Reklama

Reklama

Edyta Górniak. W rodzinie jest siła

Po przeprowadzce z Krakowa do USA piosenkarka zastanawia się nad kolejnym ruchem. Tym razem myśli o zaproszeniu do siebie rodziny z Polski i Londynu. W stolicy Anglii mieszka siostra artystki, natomiast mama przebywa w jej rodzinnym mieście - Opolu. Czy uda się zrealizować ten plan? Jak podkreśla robi to z myślą o synu Alanie.

Maminku - tak Edyta Górniak (45) zwraca się do swojej mamy, Grażyny Jasik. Rozmawiają codziennie za pomocą komunikatora internetowego, a do rozmów często dołącza Allan. 

Dziś mama i ojczym Edyty są już starszymi ludźmi po licznych operacjach. Ich młodsza córka (przyrodnia siostra Edyty, Małgorzata) kilka lat temu wyemigrowała do Londynu - tam mieszka, pracuje i razem z partnerem wychowuje córkę. Edyta od prawie dwóch lat jest w USA.

Obie siostry bywają u rodziców zaledwie kilka razy w roku i martwią się o nich. Jak udało nam się dowiedzieć, Edyta, w porozumieniu z siostrą, zaproponowała mamie i ojczymowi przeprowadzkę do Miami. Chce, by dziadkowie pomogli jej w wychowaniu Allana. Teraz chłopcem opiekuje się mama modelki Joanny Krupy, ale to nie jest rozwiązanie na stałe. Być może po rodzicach do Edyty dołączy też jej siostra z rodziną.

Reklama

Zobacz także: 

Życie na gorąco
Dowiedz się więcej na temat: Edyta Górniak | USA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy