Reklama

Reklama

Katarzyna Zdanowicz o swojej karierze. "Nie bałam się wyzwań"

Jak to jest wyrwać się z małego miasteczka? - to pytanie często słyszy Katarzyna Zdanowicz. Dziennikarka doskonale wie, jak realizować swój cel. Debiutowała w regionalnej telewizji, a obecnie jest prowadzącą Wydarzenia Polsat. Jak spełnić swoje marzenia. "Nie bałam się wyzwań" - podkreśla.

Katarzyna Zdanowicz dzieciństwo spędziła w Solcu Kujawskim. To tutaj także debiutowała jako dziennikarka w lokalnej telewizji. Plan na przyszłość miała jednak inny. Celem, jak przyznaje, była Warszawa, ale zanim rozpoczęła tutaj swoją przygodę, pracowała m.in. w kujawsko-pomorskim wydaniu "Gazety Wyborczej". Potem przyszedł czas na Radio Gra w Bydgoszczy. W 2007 roku przeprowadziła się do stolicy. 

Od 2012 roku Katarzyna Zdanowicz pracowała dla stacji TVN. A w styczniu 2022 roku ogłosiła, że powraca do Polsatu.  - Idzie nowe, dla mnie również zawodowo, jestem pełna energii i nadziei. Zapraszam Was przed ekrany TV dzisiaj o 18.50, debiutuję jako prowadząca główne wydanie weekendowych Wydarzeń w Polsat i Polsat News. Wierzę, że z większością z Was będziemy się tutaj spotykać regularnie. Trzymajcie kciuki za mnie, tak ja trzymam za powodzenie każdego z Was. Zdrowia, miłości, pokoju, spełnienia marzeń i sięgnięcia szczytów, gdziekolwiek je sobie wyznaczyliście! - napisała 1 stycznia na Instagramie. 

Reklama

Czytaj także: Katarzyna Zdanowicz – prywatnie i zawodowo. Co wiemy o dziennikarce Polsatu?

Katarzyna Zdanowicz: Wyniosłam to z małego miasteczka

Wiele osób zastanawia się, jak dziennikarka to zrobiła.  - Bardzo często zadajecie mi pytanie, jak to jest wyrwać się z małego miasteczka i spełniać marzenia - przyznała ostatnio dziennikarka. Katarzyna Zdanowicz od zawsze podkreśla, że kluczowe w tym wszystkim są: wytrwałość, determinacja i konsekwencja.  W ostatnim wpisie opublikowanym na Instagramie wróciła do jednego z odcinków podcastu Zdanowicz. Pomiędzy Wersami.

 - Niedawno w moim podcaście Oskar Cyms, który pochodzi z miejscowości Nowe w kujawsko-pomorskiem powiedział, że kiedy tworzył pierwsze piosenki, koledzy się z niego śmiali. Nie poddał się. Miał w sobie determinację. Gdyby jej nie miał, nie musiałby walczyć o marzenia. Ta determinacja i świadomość ograniczeń wyzwala w człowieku wielką siłę, sprawia, że chcesz iść dalej i realizować swój cel. Mnie zależało na Warszawie, tutaj jest centrala telewizji...Nie bałam się wyzwań, a wyniosłam to z małego miasteczka - przyznała dziennikarka.  

Zobacz równieżZDANOWICZ POMIĘDZY WERSAMI. ODC. 16: OSKAR CYMS

Wcześniej w rozmowach z Czytelnikami, gdy padało pytanie  "Jak z Solca Kujawskiego udało się pani trafić do telewizji?", także odpowiadała  "Przez wytrwałość. To suma małych wysiłków powtarzanych dzień po dniu. Konsekwencji i determinacji".

***
Zobacz więcej!




Styl.pl
Dowiedz się więcej na temat: Katarzyna Zdanowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy