Reklama

Reklama

Zostanie z nim na dłużej?

Czułe powitanie i pocałunek na ulicy. W rolach głównych popularna piosenkarka Kayah (43) i nieznajomy mężczyzna.

Sensacja? Raczej nie. Tym kimś jest Marcin Wyrostek (29), znakomity akordeonista, który wygrał program "Mam talent". Niedawno w Sopocie w klubie Versalka zagrali wspólny koncert. To kolejny mężczyzna, którego zdecydowała się promować Kayah.

Wokalne talenty to jest jej zasługa

Kayah przez lata działalności muzycznej sprzedała ponad milion egzemplarzy swoich płyt. To jednak dla ambitnej wokalistki było mało. Dlatego też w 2001 roku założyła własną wytwórnię Kayax. W niej postanowiła skupić się jednak nie tylko na wydawaniu własnych płyt, ale przede wszystkim poszukiwaniu wokalnych talentów.

Reklama

Dzisiaj widać, że tak się jakoś składa, że największe sukcesy w odnajdywaniu muzycznych perełek dotyczą... męskich głosów! To w końcu do niej należy sukces Krzysztofa Kiljańskiego (43). Wydana w 2005 roku przez Kayax płyta "In the room" okazała się wielkim hitem rynkowym. Sprzedało się jej prawie sto tysięcy egzemplarzy. Po Kiljańskim mieliśmy kolejne objawienie na polskim rynku muzycznym. Jest to zespół Zakopower z charyzmatycznym góralem, wokalistą i założycielem zespołu Sebastianem Karpiel-Bułecką (34). Teraz nadeszła pora na Marcina Wyrostka.

- Na razie mamy za sobą wspaniały koncert Kayah i Marcina w Sopocie. A co będzie dalej, to zapewne czas pokaże. Nie myślimy jeszcze o płycie - mówi Joanna Sobesto z firmy Kayax. Skąd taka ostrożność w artystycznych planach duetu zapewne skazanego na sukces? By znaleźć odpowiedź na to pytanie, trzeba cofnąć się nieco do przeszłości.

Muzyczne duety i odkrycia Kayah wiążą się też z historią jej miłości z Sebastianem Karpiel-Bułecką. Oboje połączyła nie tylko wspólna praca w tym samym zespole, ale też gorące uczucie, które przypadło na moment kryzysu w małżeństwie piosenkarki z Rinke Rooyensem.

Wydawało się, że muzyczny duet Kayah i Sebastian równie dobrze jak zawodowo będzie radził sobie w uczuciach, ale niespodziewanie pod koniec 2009 roku poinformowano, że oboje rozstali się. Nie po raz pierwszy okazało się, że źle jest łączyć pracę z miłością.

Nowy duet, stara miłość

Dzisiaj Kayah wydaje się niezwykle radosna. Wciąż jest bardzo atrakcyjną kobietą, a na jej twarzy rysuje się promienny uśmiech. To zapewne efekt udanej współpracy z Marcinem Wyrostkiem. Zresztą tuż przed sopockim koncertem Kayah nie mogła nachwalić się Marcina. W telewizyjnym programieDzień Dobry TVN mówiła: "Marcin jest naprawdę bardzo fajnym, bardzo skromnym człowiekiem. Jest niezwykle utalentowany, ma niesamowitą muzykalność".Czyżby piosenkarka znowu znalazła się pod urokiem kolejnego swojego podopiecznego?

- Absolutnie nic z tych rzeczy. To fakt, że jest chemia pomiędzy nimi, ale ona dotyczy tylko ich wspólnych fascynacji muzycznych - mówi nam anonimowo osoba dobrze znająca wokalistkę.

Nauka z nieudanego związku z liderem Zakopower nie poszła więc w las? Jak udało nam się ustalić, relacje pomiędzy Kayah i Sebastianem Karpiel-Bułecką są nadal złożone i wszystko wskazuje, że ...bliskie. W podwarszawskim domu piosenkarki w Radości od pewnego czasu znowu widywany jest kto...? lider Zakopowera! Muzyk coraz częściej przyjeżdża do niej, ale relacje między nimi są dość napięte.

- Zdarza się, że słychać głośną wymianę zdań między nimi. Kayah ma jakieś pretensje do niego. Skoro się rozstali, to o co toczą boje? - pytają sąsiedzi. Sytuacja z Sebastianem wpływa na to, że Kayah już wie, że nie może łączyć pracy z miłością. To daje jej radość w odkrywaniu nowych talentów. Choć dawna miłość ciągle nie wypaliła się do końca.

MJ

Życie na gorąco 15/2011

Życie na gorąco

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy