To powinny przeczytać nie tylko dzieci. Książka Katarzyny Harmaty może uchronić przed pogryzieniami

Książka dla dzieci, którą powinni przeczytać dorośli? Behawiorystka apeluje do Polaków
Katarzyna Harmata swojej książki "Jak rozmawiać z psem" używa także podczas zajęć dogoterapiiJarosław Harmataarchiwum prywatne

100 pogryzień dziennie. Problem systemowy, nie jednostkowy

Zobacz również:

Edukacyjna luka. Dlaczego ludzie nie uczą się "psiego języka"?

kobieta leży na piasku między dwoma czarno-białymi psami, wszyscy patrzą w stronę obiektywu, w tle piaszczyste wydmy i pochmurne niebo
Dla Katarzyny Harmaty psy w życiu codziennym są częścią jej rodzinyGabriela Jamruszkiewiczarchiwum prywatne
Nie powinniśmy obwiniać za brak takiej edukacji nauczycieli, a powinniśmy szukać źródła problemu w podstawie programowej. Tam nie ma miejsca na takie zajęcia jak wiedza o życiu z psami.
zauważa behawiorystka.

Dogoterapia. Pies jako nauczyciel relacji społecznych a nie maskotka

kobieta w czerwonym kombinezonie ratowniczym kuca obok czarno-białego psa w uprzęży, oboje znajdują się w zielonym, leśnym otoczeniu, na twarzach widać spokój i gotowość do działania
Katarzyna Harmata od wielu lat pracuje z psami w różnych obszarach życia społecznegoarchiwum prywatne

Pies w rodzinie. Temat, który wciąż budzi wiele emocji

kobieta w zielonym mundurze pracowniczym uśmiecha się i klęczy obok psa służbowego z założoną uprzężą; pies opiera jedną łapę na ramieniu kobiety, sygnalizując bliską relację i współpracę, w tle widoczne drewniane beczki oraz wnętrze nowoczesnego obiektu
Katarzyna Harmata swoje dzieci od początku uczyła, jak postępować z psami, jak się o nie troszczyć i jak szanować ich granicearchiwum prywatne

Odpowiedzialność. Słowo klucz w całej dyskusji

Dwie kobiety stoją obok siebie, jedna z nich ubrana w kamizelkę z odznakami i identyfikatorem, obok nich dwa czarno-białe psy w specjalnych uprzężach, skupione na siedzących naprzeciwko dzieciach; w tle kolorowe dziecięce rysunki na ścianie oraz plansz...
O nauce empatii, odpowiedzialności i miłości w relacji pies-człowiek Katarzyna Harmata i Barbara Gawryluk opowiadają w książce "Jak rozmawiać z psem?"Agata Gawrylukarchiwum prywatne
Jeżeli człowiek nie zaspokaja potrzeb psa to jest to nie fair, żeby potem jeszcze coś od psa wymagać. W moim przekonaniu pies nie ma prawa ugryźć, jeśli - i to jest kluczowe - człowiek dba o bezpieczeństwo i jego zaspokojone potrzeby. Wtedy on nie ma powodu, by ugryźć.
mówi Katarzyna Harmata.

Empatia jako kompetencja przyszłości

Dwie uśmiechnięte osoby w jasnych koszulkach z czarnymi psami, siedzą obok siebie i trzymają książkę o psach pt. „Jak rozmawiać z psem?” w kolorowej okładce; w tle półka z książkami i plakatami.
Zosia, córka Katarzyny Harmaty dziś ma 11 lat i jest niezwykle empatyczna w stosunku do zwierząt, a także wykazuje się niezwykłą wiedzą i dojrzałością w kontakcie z nimiAgata Gawrylukarchiwum prywatne

Pies najlepszym przyjacielem? Co to w ogóle znaczy?

Kobieta z delikatnym uśmiechem siedzi na fotelu i trzyma w rękach książkę pod tytułem 'Jak rozmawiać z psem?', ubrana w białą koszulkę z grafiką psów, a za nią na półce widoczne są kolorowe książki.
Przyjaźń z psem to wielka odpowiedzialność leżąca po stronie człowiekaAgata Gawrylukarchiwum prywatne
W "Jak rozmawiać z psem" używam przeważnie słowa "opiekun", bo my jesteśmy opiekunem psa, gdy go rozumiemy. W książce jednak pada słowo "właściciel" tylko w dwóch miejscach i to właśnie w momentach, gdzie mówimy o tym, że ludzie psów nie rozumieją. Wtedy tylko posiadasz psa. To jest zasadnicza różnica.
mówi Harmata.

Książka jako narzędzie zmiany

okładka książki z tytułem „Jak rozmawiać z psem?”, na niebieskim tle dziewczynka w żółtych włosach stoi naprzeciw trzech różnych psów, wokół widoczne abstrakcyjne kolorowe plamy
Książka "Jak rozmawiać z psem?" opowiada w prosty, lecz piękny sposób o przyjaźni z psem, czym ona jest i kiedy naprawdę jest się z psem przyjacielemarchiwum prywatne
"No to Piątek": Noszenie "majtkowca" to obciach? Ekspert o ciekawym trendzieINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?