosi jednoznacznej odpowiedzi, istnieje jednak kilka teorii na temat funkcji tego intrygującego detalu. Oto one:

1. Kieszonka tłumi dźwięki
Jedna z najpopularniejszych teorii głosi, że kieszonka jest jak filtr lub tłumik - wyłapuje fale dźwiękowe o niskiej częstotliwości, opóźniając ich dotarcie do kanału słuchowego. W ten sposób szumy z tła ulegają wyciszeniu, a kot może skuteczniej wychwytywać dźwięki takie jak szum roślin czy pisk myszy, które mogą mieś dla niego istotne znaczenie.
Koty, polując, ustawiają uszy w stronę źródła dźwięku. Hipoteza sugeruje, że to właśnie w tym konkretnym ustawieniu kieszonka działa najlepiej, kierując czysty sygnał o wysokiej częstotliwości prosto do bębenka.
2. Kieszonka zapewnia uszom mobilność
Chyba każdy właściciel kota choć raz z zaciekawieniem obserwował ruchliwość jego uszu. Być może za ich zdolność do składania się i pochylania odpowiedzialna jest właśnie kieszonka. Kocie ucho jest sterowane przez ponad 30 niezależnych mięśni, co pozwala na rotację małżowiny o 180 stopni oraz jej niezależne odchylanie. Podczas gdy ucho rotuje lub kładzie się płasko - wtedy, gdy zwierzę się boi lub zaczyna być agresywne - dodatkowa skóra w kieszonce rozprostowuje się, zapobiegając nadmiernemu napięciu i potencjalnemu rozdarciu tkanek. Kieszonka umożliwia również szybkie zmiany pozycji ucha bez ryzyka deformacji jego krawędzi.

3. Kieszonka to pamiątka po przodkach
Ostatnia z teorii głosi, że kieszonka jest pozostałością po zachodzących w przeszłości procesach ewolucyjnych. Występowanie podobnych struktur u gatunków takich jak psy, nietoperze czy lisy może wskazywać na pamiątkę po wspólnym przodku. Fakt zaś, że nie zanikła ona w przeszłości, stanowić może przesłankę do twierdzenia, że jest ona czymś więcej niż bezużytecznym reliktem.
Warto również pamiętać, że niezależnie od swej funkcji (lub jej braku) kieszonka bywa miejscem, w którym gromadzi się brud i które lubią atakować pasożyty. Warto więc regularnie monitorować jej stan.
Czasem wystarczy drobna obserwacja, by odkryć, co naprawdę chce ci powiedzieć twój kot lub pies. Poznaj zachowania, które zdradzają jego nastrój i potrzeby. Zobacz na styl.interia.pl/zwierzęta












