Spacer po lesie? Lepiej patrz pod nogi. "Już się obudziły"
Cieplejsze dni i coraz więcej słońca sprawiły, że w polskich lasach zaczęły pojawiać się wcześniej niż zwykle. Leśnicy zwracają uwagę, że podczas spacerów warto zachować czujność i uważnie patrzeć pod nogi. Jeden z nich uchwycił na zdjęciu gatunek, który o tej porze roku zwykle dopiero przygotowuje się do wiosennej aktywności.

"Obudziły się" wcześniej niż zwykle
Więcej słońca, wyższe temperatury i pewien gatunek z naszych rodzimych lasów postanowił "pokazać się" nieco wcześniej. Zwykle czas rozpoczęcia wiosennej aktywności żmij zygzakowatych przypada na kwiecień, ale tegoroczna aura zachęciła jadowitego gada do skorzystania z promieni słońca. Na profilu facebookowym Leśnictwa Przedborów ukazało się zdjęcie zrobione przez jednego z leśników. Możemy podziwiać na nim żmiję w całej okazałości wśród suchych liści.
Entuzjastyczny opis brzmi: "Żmija zygzakowata już się obudziła! To jeden z wyraźnych znaków, że wiosna w lesie zaczyna się na dobre. W cieplejsze dni żmije często wygrzewają się na nasłonecznionych ścieżkach i skrajach lasu. Warto więc patrzeć pod nogi podczas spacerów" Filmik z pełzającym gadem wstawiła w komentarzu także Baba Wiejska.
Zobacz również:
Czy jest się czego obawiać?

Choć żmija zygzakowata to jedyny jadowity gatunek węża w naszym kraju, pod warunkiem zachowania podstawowej ostrożności, nie musimy się jej zbytnio lękać. Żmije będą wygrzewać się w promieniach słońca, zatem będzie można je spotkać w pobliżu ścieżek, na pniach czy ułożone na suchych, opadniętych liściach. Jeśli nie będziemy ich niepokoić, nie nadepniemy na nie, to nie powinny bez powodu atakować. - Spokojnie, zazwyczaj same unikają ludzi i szybko się oddalają - brzmi informacja na facebookowej stronie Leśnictwa Przedborów.
Groźne mogą być jedynie ukąszenia w okolicy głowy, a te zdarzają się bardzo rzadko. Jad żmii nie jest śmiertelny, zatem nawet, jeśli zdarzy się incydent i żmija ugryzie nas na przykład w łydkę czy stopę, należy zachować spokój, przyłożyć do rany zimny okład i udać się po pomoc do placówki medycznej. Szczególnie uważać powinny dzieci, seniorzy i wszyscy z obniżoną odpornością lub problemami zdrowotnymi.
Każdy gatunek ma swoją opowieść. Od najmniejszych owadów po zwierzęta, które potrafią przebyć tysiące kilometrów, by wrócić do domu. Poznaj historie, które pokazują potęgę natury. Więcej na styl.interia.pl










