Reklama

Reklama

Wrzesień wita!

Wakacje dobiegają końca, oznacza to więc pożegnanie się z letnim odpoczynkiem i powrót do codzienności, nie pozwólmy jednak by szara rutyna zawładnęła naszym życiem na dobre, postawmy na zmiany!

 

Moje ulubione pory roku to jesień i wiosna, gdyż niosą one ze sobą pełnię świeżości której po wakacjach i mroźnej zimie nam często brakuje. Dlatego to też najlepszy czas na zmiany, czy to na lepsze czy na gorsze niespecjalnie ma zaczenie grunt, aby to było NOWE. Wiele pań jak się dowiedziałam decyduje sie na dalszą walke z celulitem i zbędnymi kilogramami, których nie udało się pokonać na wakacjach, ale również są takie ,które stawiają na diametralną metomorfozę swojej garderoby jak i fryzur.W końcu stawiają na trendy, nie boją sie małego szaleństwa, a przy tym wszystkim dobierają takie ubrania jak i uczesanie które wpełni odda ich nowe "ja".

Reklama

 

 

Wiele razy zastanawiałam się co jest takiego w tym wrześniu, że działa tak piorunująco i motywująco? Niektórzy mówią, że to powrót do szkoły i do pracy powoduje chęć zabłyśnięcia, startu na nowo, a może to letni wypoczynek powoduje małe oczyszeczenie w głowach.Jedno jest jednak pewne wrzesień jest magiczny i o tym już niebawem się ptrzekonamy same.

Tak też wraz z wybiciem pierwszego szkolnego dzwonka oczekujmy na ulicach największych trendów tego sezonu czyli wzorzystych płaszczy.kuferków doktora w ręce, futerkowych botków, skóry no i oczywiście grzywki na prosto, która nareszcie wróciła do łask. Miejmy tylko nadzieję, że zmiany te utrzymają się dłużej niż pierwszy śnieg.

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy