Reklama

Reklama

Ojciec Meghan Markle do Harry'ego: Nie podnoś ręki na moją córkę

Ojciec księżnej Sussex Thomas Markle po raz pierwszy od ślubu córki udzielił wywiadu. Pojawił się w telewizji śniadaniowej brytyjskiej stacji ITV. - Nie spotkaliśmy się jeszcze twarzą w twarz z księciem Harrym, ale prowadziliśmy ciekawe rozmowy przez telefon - powiedział.

Widzowie mogli się dowidzieć, jak z jego perspektywy wyglądały początki związku Meghan i Harry’ego - od pierwszego telefonu do ostatniej rozmowy po skandalu z paparazzi, tłumaczącej jego nieobecność na ślubie.

Oficjalnie Thomas Markle nie pojawił się w Windsorze, ponieważ przeszedł operację serca. Wcześniej jednak znalazł się na celowniku światowych mediów, gdy na jaw wyszło, że zaaranżował sesję zdjęciową z paparazzi i zainkasował za nią 100 tys. dolarów.

- Kiedy Meghan zadzwoniła po raz pierwszy i powiedziała, że ma nowego chłopaka odpowiedziałem, że bardzo się cieszę. Potem zadzwoniła ponownie mówiąc, że jest Brytyjczykiem. Dopiero za trzecim razem wspomniała o księciu Harrym. Zaznaczyła też, że z uwagi ma dyskrecję, będziemy nazywać go rozmowach jedynie inicjałem - wspomina ojciec księżnej. 

Reklama

W wywiadzie dla ITV Thomas Markle opisał także swą rozmowę z księciem, gdy ten zadzwonił, by poprosić go o rękę córki. Oczywiście natychmiast się zgodził, ale - jak podkreślił - miał dla niego radę, a raczej ostrzeżenie. - Nigdy nie podnoś ręki na Meghan -  powiedział do księcia.

Komentatorzy zauważają, że brytyjska rodzina królewska ma wiele mankamentów, a w swej historii sporo kontrowersyjnych epizodów - ale o damskich bokserach w szeregu Windsorów jeszcze nie słyszano.

- Meghan od dłuższego czasu chciała mieć dziecko, więc mam nadzieję, że szybko zajdzie w ciążę - przyznał 73-letni ojciec księżnej.

Na antenie został także poruszony temat skandalu z paparazzi. - Rozmawiałem o tym z Meghan i Harrym, przyznałem się do błędu i przeprosiłem. Gdybym miał szansę to odwrócić, zrobiłbym to. Ale jest już za późno. Wówczas bardzo niekorzystnie przedstawiano mnie w mediach, więc chciałem poprawić swój wizerunek - tłumaczył.

Efekt zaaranżowanej sesji zdjęciowej był wręcz przeciwny. Zaważył na późniejszej nieobecności ojca na ślubie córki. Do ołtarza Meghan Markle poprowadził ojciec Harry’ego, następca brytyjskiego tronu książę Karol. Podczas nabożeństwa zaślubin obecna była natomiast jej matka, nauczycielka jogi, Doria Ragland.

Styl.pl/RMF

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy