Zastawili tysiące pułapek. Turyści i mieszkańcy są przerażeni
Władze i mieszkańcy Majorki zmagają się z inwazyjnymi gatunkami węży, które coraz bardziej zagrażają lokalnemu ekosystemowi. Rząd Hiszpanii przeznaczył już 2,5 mln euro na ratowanie zwierząt zagrożonych przez inwazyjne węże, wprowadził zakaz importu drzew na wyspę i zastawił tysiące pułapek na gady.

Inwazyjny gatunek węży postrachem na Majorce
Majorka, czyli jedno z najpopularniejszych miejsc turystycznych w Europie, walczy z poważnym zagrożeniem w postaci ogromnej liczby węży, które pojawiły się na wyspie. Mowa o wężach podkowiastych (Hemorrhois hippocrepis), stwarzających ogromne ryzyko dla tamtejszych jaszczurek z gatunku sargantana oraz ptaków, a niektórzy specjaliści wskazują wprost, że to już poważny kryzys ekologiczny.
"Te jaszczurki odgrywają rolę zapylaczy roślin. Ich zanik może wywołać reakcję łańcuchową, której skutków nie jesteśmy w stanie przewidzieć" - wyjaśniał biolog Samuel Pinya z Uniwersytetu Balearów na łamach hiszpańskiego dziennika "Diario AS".
Inwazyjny gatunek węży powił się na Majorce w związku z transportem drzew oliwnych i dębów korkowych. To właśnie we wnętrzach pni drzew ukrywały się gady. Dlatego władze wprowadziły surowe regulacje ws. importu roślin na Majorkę.
Węże wzbudzają niepokój także wśród mieszkańców Majorki oraz turystów, choć należy zaznaczyć, że nie jest to gatunek jadowity. Wąż może osiągać długość 1,5 metra i go rozpoznać po ciemnej barwie z jasnym wzorem przypominającym podkowę na tylnej części głowy.
Zobacz również: Podróże osobiste: Krajobraz jak na Marsie. Ostatni mieszkańcy opuścili wyspę prawie 60 lat temu
Miliony na walkę z wężami
Mallorca Magazin poinformował, że władze przeznaczyły 2,5 mln euro na walkę z inwazyjnym gatunkiem węży na Majorce. Ponadto, oprócz wspomnianych restrykcji ws. importu roślin, na wyspie zainstalowano niemal 3 tys. pułapek na węże, a także budowane są specjalne rezerwaty dla jaszczurek.
"Węże te są pożyteczne dla terenów rolniczych na kontynencie, ale na wyspie takiej jak Majorka, gdzie nie ma żadnych drapieżników, stają się żarłoczne i polują na wszystkie dzikie zwierzęta. Prawie całkowicie wytrzebiły jaszczurki i całą małą faunę, taką jak gekony, płazy czy małe ptaki, takie jak pisklęta, wróble czy kuropatwy" - powiedział Nicolau Cerdà ze Stowarzyszenia Rolników Ekologicznych i Producentów Majorki w rozmowie z "Daily Express".
Warto wiedzieć: Smak pistacji z Etny i niesamowite widoki. Tydzień na Sycylii, który naładuje cię na całą zimę








