Reklama

Reklama

Absurdalne ubrania, które kosztują majątek! Ludzie ustawiają się po nie w kolejkach!

Kosztują kilka tysięcy złotych, są wyjątkowo brzydkie i często niepraktyczne. Mowa o kontrowersyjnych ubraniach, które mimo wygórowanych cen zaraz po premierze stają się bestsellerami. Popularność najczęściej zawdzięczają influencerkom, które na swoich social mediach się nimi zachwycają. Na niektóre z nich czeka się w kolejce miesiącami. Najczęściej po jednym sezonie świat o nich zapomina. Szybko zastępują je inne, równie absurdalne ubrania. Czy warto wydawać na nie tysiące?

Jacquemus i monstrualny kapelusz

Słomiany kapelusz zaprezentowany podczas prezentacji kolekcji "La Bomba" jest tak duży, że nie da się w nim normalnie poruszać! Jak można  się domyślić, monstrualny rozmiar sprawia, że dodatek jest szalenie niepraktyczny i niewygodny. Aby utrzymać go na głowie, naprawdę trzeba się postarać. Chociaż wydawać, by się mogło,  że jedynym zastosowaniem tak dziwnego i konceptualnego projektu mogą być sesje zdjęciowe do ekskluzywnych modowych magazynów, chętnych na zakup nie brakuje.

Kapelusz zrobił furorę w sezonie letnim 2018 roku. Każda influnecerka marzyła o tym, aby go zdobyć. Udało się to między innymi Jessice Mercedes Kirschner. Cena takiego dodatku zaczyna się od 1595 złotych!

Reklama

Off White i torebka z dziurami na wylot

Jacquemus kilka sezonów temu stworzył Mini Bag, która jest tak niewielka, że przypomina dodatek dla lalki Barbie. Absurdalną torebkę szybko pokochały gwiazdy na całym świecie. W Polsce na jej zakup zdecydowała się między innymi Julia Wieniawa.

Projekt Simona Jacquemusa nie jest jednak najbardziej absurdalnym akcesorium, jakie powstało w ostatnim czasie. Do torebki Off-White,  która nosi nazwę Meteor, nie zdołamy włożyć kompletnie nic, ponieważ jest po prostu dziurawa. Ten model wyróżniają duże, okrągłe otwory. Jego cena w zależności od wielkości waha się w przedziale od 3 do nawet 8 tysięcy złotych!

Balenciaga i crocsy na platformie

Od 2018 roku gumowe buty na platformie, które są owocem współpracy marek Balenciaga i Crocs nie przestają zadziwiać. Pierwszy model wyprzedał się błyskawicznie i zaraz po oficjalnej premierze nie był już dostępny. Influencerzy rzucili się na buty, które media okrzyknęły najbrzydszym projektem dekad. Cena takiej zachcianki przyprawiała o zawrót głowy. Gdy buty weszły do regularnej sprzedaży, kosztowały aż 850 dolarów, czyli około trzech tysięcy złotych! Mimo to gwiazdy, by je mieć, zapisywały się na listę rezerwową.

Gucci i brudne trampki

Model sneakerów Gucci Screener GG kilka sezonów temu wywołał spore kontrowersje. Powód? Białe sportowe buty z charakterystycznymi zielono-czerwonymi paskami zostały fabrycznie postarzone. Efekt miał sprawić, że będą wyglądały bardziej oldschoolowo.  Tymczasem trampki zaczęły przypominać brudne i zużyte obuwie, które niewiele osób chciałoby założyć.  Według zapewnień marki but został zainspirowany "klasycznymi modelami z lat 70." Nikt nie przewidział jednak,  że imitacja brudu, zarysowań i zniszczeń sprawi, że  sneakersy naprawdę zaczną wyglądać jakby były używane przez dekady. Co ciekawe za "zużyte" Gucci Screener GG trzeba zapłacić ponad 3.500 tysiąca.

Vetement i koszulka z logo firmy kurierskiej

Francuska marka Vetements na sezon wiosna/lato 2016 zaproponowała koszulkę z logotypem  znanej firmy kurierskiej. Jaskrawo żółty t-shirt rozpoznawalny jest na całym świecie. Już samo to, że pojawił się na paryskim wybiegu, było przyczyną dużego zamieszania. Największe kontrowersja wywołała  jednak cena koszulki. Aby stać się jej szczęśliwym posiadaczem, należało zapłacić aż 1200 zł!

Wiele osób ze środowiska artystycznego nie miało jednak obiekcji. Do dziś o koszulce kolektywu Vetements mówi się jako o synonimie absurdu.

Przeczytaj również: 

Uratowane przez księcia. Historia bliźniaczek z Janikowa

Mroczek świętuje rocznicą ślubu. Kim jest jego żona?

Zobacz również: 

Reklama

Reklama

Reklama