Reklama

Reklama

​Włosy w kolorze płomienia: Czego nie wiemy o rudowłosych?

Co łączy Napoleona Bonapartego, Zbigniewa Bońka i Meridę Waleczną? Wszyscy mają rude włosy. Gdyby żyli w starożytnym Egipcie, prawdopodobnie zostaliby pogrzebani żywcem w ofierze dla boga śmierci Ozyrysa. Powód? Rudzi są wyjątkowi, a wszystko, co niespotykane, budzi nasz lęk.

Rudowłosi w społeczeństwie

Starożytni Egipcjanie uważali, że rudowłosi przynoszą pecha i są wcieleniem zła, dlatego zabijali ich w ofierze dla boga śmierci. Grecy z kolei wierzyli, że osoby o płomiennych włosach po śmierci stają się wampirami, a w średniowieczu rudowłose kobiety po oskarżeniu o czary kończyły na stosie.

Rudzi stanowią zaledwie 1-2 procent populacji, najczęściej spotkamy ich w Szkocji, Irlandii i Udmurcji, republice wchodzącej w skład Federacji Rosyjskiej. Tam gen odpowiedzialny za rude włosy posiada aż 46 proc. populacji, a rude włosy - około 14 proc. społeczeństwa. Niemniej jednak w innych rejonach świata osoby o płomiennych włosach spotykamy sporadycznie, a wszystko, co odmienne budzi w nas lęk i nieufność. Dlatego rudzi stereotypowo uznawani są za zdrajców, złośliwców i manipulantów.

Reklama

Zdrowotne problemy rudowłosych

Rudowłosi nie mają łatwo również z innych względów. Badania opublikowane w "Journal of the American Dentistry Association" udowadniają, że mają oni mniejszą odporność na ból. Amerykańscy anestezjolodzy twierdzą, że przez wadliwy mechanizm wytwarzania melaniny, hormonu produkowanego pod wpływem słońca, inaczej reagują na bodźce bólowe niż bruneci czy blondyni.

Rudowłosi potrzebują nawet o 20 proc. więcej środków znieczulających przed operacją. Nieprawidłowe działanie tego hormonu oraz feomelanina, czyli barwnik, który odpowiada za występowanie rudych włosów i piegów, mogą również zwiększać ryzyko zachorowania na raka skóry, w tym na czerniaka. Dlatego rudzi bezwzględnie powinni unikać opalania, a gdy przebywają na słońcu, muszą stosować kremy z wysokim filtrem UV.

Warto wiedzieć, że na te choroby bardziej narażeni są nie tylko rudowłosi, ale również wszyscy posiadacze przynajmniej jednej kopii genu MC1R odpowiadającego za rudy kolor włosów.

Niski popyt na rudowłosych

Największy na świecie bank spermy Cryos International ogłosił w 2011 roku, że przestaje przyjmować nasienie od rudych dawców. Powód? Brak popytu. Ludzie, którzy decydują się na skorzystanie z usług banku, nie są zainteresowani ich materiałem genetycznym. Przyczyn można się tylko domyślać: może chodzić między innymi o negatywne postrzeganie rudych w społeczeństwie, obciążenie chorobami, a także brak podobieństwa między rodzicami a dzieckiem. 

W odpowiedzi na potrzeby rynku postanowiono więc zrezygnować z usług dawców o płomiennych włosach. Trzy lata temu tendencję tę próbował odwrócić australijski bank spermy Co-ParentMatch, który opublikował w swoich mediach społecznościowych ogłoszenie informujące o tym, że poszukuje rudowłosych dawców. Opatrzono je hashtagiem #SaveGingers ("uratuj rudych"), ponieważ niektórzy naukowcy uważają, że za 100 lat rude włosy mogą całkowicie zniknąć.

Zalety rudego koloru włosów

Rude włosy mają rekordową liczbę pigmentów, dlatego tak trudno je przefarbować. Jest jednak dobra wiadomość, dla osób, które nie mogą pogodzić się z płomiennym kolorem swojej fryzury. Z wiekiem kolor ich włosów traci na intensywności. Zanim osiwieją, nabiorą odcienia blond, a kasztanowe wpadną w brąz. 

W dodatku rude włosy są najgrubsze, dlatego przeważnie osoby noszące ten kolor mają bujne fryzury. Na pocieszenie można również dodać, że rudowłosi mają silną reprezentację wśród przywódców i polityków. Tym kolorem włosów obdarzeni byli: cesarz rzymski Neron, Elżbieta I, Napoleon Bonaparte czy Winston Churchill, ryże włosy ma również Donald Tusk.

Zobacz także:

Styl.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje