Reklama

Reklama

Joanna Koroniewska o koronawirusie

Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor od jakiegoś czasu prowadzą kanał na platformie YouTube. Starają się rozbawiać fanów oraz przy okazji poruszać ważne dla społeczeństwa tematy. Czy koronawirus pokrzyżuje ich plany zawodowe?

Joanna Koroniewska zdobyła popularność dzięki roli w hitowym serialu TVP - "M jak miłość". Mimo że od dawna nie należy już do obsady, większość fanów śledzi jej poczynania ze względu na ten epizod w karierze aktorskiej.

Joanna wraz z mężem - Maciejem Dowborem utrzymują kontakt z wielbicielami poprzez media społecznościowe. Małżeństwo w zabawny sposób przedstawia swoje życie prywatne. Internauci uwielbiają parę za wybitne poczucie humoru oraz dystans do siebie. Nie mogą też narzekać na brak rozrywki, gdyż gwiazdy niejednokrotnie dogryzały sobie na swoich instagramowych profilach.

Reklama

Od kilku tygodni małżeństwo udziela się aktywnie na platformie YouTube. Koroniewska i Dowbor nagrywają zabawne wideo pod wspólną nazwą "Dowbory Be Happy". Niestety, szerząca się pandemia koronawirusa skłoniła parę do głębokiej refleksji.

Na następnej stronie przeczytasz, dlaczego Joanna Koroniewska nie chciała publikować filmu >>>

"To zdjęcie zrobiliśmy w poniedziałek podczas nagrań nowego odcinka na nasz kanał YT. Nie sądziliśmy, że kilka dni później sytuacja tak bardzo się zmieni. Jesteśmy ludźmi, którzy są dalecy od siania paniki i wpadania w histerię, ale uważamy, że tylko społeczna odpowiedzialność, stosowanie się do zaleceń i podstawowe zasady solidarności mogą zminimalizować ryzyko i rozwój epidemii. Z dużą uwagą oraz troską śledzimy rozwój wydarzeń i próbujemy odnaleźć się w tej nowej rzeczywistości" (pisownia oryginalna) - napisali w poście.

W dalszej części wyznali, że mieli poważne problemy z udostępnieniem zabawnego filmu w tak trudnych dla Polaków momentach.

"Rzeczywistości, na którą chyba nikt do końca nie jest przygotowany. Od kilku miesięcy co tydzień w czwartek wrzucamy nowe odcinki naszego projektu Dowbory Be Happy. Od wczoraj poważnie się zastanawialiśmy czy opublikować nowy film?! Czy rozrywkowo-komediowy charakter naszych produkcji nie będzie niesmaczny i obraźliwy w obliczu tego co się teraz dzieje w kraju." (pisownia oryginalna)

Pod zdjęciem pojawiło się wiele pozytywnych komentarzy, w których fani wyrazili wsparcie dla całej sprawy i prosili małżeństwo, aby nie zaprzestawało swojej działalności.

"Super odcinek, na poprawę humoru", "Dobrze oderwać się choć na chwilę od paniki, niepewności i przerażenia wokół, więc kolejny odcinek" (pisownia oryginalna) - pocieszali małżeństwo.

Lubicie tę parę?

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy