Te rzeczy mogą przydać się na spacerze z psem. Zajrzyj do sklepu budowlanego
Wielu opiekunów psów nie wyobraża sobie nawet jednego dnia bez długiego spaceru z psem. Branża produkująca akcesoria dla psów doskonale o tym wie i oferuje w swoim asortymencie nie tylko obroże i smycze, ale coraz to nowsze, ułatwiające życie i spacery gadżety. Jednak nie zawsze musimy się na nie decydować. Wystarczy zajrzeć do sklepu budowlanego lub sklepu sportowego.

Brudne ręce od smyczy? Mam na to sprawdzony i tani sposób
Spacer z psem potrafi być czystą przyjemnością. Nie wyobrażam sobie posiadając psa przez wiele lat, nie czerpać z tych chwil przyjemności. Opiekunowie psów w zależnie od potrzeb psa, jego stanu zdrowia, charakteru i poziomu aktywności, spędzają poza domem średnio od 1,5 do nawet 3-4 godzin łącznie niemal każdego dnia poza domem.
Spacerujemy w każdą pogodę, nawet gdy pada i wieje. Wtedy przyjemność ze spacerowania może maleć, nawet przez ubrudzone przez błoto ubrania, smycz i ręce. Nie da się ukryć, że to często odpowiednie ubranie przystosowane do warunków pogodowych, czy akcesoria, gadżety, "ratują" nasz spacer przed fiaskiem.
Niestety, dedykowane produkty dla opiekunów psów potrafią kosztować naprawdę sporo, a nie zawsze ich jakość uzasadnia cenę. Oczywiście są akcesoria, jak jakościowe obroże, czy wygodne i wspierające aparat ruchu psa szelki, na których nie powinniśmy oszczędzać, wszak mowa tu o wygodzie, zdrowiu i bezpieczeństwu psa. Jednak istnieje kilka sprytnych i ekonomicznych sposobów, by skompletować zestaw spacerowych gadżetów bez nadwyrężania portfela. Wystarczy zajrzeć do sklepu budowlanego albo sportowego, gdzie znajdziemy rzeczy, które doskonale sprawdzą się jako zamienniki droższych spacerowych akcesoriów.
Jednym z nich są chociażby rękawice. Jeżeli ze swoim psem spędzamy długie godziny na spacerze w każdą pogodę i używamy długiej liny, która nierzadko dotyka ziemi, brudzi się, to często brudzimy też błotem, czy piaskiem nasze dłonie.
Standardowe rękawiczki bawełniane często szybko przemakają, trudno je doprać i finalnie nie spełniają swojej funkcji. Na spacerach często możemy też zgubić jedną rękawiczkę podczas zabawy z psem, dlatego niektóre osoby, w tym i ja, obawiamy się zabierać drogie rękawiczki na takie psie eskapady.

Tu z pomocą przychodzą sklepy budowlane, a w nich rękawice. Szeroki wybór rękawic roboczych w niewygórowanych cenach to sprytny trik na ochronę naszych dłoni na spacerach z psem.
Powlekane powłoką wodoodporną z materiałem na spodzie dłoni doskonale hamującym smycz rękawiczki robocze znajdziemy w sklepach budowlanych w rozpiętości cenowej od nawet 5 złotych do 50 złotych.
Smycz DIY z liny budowlanej

Będąc w sklepie budowlanym, warto też spojrzeć na liny, które doskonale sprawdzą się jako smycz lub lina treningowa. 30 metrów liny polipropylenu to koszt ok. 40 złotych w jednym. W zależności od naszych potrzeb, możemy zdecydować się na smycz dla psa 3,5,10, czy 15-metrową, więc koszt takiej liny będzie mniejszy.
Do wykonania takiej solidnej liny treningowej potrzebujemy jeszcze karabińczyka, do zapięcia psa na obroży lub szelkach, a także drobniejszego sznurka oraz dobrej jakości kleju, by zamocować karabińczyk i utworzyć pętelkę jako uchwyt smyczy.
Moja lina służyła nam jako smycz przez dwa lata, a finalnie posłużyła jeszcze innym psom w schronisku, gdy została tam oddana wraz z innymi rzeczami dla bardziej potrzebujących zwierząt, niż moja Lajla.
Woreczek na magnezję jako saszetka na smaczki

Nie tylko sklep budowlany może być przydatny dla opiekunów psów, ale także sklep sportowy i to niekoniecznie w celu skompletowania stylizacji na spacer.
Saszetki na smaczki, które wiele opiekunów psów bierze ze sobą na spacer, potrafią być zaskakująco kosztowne. Są jednak przydatne, bo w zależności od rodzaju oferowanych psu przysmaków, wiele z nich brudzi ubranie, kieszeń spodni, czy kurtki i ma specyficzny zapach.
Alternatywą dla takiej saszetki może być kupiony w sklepie sportowym woreczek na magnezję, popularny wśród wspinaczy. Co prawda ich cena też potrafi być wysoka, ale przy odrobinie zaangażowania, znajdziemy woreczki od 15 zł, które w przeciwieństwie do wielu saszetek na przysmaki, będą mieć solidne, sztywne brzegi - dzięki temu łatwo wkładać i wyjmować smaczki, są trwałe i odporne na zabrudzenia, można przypiąć do paska lub nerki lub mają osobny pasek do zapięcia w pasie. Często też są pojemniejsze niż "psie" saszetki.
Czasem wystarczy drobna obserwacja, by odkryć, co naprawdę chce ci powiedzieć twój kot lub pies. Poznaj zachowania, które zdradzają jego nastrój i potrzeby. Zobacz na styl.interia.pl/zwierzęta










