Reklama

Reklama

Piękna Matera wita turystów. Ciągną do niej tłumy!

Kto nie chciałby znaleźć się w miejscu, gdzie był Bond? James Bond. Mieszkańcy Matery, urokliwego miasteczka we Włoszech, zacierają ręce, licząc na nowych turystów.

Matera - tam właśnie rozpoczyna się akcja filmu "Nie czas umierać". 

Burmistrz miasta, Domenico Bennardi, podkreśla, że to nie jedyny obraz, kręcony w tejże scenerii, bo zarówno "Pasja" jak i "Wonder Woman" pokazują miejsca zabytkowego miasteczka.

Czym może poszczycić się Matera? Unikatem na skalę światową, jaką jest Sassi, a wszystko dzięki domostwom wydrążonym w skale. Co ciekawe, kiedyś były one synonimem biedy, bo ludzie tam mieszkający żyli w skrajnych warunkach, bez wody i prądu, za to ze zwierzętami. Warto wiedzieć, że jaskiniowe domki zamieszkane były aż od paleolitu.

Reklama

Dzisiaj są wizytówką miasta, a turyści zwiedzają najchętniej mieszczące się tam kościoły i kaplice. Kręte uliczki mają swój nieodparty urok, ale pamiętać trzeba, że czasami ciężko jest się nimi poruszać, kiedy np. pchamy wózek z własną pociechą.

Nowa część Matery znajduje się na wzgórzu, a dwie stare - Sassi Barisano i Caveoso - w kanionach. Z pradawnych wzgórz podziwiać możemy widok na rzekę Gravina.

Z kolei centrum znajduje się w owych kanionach. Najlepiej zwiedzać je pieszo, bo skalne uliczki niejednokrotnie mają wbudowane schody. W 2019 roku Matera została wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Aż trudno uwierzyć, że stało się to całkiem niedawno.

W miasteczku nie sposób pominąć tzw. Rupestrian Churches - Park Kościołów. W zagłębieniach skalnych mieści się ponoć aż 100 niedużych świątyń. Archeolodzy podkreślają, że dzięki temu wiemy, że ludzie zamieszkiwali ten region wiele tysięcy lat temu.

Przewodniki zachęcają też do zwiedzenia kilku kościołów, które, jeśli przyjeżdża się do Matery, nie sposób pominąć. Są to: Kościół Świętego Piotra Caveoso, zbudowany w XIII wieku, oraz Katedra Najświętszej Marii Panny "della Bruna" i Świętego Eustachego. Romańska katedra ma ponad pięćdziesięciometrową dzwonnicę, obok której znajduje się posąg Santa Maria della Bruna. Świątynia posiada także unikalną na skalę światową rozetę, z szesnastoma częściami oddzielanymi przez kolumny.

Wreszcie nie sposób pominąć Zamku Tramontano (znajdziemy go w nowej części Matery). W XVI wieku hrabia Giancarlo Tramontano nakazał wybudowanie fortyfikacji, by chroniła jego ziemię.

Nic jednak nie zostanie tak bardzo w pamięci, jak piękne widoki z niezapomnianej podróży. Chcąc objąć wzrokiem największą powierzchnię Matery, warto udać się na stronę Barisano przy katedrze, lub zatrzymać przy wyjściu Piazza Vittorio Veneto. 

Z via Ridola najlepiej widać Caveoso. Podróżujący autem, mogą podjechać na drugą stronę kanionu od Strada Statale 7, najlepiej zacząć zwiedzanie przy Centro Visite Jazzo Gattini.

Można też udać się na spacer szlakiem filmowych kadrów i odnaleźć znane nam ze złotego ekranu miejsca. Jedno natomiast jest pewne - kto raz odwiedzi urokliwe miasteczko, będzie chciał do niego wracać.   

Czytaj więcej:

Gorzka sól epsom. Właściwości i zastosowanie w kosmetyce  

Chciała idealne ombre hair. Trauma po wizycie u fryzjera 

Taki makijaż postarza. Nie popełniaj tych błędów

Zobacz także:

Styl.pl
Dowiedz się więcej na temat: Matera | James Bond

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje