Wybudziły się po zimie. Są głodne i rozdrażnione. Najgorsze co można zrobić
Niedźwiedzie brunatne w Polsce wybudzają się z zimowego snu zazwyczaj w połowie marca lub na początku kwietnia. Po kilku miesiącach zimowania zwierzęta te mogą być rozdrażnione, głodne i w związku z tym niebezpieczne. Jak prawidłowo zachować się podczas spotkania oko w oko z niedźwiedziem?

Niedźwiedzie brunatne wybudzają się z zimowego snu. Doszło już do ataku na człowieka
Wszystko wskazuje na to, że na dobre pożegnaliśmy zimę, a to oznacza, że niedźwiedzie brunatne w Polsce opuszczają swoje kryjówki, w których spędziły kilka ostatnich miesięcy. Te potężne zwierzęta po zakończeniu zimowego snu są głodne i niewykluczone, że również rozdrażnione.
Kilka dni temu 53-letni mieszkaniec Kalnicy w gminie Cisna na Podkarpaciu kilkaset metrów od swojego został zaatakowany przez niedźwiedzia. "Zwierzę wyszło z bukowego młodnika, ugryzło mężczyznę i przewróciło go na ziemię. Gdy ten próbował uciekać, ponownie został przewrócony i ugryziony - mówiła rzeczniczka policji w Lesku - Katarzyna Fechner.
Na szczęście niedźwiedź na tym poprzestał i odszedł, a ranny mężczyzna wezwał pomoc, następnie trafił do szpitala z obrażeniami głowy i kończyn.
Niedźwiedzie brunatne wybudziły się również w polskich Tatrach, o czym świadczy zamieszczone w mediach społecznościowych nagranie wideo. Widać na nim niedźwiedzia spacerującego w Dolinie Kościeliskiej, i jak informuje serwis Tatromaniak - zwierzę zostało zarejestrowane 10 marca br.
Jak zachować się podczas spotkania z niedźwiedziem?
Piękna pogoda i nadchodząca wiosna sprawiają, że coraz więcej osób wybiera się w Tatry oraz Bieszczady, przemierzając tamtejsze, liczne szlaki. Należy jednak pamiętać, że podczas takiej wycieczki na naszej drodze może stanąć niedźwiedź brunatny.
Szacuje się, że w Polsce żyje ok. 100-120 niedźwiedzi brunatnych, z czego zdecydowana większość występuje w Bieszczadach. Z kolei po słowackiej i polskiej stronie Tatr, żyje ok. 70 niedźwiedzi brunatnych. Zwierzęta zazwyczaj stronią od kontaktu z człowiekiem i są raczej płochliwe, ale w razie spotkania niedźwiedzia na górskim szlaku, warto wiedzieć, jak się wówczas zachować.
Zobacz również: Twój kot robi tak w nocy? Sprawdź, co to może oznaczać
Eksperci z Tatrzańskiego Parku Narodowego wskazują, jak minimalizować ryzyko spotkania niedźwiedzia oraz co robić, gdy już do niego dojdzie. Przede wszystkim nie należy schodzić z wyznaczonych szlaków turystycznych. Pamiętajmy również, by unikać przebywania na terenie parku w godzinach nocnych, gdy prawdopodobieństwo spotkania niedźwiedzia znacznie wzrasta.
"Zachowajcie szczególną ostrożność podczas samotnych wędrówek - w gęstych młodnikach nie wędrujcie bezgłośnie: nie chodzi tutaj o hałasowanie na szlaku - można po prostu rozmawiać czy pogwizdywać, by nie zaskoczyć zwierzęcia. Widząc świeże odchody, tropy - nie podążajcie ich śladem" - apelują przedstawiciele TPN.
W razie spotkania niedźwiedzia postarajmy się nie panikować. Wówczas wskazane jest zachowanie jak największego dystansu i spokojne wycofywanie się. W żadnym wypadku nie wolno zbliżać się do niedźwiedzia. Nawet zaniepokojone zwierzę z reguły szybko się uspokaja, gdy człowiek zamanifestuje chęć odejścia. Nie powinniśmy uciekać, ponieważ gwałtowny ruch może sprowokować zwierzę do ataku, ewentualnie z ciekawości niedźwiedź pobiegnie za osobą uciekającą.
"Zachowajcie szczególną ostrożność w przypadku spotkania matki opiekującej się młodymi. Jeśli spotkacie małego niedźwiadka - matka zawsze jest w pobliżu. Wejście pomiędzy matkę, a jej młode może sprowokować niedźwiedzicę do ataku w obronie młodych" - czytamy na stronie TPN.

Z kolei na stronie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie możemy przeczytać, by podczas bliskiego spotkania nie patrzeć drapieżnikowi w oczy, ponieważ dla zwierzęcia to sygnał agresji.
"Gdy widzisz, że dojdzie do bezpośredniego ataku, postaraj się odwrócić uwagę niedźwiedzia, kładąc przed sobą jakiś przedmiot, np. plecak, kurtkę, coś znacznego. W przypadku, kiedy to nie pomoże, połóż się na brzuchu lub w pozycji embrionalnej. Rękami osłaniaj szyję i głowę. Kiedy atak ustanie, pozostań w pozycji leżącej i poczekaj, aż niedźwiedź oddali się definitywnie" - wskazano w komunikacie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie.
Natomiast specjaliści z serwisu carpathianbear.pl dodają, że: "Niedźwiedź stojąc na tylnych łapach, bada otoczenie, aby potwierdzić informacje dostarczone za pośrednictwem słuchu i węchu. Pokaż mu, że ma do czynienia z człowiekiem. Wyprostuj się, daj mu znać o swojej obecności, mówiąc niskim, stanowczym głosem i wolno wymachuj rękoma ponad głową. Wycofaj się powoli i ostrożnie drogą, którą przyszedłeś - nigdy nie uciekaj".







