Spis treści:
- Co robią jesienią dzikie zwierzęta?
- Łosie coraz częściej widywane wśród zabudowań i na ulicach. Nagrania i zdjęcia systematycznie pojawiają się w sieci
- Co zrobić w przypadku zauważenia łosia w nietypowym miejscu?
Co robią jesienią dzikie zwierzęta?
Jesień to wyjątkowy, a zarazem bardzo wymagający czas dla dzikich zwierząt. Rozpoczynają wówczas intensywne przygotowania do zimy - gromadzą zapasy energii, zmieniają okrywę włosową lub szukają bezpiecznych schronień na hibernację, co całkowicie zmienia ich codzienne zachowanie. Wówczas ich zwiększona aktywność - migracje w poszukiwaniu pożywienia (ale nie tylko), sprawiają, że pojawiają się w nietypowych miejscach - blisko zabudowań, przy drogach głównych, stwarzając tym samym zagrożenie dla kierowców. Szczególnie mocno słychać i widać obecnie aktywność przedstawicieli jeleniowatych, które rozpoczęły właśnie okres godowy.
Dotychczas skryte i ostrożne, stają się głośne oraz widoczne. U jeleni nastał czas rykowisk, który może potrwać nawet do końca października. Aby zdobyć zainteresowanie samic i odciągnąć rywali, byki wydają donośne, basowe ryki, które niosą się po lesie na odległość kilku kilometrów. Daniele z kolei alarmują chrapliwymi, monotonnymi dźwiękami przypominającymi głębokie chrapanie lub kaszel. Samce saren (kozły) wydają natomiast odgłosy przypominające szczekanie psa, gdy gonią rywali, a samice cicho piszczą, wabiąc partnera. Najciszej w czasie okresu godowego zachowuje się największy przedstawiciel z rodziny jeleniowatych, czyli łoś. U byków można usłyszeć nosowy, mało spektakularny dźwięk przypominający stękanie lub pociąganie nosem. Zwierzęta te wykazują wówczas skrajne rozkojarzenie, amok oraz utratę wrodzonej czujności, co wynika z ogromnego wyrzutu hormonów, który sprawia, że ignorują naturalne zagrożenia.

Łosie coraz częściej widywane wśród zabudowań i na ulicach. Nagrania i zdjęcia systematycznie pojawiają się w sieci
W okresie godowym to łosie bywają szczególnie "oślepione" popędem, czego dowodem są incydenty, które ostatnio obserwuje się w różnych miejscach Polski. W mediach społecznościowych pojawia się ostatnio mnóstwo nagrań oraz zdjęć łosi, które swobodnie spacerują w okolicach jezdni, po głównych ulicach, w pobliżu zabudowań czy dworców kolejowych. W niedzielę 13 września jeden taki osobnik pojawił się na torach kolejowych w tunelu Dworca Centralnego w Warszawie, co wywołało ogromne zamieszanie. Na miejsce zostały wezwane służby, które po kilkudziesięciu minutach uśpiły zwierzę, aby bezpiecznie przetransportować je do specjalnego samochodu Lasów Miejskich. Ta nietypowa sytuacja sprawiła, że konieczne było wprowadzenie zmian w rozkładzie jazdy, a opóźnienia dotyczyły ponad stu pociągów.
To jednak nie jeden taki incydent z udziałem łosia, który miał miejsce w ciągu ostatnich kilkunastu dni. 31 sierpnia łoś biegł środkiem ruchomej jezdni w Skierniewicach (woj. łódzkie), a zajście to uchwycił na zdjęciu jeden z kierowców.
Łosie bywają także ostatnio regularnie widywanie w województwie małopolskim, a konkretnie w okolicach Tarnowa, Dąbrowy Tarnowskiej, Szczucina i Zalipia. Najczęściej spacerowały one głównymi drogami lub poboczami, co narażało na niebezpieczeństwo zarówno kierowców, jak i same zwierzęta.
Te potężne ssaki zaledwie kilka dni temu były widywane także na północy Polski - m.in. w Jarosławiu, w pobliżu zabudowań mieszkalnych. Jak należy się zachować w przypadku spotkania łosia i kogo powiadomić?
Co zrobić w przypadku zauważenia łosia w nietypowym miejscu?
Jeśli zobaczysz łosia w okolicach domu, sklepu czy przejeżdżając przez ulicę, przede wszystkim zachowaj spokój i nie zbliżaj się do tego ssaka (zasada ta tyczy się wszystkich dzikich zwierząt). Łoś może sprawiać wrażenie powolnego, nieszkodliwego, jednak w rzeczywistości to potężne i nieprzewidywalne zwierzęta ważące nawet 700 kg, które w poczuciu zagrożenia może zaatakować. Zachowaj więc bezpieczny dystans, wycofaj się bez gwałtownych ruchów, a najlepiej zejdź łosiowi z linii widoku.
Jeśli jedziesz samochodem natychmiast zwolnij lub zatrzymaj się, włącz światła awaryjne, a następnie poczekaj, aż zwierzę zejdzie z jezdni. Obecność tak dużego zwierzęcia na terenie zabudowanym czy też ulicy stwarza zagrożenie dla ruchu i bezpieczeństwa publicznego. Sytuację taką należy więc zgłosić odpowiednim służbom - można zadzwonić na Straż Miejską (986), a w przypadku, gdy zwierzę jest agresywne lub stwarza bezpośrednie zagrożenie również na Policję (997) lub numer alarmowy (112). W niektórych przypadkach (np. poza godzinami pracy straży miejskiej) można powiadomić wydział zarządzania kryzysowego lub ochrony środowiska w lokalnym urzędzie. W przypadku, gdy zwierzę wygląda na ranne, taką informacje warto przekazać specjalistom, którzy zajmują się profesjonalną pomocą dzikiej zwierzynie.










