Reklama

Reklama

Jest w strachu o pasierbicę

Jej były mąż zajmuje się sobą, ona jego córką.

Tak zachowuje się tylko kobieta, dodajmy: wielkoduszna kobieta. Gdy Sandra Bullock (47) związała się z wielbicielem motocykli Jesse'em Jamesem - skądinąd Bóg raczy wiedzieć dlaczego - pokochała również jego córkę Sunny.

Dziś, gdy małżeństwo z jej ojcem jest już tylko wspomnieniem, (para rozwiodła się w czerwcu ubiegłego roku), nadal jest bardzo blisko dziecka, a jej losem przejmuje się bardziej niż rodzona matka i niezrównoważony emocjonalnie Jesse.

Szybko wróciła do formy, bo miała dla kogo żyć

Sandra, zdradzona i porzucona dla Kat Von D. po początkowym szoku szybko podniosła się i wróciła do równowagi psychicznej. Była silna, bo musiała zająć się niedawno adoptowanym synkiem Louisem i być też oparciem dla Sunny, którą traktowała jak córkę. I wydaje się, że to właśnie w Sandrze dziewczynka ma najsilniejsze oparcie.

Reklama

Gdy Kat Von D. w styczniu br. oświadczyła, że zrywa z Jamesem, ten szalał. Gdy teraz dała mu drugą szansę, zajął się swoją miłością. Nic dziwnego, że Sandra drży o małą. I wykorzystuje każdą okazję, by z nią być.

IJ

Życie na gorąco 35/2011

Życie na gorąco
Dowiedz się więcej na temat: Sandra Bullock

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy