Reklama

Reklama

On i ona w życiu codziennym

Mój mąż jest mi kimś bliskim od lat , ale ostatnio coś nie możemy się dogadać.

 

Zasypiasz obok kogoś, z kim jesteś już wiele lat, patrzysz na zmęczoną twarz,  wsłuchujesz się w nierówny odddech, gładzisz delikatnie przerzedzone  już włosy, znajdujesz  tak wiele już srebrnych nitek. Ciekwe, kim jest ten ktoś, kto leży obok ciebie. Duża, kształtna masa ciała, czy człowiek  czujący, myślący, bedący tu i teraz.Myślałaś, że znasz go już tak dobrze, że lepiej nie można, a jednak.. Wątpliwości nadchodzą czasem, kiedy?, no właśnie , nadchodzi taki dzień, kiedy przestajesz mu wierzyć, kiedy przypatrujesz się uważniej jego ruchom, gestom, działaniom. Sama nie wiesz , skąd to do ciebie przychodzi, zwariowałaś? Raczej nie. Jakaś podświadoma część ciebie mówi, że na pewno to ktoś ci daleki, ktoś kto stoi po drugiej stronie i powoli wasze ręce rozplatają się jak warkocz, z którego ktoś rozwiązał wstążkę. Ty idziesz w lewo, On w prawo. Dlaczego? Trudne to i proste zarazem, kiedy tak naprawdę o tym pomyślisz. Kiedy ostatnio zrobiłaś mu masaż , który tak go odpręża? , kiedy razem czytaliście wiadomości sportowe, te właśnie, które wcale cię nie interesują, ale zabawnie było poudawać, jak to znasz się na sporcie. Nie chce ci się, męczy cię sam jego widok, koszulka rzucona niedbale na fotel, nieumyta szklanka, mokry ręcznik w łazience, drobiazgi, ale ileż ich jest. Pewnego dnia nabrały monstrualnych wymiarów i teraz mnożą sie tylko jak jakieś robactwo. On pewnie myśli tak samo. Nie znosi, jak zostawiam lakier do  paznokci w salonie, a przecież to takie proste , wynieść go do łazienki. Przecież tak naprawdę wcale nie robimy sobie na złość. Kochamy się , może bez dawnego żaru. Patrzę , jak On zasypia , gładzę delikatnie nieogolony policzek( jak ja tego nie lubię), ale postaram się, ktoś musi zacząć, przed nami jeszcze wiele lat. Chcę zasypiać obok niego, ciesząc się każdym dniem,nocą, porankiem.

Reklama

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama