Reklama

Reklama

Jecca Craig to największa miłość Williama? Księżna Kate jej nie cierpi

Uważana za najbardziej niebezpieczną konkurentkę Kate Middelton. Choć książę William spotykał się z wieloma dziewczynami, to właśnie związek z Jeccą Craig mógł zakończyć się ślubem, a jego echa nie milkną do dziś.

Nikogo chyba nie dziwi, że książę William zawsze cieszył się sporym zainteresowaniem płci przeciwnej, które często zresztą odwzajemniał. Dziś jego dawne miłości, od arystokratki Rose Farquarda po szefową PR domu mody Gucci Arabellę Musgrave, mają swoje rodziny i prasa zdążyła dawno o nich zapomnieć. Inaczej jest z Jeccą Craig. Dziewczyna uważana za pierwszą i największą miłość księcia do dziś budzi zainteresowanie, a plotki głoszą, że Kate jej nienawidzi.

Trudno się dziwić. William ponownie zaczął się spotykać z Jeccą, kiedy jego związek z Kate przechodził kryzys w 2007 roku. Plotki, że książę jest ojcem nieślubnego dziecka też musiały być bardzo bolesne. Kim jest największa rywalka Kate?

Po prostu Jecca

Reklama

Na imię ma Jessica, ale znana jest jako Jecca. Tak lubi ją nazywać brytyjska prasa. Rodzina dziewczyny wyemigrowała do Kenii w latach 20. XX wieku. Jej pradziadek założył i rozwinął tam farmę zajmującą się hodowlą bydła. Biznes okazał się sukcesem i przetrwał kolejnych 50 lat. Jednak w przeciwieństwie do wielu innych farmerów Ian Craig, ojciec Jeccy, interesował się nie tylko zyskiem, ale i dziką afrykańską przyrodą oraz zagrożeniami jakim ona podlega. Gdy na początku lat 80. czarne nosorożce stanęły przed widmem całkowitego wyginięcia, postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i założył na terenie farmy rezerwat poświęcony ochronie tych zwierzętąt. Podjęto aktywne działania mające na celu ochronę gatunkową i odbudowę populacji. Po 10 latach rezerwat rozszerzono.
Cała farma Craigów znalazła się w obrębie rezerwatu, do którego dołączono też inne tereny. Zarządzanie przekazano organizacji non-profit Lewa Wildlife Conservancy. Teren jest ogrodzony i pilnie strzeżony przed kłusownikami.

Jecca podziela pasję ojca. Została ekologiem i przyczyniła się do założenia Panthery, największej na świecie organizacji zajmującej się ochroną dzikich kotów i Stop Ivory, organizacji zajmującej się ochroną słoni.

Afrykańskie wakacje księcia Williama

To właśnie tam, w Lewa, szesnastoletni Wiliam poznał Jeccę w 1998 roku. Odwiedzał to miejsce wraz z księciem Karolem zaprzyjaźnionym z rodziną Craigów. Jecca od razu przykuła uwagę młodego księcia. Okoliczności doskonale nadawały się na tło pierwszej miłości. Egzotyczna przyroda, wspaniałe zachody słońca. Długie spacery, rozmowy, pierwsze pocałunki wywarły niezapomniane wrażenie. Gdy wakacje się skończyły, oboje spotkali się w Londynie, gdzie Jecca kontynuowała edukację. Para mogła spotykać się nadal. Wiele osób uważało, że to właśnie Jecca zostanie żoną Williama.

Żona dla księcia

Kiedy w 2003 roku William poznał Kate Middleton, Jecca wciąż była w jego sercu. Związek nie przetrwał próby czasu. Jecca kochała Afrykę i życie z dala od wścibskich fotoreporterów. William był pod sporym naciskiem rodziny, która miała swoje wyobrażenia o tym, kim powinna być przyszła żona księcia. Skromna Kate doskonale nadawała się do tej roli i William płynął z prądem. Jednak uczuciom trudno rozkazywać.

W wolnych chwilach nadal spotykał się z Jeccą, popełnił również kardynalny błąd - poznał obie dziewczyny ze sobą.

Na brytyjskim dworze wywołało to lawinę plotek. Porównywano Williama do księcia Karola, który poślubił Dianę, nie przestając romansować z Camillą. Uważano, że William powiela ten schemat. Czy bez racji?

Stara miłość nie rdzewieje?

Kiedy William i Kate rozstali się w 2007 roku, Jecca natychmiast pojawiła się na horyzoncie. William towarzyszył jej nawet na ślubie jej brata. Aby wziąć udział w tym wydarzeniu wymówił się z obecności na ślubie swojego kuzyna.

Po kilku miesiącach William i Kate wrócili do siebie, ale Jecca nie zniknęła na dobre. William oświadczył się Kate podczas wakacji w Kenii.  W domu Craigów.

Uwadze obserwatorów nie umknęło oczywiście to, że książę Karol oświadczył się Dianie w ogrodzie należącym do Camilli.

William nie zrezygnował z przyjaźni z byłą. Spotykał się z nią również po ślubie z Kate. Oczywiście ich znajomość mogła być zupełnie niewinna, ale każde takie spotkanie prasa natychmiast relacjonowała, okraszając artykuły tytułami w rodzaju "Kate uważaj!" lub "Każdy Windsor ma swoją własną Camillę" itd. Dla księżnej tego rodzaju sytuacja na pewno nie była łatwa, William jednak nie zamierzał rezygnować.

Kiedy w 2014 roku Kate z rocznym dzieckiem pojechała na wyspę Mustique na urodziny swojej matki, Williama z nią nie było.

Urodziny teściowej mogą być okazją do świetnej zabawy, ale książę wolał być w tym czasie gdzie indziej. Konkretnie w Hiszpanii na polowaniu w towarzystwie byłej dziewczyny.

Prasa nie zostawiła wtedy na Williamie suchej nitki, ale nie ze względu na spotkanie z Jeccą, a na fakt, że z rozrywki polegającej na strzelaniu do zwierząt postanowił skorzystać dzień przed konferencją prasową poświęconą dzikiej przyrodzie i zagrożonym gatunkom, gdzie sam wygłaszał wzruszającą mowę. Ekolożkę Craig prasa zostawiła w spokoju. Widocznie uznano, że obiekt, który mógł być celem jej polowania, nie zalicza się do zagrożonych gatunków...

Jecca wychodzi za mąż

Przyjaźń z byłą dziewczyną wytraciła nieco rozpędu dopiero, kiedy to ona postanowiła zmienić stan cywilny. Jecca w 2015 roku zaręczyła się ze znacznie od siebie starszym profesorem biologii Jonathanem Baillie.
Mogłoby się wydawać, że w dniu tego wesela Kate mogła nareszcie odetchnąć z ulgą, ale stało się zupełnie inaczej. Książę pojechał do Kenii na ślub byłej sam, bez Kate. Na cztery dni. W czasie świąt wielkanocnych.

Oczywiście nie ma w tym nic złego. Jednak prasa rozebrała szczegóły i okoliczności tego wyjazdu na części pierwsze. Wiadomo, że William bawił się doskonale i nie pił alkoholu. Mniej wesoło było Kate siedzącej z rodziną męża za świątecznym stołem w pałacu Buckingham.

Wkrótce zrobiło się jeszcze bardziej nieprzyjemnie, bo okazało się, że cztery miesiące przed ślubem Jecca urodziła syna. Sam fakt, że było to "utrzymywane w tajemnicy" (nie było żadnego powodu, dla którego Jecca miałaby obwieszczać te informacje prasie), został uznany za wystarczającą poszlakę do spekulacji na temat ojcostwa.

Pałac nigdy nie odniósł się do tych plotek.   

"Jestem na luzie i lubię przyrodę"

Kolejną falę dyskusji i porównań wywołała sama Kate. Po latach unikania kolorowych magazynów w czerwcu 2016 roku pojawiła się na okładce Vouge’a. Komentarzom nie było końca. Jej strój i aranżacja zdjęcia zostały odebrane jako kopia stylu Jeccy. Jedni uważali, że Kate próbuje się w ten sposób przypodobać Williamowi i pokazuje, że potrafi być taka jak Jecca, dostosować się do jego gustu.

Inni twierdzili, że ironicznie cytując styl byłej Wiliama, a jednocześnie bardzo mocno eksponując pierścionek zaręczynowy, Kate pokazuje kto tu właściwie wygrał.

To ten sam pierścionek, który Diana otrzymała od Karola w dniu zaręczyn.

Miejmy nadzieją, że Kate przyniesie on więcej szczęścia.

Czytaj więcej:

Wystarczy 7 zł. Możesz uratować tych ludzi

Książę William i księżna Kate na romantycznych zdjęciach

Meghan i Harry: Największa awantura rozpętała się o pieniądze

Martyna Wojciechowska napisała o niespodziewanej ciąży! Pokazała zdjęcie z nagim brzuchem











.



Styl.pl
Dowiedz się więcej na temat: jecca craig | książę William | księżna Kate

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy