Reklama

Reklama

Wiosenna pielęgnacja malucha od A do Z

Masz wątpliwości, jak o tej porze roku ubrać malca na spacer i dbać o jego ciało? Oto przydatne informacje.

Dni są coraz dłuższe i bardziej słoneczne. Pogoda zachęca do częstszych spacerów. Wydawałoby się, że możesz już pozbyć się grubych ubrań maluszka. Rzeczywiście, warto pomyśleć o lżejszej garderobie dla smyka. Jednak uważaj, bo wiosną pogoda bywa bardzo zdradliwa - ciepłe powietrze przeplata się jeszcze z przenikliwym chłodem. I w efekcie łatwo o infekcję. Również delikatna skóra dziecka nie lubi wahań temperatury. Jak zatem dbać o malca, by rozpoczął wiosnę w dobrej formie? Podpowiedzi znajdziesz w naszym alfabecie.

Reklama

A jak atopowa skóra

Wczesna wiosna to nie najlepszy czas dla maluchów z atopowym zapaleniem skóry. Właśnie o tej porze roku objawy tej choroby mogą się nasilić. Jeśli skóra malca stanie się szorstka i swędząca, pamiętaj o starannym jej natłuszczaniu. Do kąpieli niemowlęcia używaj emolientów, np. z serii Oilatum, Balneum, Emolium (kupisz je w aptece). To preparaty, które nie tylko myją, ale też natłuszczają i nawilżają skórę. Dodatkowo po kąpieli smaruj ciało malca balsamem lub kremem z tej samej linii, której używasz do mycia dziecka. Ubranka pierz tylko w hipoalergicznych proszkach lub płatkach mydlanych i dwukrotnie je płucz. Jeśli stan skóry się nie poprawi, idź do dermatologa.

B jak brodzenie po kałużach

Jeżeli twój maluszek potrafi już samodzielnie chodzić, spraw mu kalosze. Najlepiej, by były wysokie, ze ściągaczem, który uniemożliwi wlewanie się wody do buta. W deszczowy dzień, gdy pojawią się kałuże, pozwalaj szkrabowi po nich brodzić. Dzieciaki uwielbiają takie atrakcje! Pamiętaj tylko, że nogi w kaloszach dość szybko marzną, dlatego lepiej kupić je o rozmiar większe i zakładać maluchowi dwie pary skarpet. Warto mieć w torbie zapasowe, gdyby te pierwsze przemokły. I jeszcze jedna ważna rzecz: kalosze są świetne do brodzenia po wodzie, a nie do chodzenia na co dzień. Nie zapewnią rozwijającym się stópkom odpowiedniej stabilności. Zakładaj je zatem smykowi tylko okazyjnie, w deszczową pogodę.

C jak chustka na szyję

Wiosną często zdarzają się chłodne i wietrzne dni. Przez szyję, podobnie jak przez stopy, ucieka sporo ciepła. Dlatego powinnaś chronić ją przed zimnem. Wiosną w szaliku maluchowi będzie raczej za gorąco. Ale bawełniana apaszka idealnie zda egzamin w chłodne dni. Pamiętaj, by była miękka - zbyt sztywna i szorstka będzie drapać smyka w skórę.

D jak dłuższe spacery

Zimą, gdy na dworze było zimno i mokro, pewnie nie zawsze miałaś ochotę na długie wędrówki. Jednak teraz, gdy dni stają coraz pełniejsze słońca, staraj się więcej czasu spędzać z maluszkiem na powietrzu. Jeśli pogoda jest ładna, a ty nigdzie się nie spieszysz, warto długo być z dzieckiem na dworze. Spacery świetnie służą jego zdrowiu - organizm malucha dotlenia się i uczy, jak reagować na zmienne warunki termiczne. Dzięki temu smyk lepiej śpi, ma apetyt i mniej choruje. Spacery są dziecku potrzebne także z innego powodu. Na dworze ciągle coś się dzieje ciekawego: śpiewają ptaki, jeżdżą samochody, można spotkać dzieci. To wszystko pobudza ciekawość smyka i wpływa na rozwój zmysłów.

G jak główka okryta czapką

Nawet wiosną maluch powinien wychodzić na dwór w czapce. Na przedwiośniu, a także w chłodniejsze, wietrzne dni najlepsza będzie nakrycie głowy wykonane z cienkiego polaru lub grubej bawełny, chroniące czoło i uszy. Natomiast gdy zrobi się cieplej, z powodzeniem możesz zakładać brzdącowi cienką, przewiewną czapkę (w słoneczne dni z daszkiem).

H jak harce na placu zabaw

Nawet niespełna roczny smyk może przekonać się, jak wiele atrakcji kryje w sobie plac zabaw. Tutaj może poobserwować, jak bawią się inne dzieci, i rozwinąć cenne umiejętności. Maluszka, który już siedzi, możesz posadzić na niewielkiej zjeżdżalni. Przytrzymując smyka w pasie, pozwól mu powoli zjechać. Ruch oraz zmiana wysokości podczas zjazdu sprawiają, że maluch ćwiczy równowagę.

Inne urządzenie, z którym warto zapoznać smyka, to huśtawka. Jeśli ma oparcie, a malec już siedzi, możesz wsadzić do niej dziecko i delikatnie je pohuśtać. Bujanie się dobrze wpływa na koncentrację i uspokaja malucha. Nie omijaj też piaskownicy. Pozwól dziecku dotykać piasku i kamyków. To pobudza receptory w rączkach, uczy rozróżniania, jaką dana rzecz ma fakturę.

I jak idealne ciuszki

Niemowlęciu, które leży w głębokim wózku, najwygodniej będzie w dość cienkim polarowym kombinezonie, który nie zroluje się na pleckach. Dla chodzącego szkraba lepsza będzie kurteczka. Powinna być lekka, ale ocieplana (np. polarem) i wiatroszczelna. W sklepach można też kupić kurtki uszyte z tzw. oddychającego materiału, czyli takiego, który nie przepuszcza wilgoci do środka, tylko odprowadza ją na zewnątrz. Taka kurtka jest praktyczna, sprawdzi się szczególnie u maluchów, które już sprawnie chodzą.

W tego typu okryciu nawet gdy brzdąc się spoci, jego skóra nie będzie mokra - pot zostanie odprowadzony na zewnątrz. Smyk może spacerować w niej także w deszczowy dzień (z reguły jest ona wodoodporna). Jeżeli zdecydujesz się na zwykłą kurteczkę, dokup też do niej nieprzemakalną pelerynkę.

K jak kontakt z przyrodą

Dzieci są ciekawe świata, dlatego na spacerze wyjmij smyka z wózka, weź go na ręce i pokaż mu przyrodę. Jeśli na krzakach zaczynają pojawiać się pączki, podejdź z malcem do nich, pozwól, by ich dotknął i powąchał. Gdy spotkasz ślimaka, pokaż maluszkowi, jak pełza. Widzisz kaczki pływające po stawie? Słyszysz, jak śpiewają ptaki? Zwracaj uwagę dziecka na te widoki i odgłosy. Dla ciebie są one naturalne, dla malca - nowe. Najważniejsze jednak, że w ten sposób pobudzasz wyobraźnię, słuch i rozwijasz u dziecka wrażliwość na otaczającą go przyrodę.

L jak lekki kocyk

Czas schować gruby śpiwór i zastąpić go kocykami: bawełnianym i z polaru. Na spacery zabieraj oba - będziesz mogła elastycznie reagować na zmiany temperatury. Gdy przygrzeje słońce - zdejmiesz jeden kocyk, a gdy się ochłodzi, będziesz miała czym przykryć maleństwo.

N jak nawilżanie skóry

Niemowlęta mają delikatną skórę. Dlatego - choć kaloryfery już nie grzeją i powietrze nie jest tak suche jak zimą - to niektóre dzieci mogą nadal mieć nieco przesuszoną skórę. Jeśli widzisz, że ciało twojego maluszka łuszczy się, codziennie po kąpieli powinnaś je nawilżać. Dla noworodka najlepsza jest oliwka, bo dobrze pielęgnuje niedojrzałą skórę maleństwa. Gdy skończy ono miesiąc, odstaw oliwkę i przerzuć się na balsam lub mleczko nawilżające dla niemowląt. Te kosmetyki mają lżejszą konsystencję niż oliwka, lepiej sprawdzają się po 1. miesiącu u niemowląt.

O jak ochrona przed słońcem

Wprawdzie wiosną słońce nie przygrzewa tak mocno jak latem i często bywają jeszcze pochmurne dni, to i tak powinnaś chronić przed nim smyka. Specjaliści radzą, by przed 6. miesiącem w ogóle nie wystawiać niemowląt na słońce. U takich maluszków nie należy bowiem stosować kremów z filtrem UV - trzeba po prostu przebywać z dzieckiem w cieniu. Po kosmetyki ochronne z filtrem sięgnij dopiero, gdy smyk skończy 6 miesięcy. Najlepiej wybierz taki krem, który zawiera mieszaninę filtrów mineralnych i chemicznych, i 20 minut przed wyjściem na spacer posmaruj nim buzię i odkryte części ciała malca.

P jak przygotowanie mieszanki

Gdy planujesz dłuższy spacer, musisz liczyć się z tym, że wcześniej czy później maluch upomni się o jedzenie. Jeśli karmisz naturalnie, wystarczy, że znajdziesz zaciszne miejsce i przystawisz malca do piersi. Jednak gdy podajesz mu mieszankę i nie chcesz wracać na karmienie do domu, powinnaś zabrać ze sobą niezbędne rzeczy. Potrzebne ci będą: przegotowana ciepła woda w wysterylizowanej wcześniej butelce i odmierzona porcja mleka w proszku.

Aby woda nie ostygła i miała odpowiednią dla maluszka temperaturę (36-37˚C), umieść butelkę w opakowaniu termicznym. Gdy maleństwo zgłodnieje, wsyp proszek do wody, kilka razy wstrząśnij butelką i nakarm malca. Nigdy nie zabieraj na dwór rozrobionego w domu z wodą mleka. Gotowa mieszanka szybko traci świeżość i nadaje się do spożycia tylko przez godzinę.

S jak sposób na owady

Już wiosną w parkach i lasach pojawiają się komary oraz meszki. Ich ukąszenia są przykre dla dziecka, bywają przyczyną uczulenia lub infekcji (jeśli bąble są rozdrapane). Aby temu zapobiec, chroń malucha przed latającymi intruzami. Jeśli smyk uciął sobie drzemkę na spacerze, naciągnij na wózek moskitierę. Przed wyjściem na dwór możesz też spryskać ubranie dziecka sprayem przeciw owadom. Wybierz tylko ten preparat, który można stosować u niemowląt. Pamiętaj też, że meszki i komary szczególnie chętnie atakują głowę i karczek (najcieplejsze miejsca). Wkładaj więc malcowi czapkę i osłaniaj szyję.

T jak trzewiki dla piechura

Idealne na wiosnę są buciki z lekkich, nowoczesnych materiałów, takich jak sympatex czy goretex. Przepuszczają powietrze, ale są tak zaimpregnowane, że zatrzymują na swojej powierzchni wodę. Dzięki temu stópki dziecka nie pocą się i są chronione w razie deszczu. Takie trzewiki świetnie sprawdzają się u starszego smyka, który zaczyna sam chodzić.

Niemowlę wożone w wózku nie potrzebuje bucików. Wystarczą mu ocieplane papucie, które ochronią stópki przed zimnem. Rady, jak kupować nowe buciki, przedstawiamy w ramce.

U jak ubieranie na cebulę

Wiosenna pogoda bywa bardzo kapryśna. Jak zatem ubrać malca, by się nie spocił, ale i nie zmarzł? Najlepiej na cebulkę! Zamiast jednego grubego ubranka załóż maluchowi kilka cieńszych ciuszków. Dzięki temu, gdy na dworze się ociepli, będziesz mogła zdjąć jedną warstwę, np. sweterek. I odwrotnie - dołożysz jedno ubranko, gdy zrobi się chłodniej. O tej porze roku sprawdzi się też ocieplany bezrękawnik. Pod niego włóż dziecku polar. Gdy zrobi się ciepło, wystarczy, że zdejmiesz mu kamizelkę.

Pamiętaj jednak, by nie przesadzać z ilością ubrań, które wkładasz smykowi. Tylko maleństwo leżące w wózku powinnaś ubrać cieplej niż siebie, a dziecko chodzące - tak samo, a nawet lżej. Jeśli na dworze chcesz sprawdzić, czy maluszek nie marznie, dotknij jego karku. Ciepły i suchy oznacza, że właściwie ubrałaś smyka, mokry - jest mu za gorąco, a chłodny - zimno.

W jak wietrzenie mieszkania

Wiosną noce są jeszcze zbyt chłodne, by maluszek mógł spać przy otwartym oknie. Można mu na to pozwolić, gdy w nocy temperatura nie spada poniżej 18˚C. W marcu i kwietniu raczej to się nie zdarza. Warto jednak przed snem dobrze wywietrzyć pokój, w którym śpi dziecko. Świeże powietrze nawilża błony śluzowe, ułatwia oddychanie, wymiata z mieszkania drobnoustroje i poprawia samopoczucie. Na czas wietrzenia należy jednak przenieść malca do innego pomieszczenia, by go nie zawiało.

Z jak zmiana pieluchy poza domem

Na przełomie marca i kwietnia jest jeszcze zbyt chłodno, aby przewijać dziecko na dworze. Najlepiej poszukaj miejsca z toaletą, np. kawiarni, gdzie będziesz mogła rozebrać i przewinąć brzdąca. W torbie zawsze zatem powinnaś mieć zapasową pieluszkę, podkład do przewijania, chusteczki do oczyszczania pupy, krem ochronny. Jeśli okaże się, że nie masz gdzie przewinąć malucha, wróć na chwilę do domu, by zmienić malcowi pieluszkę. Nie zwlekaj z tym - skóra na pupie jest bardzo delikatna. Jeśli maluszek zbyt długo przebywa w brudnej pieluszce, może odparzyć sobie pośladki.

Iwona Jankowska

Konsultacja: Barbara Jaworska, położna środowiskowa z NZOZ w Markach

Mam dziecko 3/2013

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy