Reklama

Reklama

Pachnące kąpiele

Kosmetyki pachnące kwiatami i owocami są moją wielka namiętnością. Trudno mi przejść obojętnie obok stoiska z lawendowymi mydłami, owocowymi płynami do kąpieli czy kusząco wyglądającymi żelami i mleczkami pod prysznic.

Moja półka w łazience ugina się pod ciężarem uwodzicielsko pachnących butelek i tubek. Nic zatem dziwnego, że gdy pojawia się kolejna szansa na zdobycie upragnionego pachnidła, natychmiast z niej korzystam. 

Taką szansę daje udział w kampaniach ambasadorskich Le Petit Marseillais. 

Paczka ambasarorska zawiera w sobie wybrane kosmetyki- najczęściej nowości, przewodnik po świecie LPM oraz próbki dla przyjaciółek i koleżanek. Najnowsza kampania przyniosła mi wiele przyjemności. Żel pod prysznic Malwa i Piwonia to prawdziwa uczta dla zmysłow! Pachnie latem i ogrodem, cudownie układa się na skórze, tworząc delikatną piankę, która nie tylko myje, ale i nawilża skórę. Podobne właściwości mają także pozostałe kosmetyki: balsam z masłem arganowym, woskiem pszczelim i olejkiem różanym oraz balsam z masłem shea i akacją. 

Reklama

Ponieważ olej arganowy należy do moich ulubionych składników, to i ten balsam pokochałam od razu. Kosmetyk charakteryzuje się subtelny różanym zapachem, lekką konsystencją i bardzo dobrym nawilżaniem skóry. Właśnie ten balsam towarzyszył mi w czasie mojej tegorocznej wyprawy na Rugię. 

O jakości balsamu pachnacego akacją może świadczyć reakcja mojej córki, której zachwycone okrzyki dochodziły z łazienki, gdy pierwszy raz spróbowała kąpieli z tym kosmetykiem. Uwiódł ją delikatny zapach akacji i pielęgnacja masłem shea.

Myślę, że tę odrobinę francuskiego luksusu warto mieć w swojej łazience i umożliwić sobie przyjemną kąpiel w prowansalskim stylu. 

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy