Reklama

Reklama

Charlene, księżna Monako, pojawiła się publicznie z mężem

W ostatnim dniu kwietnia Charlene, księżna Monako, pojawiła się wraz z księciem Albertem i dziećmi na Mistrzostwach Formuły E. Czy to przełom w małżeństwie?

Księżna Charlene jest kobietą, której życie prywatne i publiczne jest nieustannie wałkowane przez prasę od wielu miesięcy. Jeszcze na kilka godzin przed wspólnym pojawieniem się książęcej pary, media spekulowały, czy powróci ona do swoich obowiązków księżnej  po dłuższej przerwie.

Księżna, była pływaczka olimpijska, powróciła niedawno do Monako po spędzeniu kilu miesięcy w RPA, gdzie przebywała ze względu na tajemniczą chorobę. Wkrótce po powrocie udała się na dalsze leczenie w jednej z klinik w Szwajcarii. Media wiązały te nieobecności nie tyle ze stanem zdrowia księżnej, co z kryzysem w jej małżeństwie. Pojawiły się pogłoski o rozwodzie, a także o tym, że księżna chce zabrać dzieci z Monako. Rodzina królewska zaprzeczała tym informacjom, dbając, by żadne szczegóły dotyczące stanu zdrowia Charlene nie przedostały się do prasy.

Reklama

 Wspólne pojawienie się pary wraz z dziećmi, bliźniakami Gabrielą i Jakubem, ma zapewne uciąć dalsze domysły, plotki spekulacje. Od dawna mówi się jednak, że w małżeństwie tym bardzo źle się dzieje.

Już do ślubu, który odbył się w 2011 roku Charlene szła zapłakana, a ponoć przed ceremonią wielokrotnie chciała się wycofać. Media donoszą nawet, że w trakcie podróży poślubnej odebrano jej paszport, by nie próbowała uciec. Przyczyną kryzysu miał być romans księcia, którego owocem jest nieślubne dziecko. Charlene dowiedziała się o tym tuż przed ślubem. Sprawa być może poszłaby z czasem w zapomnienie, gdyby książę Albert II zmienił swój sposób postępowania i zrezygnował ze zdrad. O ich rozmiarach jednak krążą prawdzie legendy.

Według dobrze poinformowanych źródeł małżeństwo od dawna jest fikcją, jednak rozwód jest utrudniony ze względu na intercyzę i fakt, że w wypadku rozstania dzieci zostałyby odebrane matce.

Według Very Diller, przyjaciółki księcia Alberta, para jest jednak od dawna w separacji. 74-letnia Diller zaznaczyła jednak, że zapewne będą się oni od czasu do czasu pokazywać razem publicznie, by zachować pozory. Czy tak było właśnie tym razem?

 

Zobacz również:

Co się dzieje z ksieżną Monako?

 

Styl.pl
Dowiedz się więcej na temat: Księżna Charlene

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy