Reklama

Reklama

Meghan i Harry spotkali się z księżną Kate i księciem Williamem! Ale emocje

Śmierć królowej Elżbiety II wstrząsnęła nie tylko całym światem, ale przede wszystkim najbliższą rodziną wiekowej monarchini. Tak szybko, jak to tylko możliwe, do Wielkiej Brytanii przylecieli Meghan Markle i książę Harry. To także była okazja do wyjątkowego spotkania tej dwójki z księżną Kate i księciem Williamem, z którymi od dawna nie mają kontaktu. Ich spotkanie bacznie obserwowały światowe media.

Meghan Markle i książę Harry przylecieli do Wielkiej Brytanii. Ich wizyta jest szeroko komentowana

8 września świat obiegła poruszająca wiadomość o śmierci 96-letniej królowej Elżbiety II.

 Już od pewnego czasu wszyscy byli gotowi na tę smutną okoliczność, ze względu na wiek monarchini, ale gdy było już jasne, że doszło do najgorszego, wiele osób była tym poruszona, a już z pewnością najbliższa rodzina królowej Elżbiety II. 

Na zdjęciach i nagraniach można zobaczyć członków królewskiego rodu, którzy z trudem powstrzymują łzy, by nie okazywać emocji przed tłumem poddanych.

Było także wiadomym, że w momencie śmierci najdłużej panującej królowej, do Wielkiej Brytanii powróci książę Harry ze swoją żoną, Meghan Markle. 

Reklama

To była także wyjątkowa okazja do spotkania z krewnymi, z którymi Harry i Meghan od momentu wyprowadzki do USA nie utrzymują kontaktu i nie ukrywają, że są z nimi poróżnieni. 

Oczywiście przez wiele miesięcy najgłośniej było o konflikcie Meghan Markle i księcia Harry'ego z księżną Kate i księciem Williamem. O ich kłótniach powiedziano już chyba wszystko i ta czwórka sama nie ukrywa, że nie chce ze sobą rozmawiać. 

Nagły powrót Meghan Markle i Harry'ego był sporym wydarzeniem, a oficjalne spotkanie tej czwórki wywołało sporo emocji. Meghan, Kate, William i Harry pojawili się pod Zamkiem Windsor, gdzie czekały na nich tłumy poddanych.

Pary przyjechały na miejsce oddzielnymi samochodami i po wyjściu z pojazdów utrzymywali spory dystans między sobą, co nie uszło uwadze zebranych. 

Niepewni Meghan Markle i książę Harry oraz oziębli księżna Kate i książę William

W całej sytuacji najbardziej niepewnie zachowywała się Meghan Markle, która sprawiała wrażenie nieco zagubionej i nie wiedzącej, kiedy powinna podejść bliżej. 

Niezmiennie jednak to Harry wspierał żonę i para niemal nie puszczała swoich dłoni, za to księżna Kate i książę William nie utrzymywali żadnej bliskości i nie było widać między nimi wsparcia. 

Camilla Tominey, ekspertka od rodziny królewskiej skomentowała zachowanie dwóch par i przeanalizowała ich mowę ciała podczas tego wydarzenia. 

Charakter księżnej Kate i księcia Williama specjalistka określiła mian "biznesowego", zaś Meghan Markle i Harry'ego jako "wrażliwy styl". Brytyjskie media także zwróciły uwagę na niepewność Meghan Markle, która tylko zwiększała dystans między nią, a księżną Kate i księciem Williamem. 

Ekspertka od mowy ciała, Judy James, powiedziała zaś w rozmowie z "FEMAIL": 

"To fenomenalna i nieoczekiwana scena, która pokazuje naturalną ostrożność i niezręczność w mowie ciała, chociaż jako deklaracja intencji wydaje się być choreografowana jako coś w rodzaju miłosnego hołdu dla królowej. Cała czwórka ustawiała się razem, aby zasugerować jakąś formę jedności, ale to William z nadętą klatką piersiową i aurą pewności siebie wygląda jak przywódca i inicjator. Harry zaś wykonuje pewne rytuały lękowe pod postacią dotknięcia swojego ubrania. Meghan jednocześnie wydaje się być pod ręką męża, aby zapewnić mu komfort, wsparcie i zachętę".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy