Reklama

Reklama

Match Point, Lacoste

W życiu, tak jak w sporcie, grę rozstrzyga czasem jeden zwycięski strzał. Zbierasz się na odwagę i w ciągu sekundy podejmujesz decyzję, żeby uderzyć mocniej, spojrzeć w tę, a nie w inną stronę, i dajesz z siebie wszystko. Marka Lacoste swoim nowym męskim zapachem Match Point odzwierciedla tę decydującą chwilę, która może okazać się punktem zwrotnym. Ten zapach określają zaskakujące zielone nuty na tle eleganckiej, wyrafinowanej, drzewnej bazy.


Wszystko rozpoczyna się erupcją świeżości w nowej kompozycji zielonych nut: ekstrakt z goryczki nadaje kiści bazylii wyjątkowy i uzależniający, gorzkawy aromat. Te energetyzujące nuty głowy, niczym haust tlenu, potęgują pewność siebie.

Potem serce zapachu pulsuje w szczególnie ożywionym rytmie. Intensywna wibracja wyzwala porywającą energię: to wetiwer, składnik słynący z długotrwałego brzmienia oraz cashmeran obdarzony ciepłą zmysłowością. Ich zaskakująca kombinacja zapewnia kompozycji nieodparcie elegancki charakter.

Reklama

Starannie dobrane składniki

Goryczka - wyjątkowo odporna roślina, która zaczyna kwitnąć po 10 latach i rośnie nawet 50 lat.  

Grecka bazylia - "królewska roślina" - bardzo cenny składnik. Potrzeba aż 750 kg świeżych liści, aby wyekstrahować z niej 1 litr olejku.  

Ekstrakt z wetiweru - wspaniały klasyk perfumiarski, ceniony za głębię i trwałość. Stanowi idealny akcent elegancji w kompozycji cashmeranu i goryczki.

Cashmeran - molekuła wysoko ceniona za finezję i aksamitny charakter - zapewnia wielowymiarowość, wypełnia i emanuje ciepłem.

Design zdobywający punkty 

Szklany flakon o wyrafinowanych kształtach zawiera wszystkie kody tenisa, tak drogie marce Lacoste. Kształt podstawy przywodzi na myśl meczową piłkę tenisową, która pozostawia ślad na nawierzchni kortu, wykonanej z mączki ceglanej. Korek, inspirowany legendarną zielenią Lacoste, przypomina uchwyt rakiety.

Ceny: Match Point Lacoste EDT 30ml - 185 zł; 50ml - 255 zł; 100ml - 335zł.

Dostępny w Polsce od 1 sierpnia 2020 r. w perfumeriach Sephora i Douglas.

Styl.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama