Reklama

Reklama

Marcin Tyszka: Lubię szalone weekendy

Pracuje z najlepszymi. Sesje dla Elle, Marie Claire i Vogue są dla niego codziennością. Po wytężonej pracy fotograf lubi odpoczywać w towarzystwie...mamy.

Weekend spędzony  z mamą to dla pana Marcina nic dziwnego. Wielokrotnie podkreślał, że to, co osiągnął zawdzięcza głównie rodzicom. Dlatego zdaniem fotografa to doskonały czas na spłatę długu wdzięczności. Na Instagramie celebryta opublikował zdjęcie z Paryża w towarzystwie eleganckiej kobiety. Fani nie wierzyli, że to mama pana Marcina. Lawina komplementów pod ich adresem nie miała końca:"Przepiękna i szykowna Pani Mama jestem zauroczona stylem!", "Mama szyk i klasa". Fotograf przyznał, że mama  ma lepszą kondycję od niego i nie potrzebuje dużo snu. Nic tylko pozazdrościć formy. 

Reklama

Zobacz także:

Styl.pl
Dowiedz się więcej na temat: projektant | Mama | Styl.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy