Reklama

Reklama

Bohaterowie młodości

W księgarniach mnóstwo przewodników, ale nie ma jeszcze atlasu... zmarszczek. Żeby go stworzyć, badacze zmierzyli je, nazwali, opisali, A co najważniejsze ustalili, jak im przeciwdziałać. Firmy kosmetyczne wykorzystały tę wiedzę i tak oto powstały nowe kremy odmładzające.

Co zrobić, by poznać najnowsze metody na pozbycie się zmarszczek? Uczestniczyć w kongresach naukowych, śledzić medyczne serwisy branżowe, a najlepiej czytać "Twój Styl". Dermatolodzy zdradzili nam, że zaczynamy inaczej myśleć o zmarszczkach. To, że ich nie widać, nie oznacza, że załamań na skórze nie ma. Jeśli kremów przeciw zmarszczkom zaczniesz używać, zanim powstaną pierwsze linie, pojawią się one znacznie później. A co potem?

Dopasowana do indywidualnych potrzeb pielęgnacja, bo zmarszczka zmarszczce nierówna. Znamy m.in. mimiczne, posłoneczne, genetyczne, hormonalne i grawitacyjne, nazwy wskazują na przyczyny ich powstania. Wszystkim przyjrzał się dr Roland Bazin, dyrektor naukowy grupy L'Oreal. Przez trzydzieści lat prowadził badania na wybranej grupie kobiet, a potem stworzył nowy katalog zmarszczek. Podzielił je na zupełnie inne kategorie: linie embrioniczne, odwracalne i utrwalone. Pierwsze to takie, których jeszcze nie widać. Tam, gdzie powstaną, są na razie tylko mikrozagłębienia. Później między tymi punktami pojawi się zmarszczka odwracalna. Na tym etapie ciągle dość łatwo będzie można ją wygładzić. Musi upłynąć co najmniej kilka lat, żeby zakwalifikować ją do kategorii: utrwalone.

Reklama

Na start

Kiedy zacząć pielęgnację przeciwzmarszczkową? Około trzydziestki, póki skóra jest jędrna, zdrowa, świetlista. Wygładzać gładką cerę? Tak, bo odmładzanie to nie tylko lifting i wypełnianie zmarszczek, ale też działanie zapobiegawcze. Trzydziestolatko, gdy przeglądasz się w lustrze, dostrzegasz zaledwie kilka zmarszczek mimicznych, ale są tam również niewidoczne zmarszczki embrioniczne. Dlatego właśnie teraz zacznij używać kremów, które opóźnią ich pojawienie się. Tylko nie kupuj lub nie pożyczaj od mamy preparatów do cery dojrzałej. Twojej skórze na nic zawarte w niej składniki. Potrzebuje innych substancji, w innym stężeniu, to właśnie jeden z powodów, dla których powstają kosmetyki dostosowane do różnego wieku.

W kremie z ulepszonej serii Multi-Active Clarins zastosowano nowy składnik, ekstrakt z krzewu rosnącego na Madagaskarze. Bardzo skutecznie zwalcza wolne rodniki, przeciwdziała stresowi skóry i wspomaga regenerację komórek, a to teraz najważniejsze zadania. Równie mocny wpływ ma na nią też kwercetyna, flawonoid (roślinny antyutleniacz) zawarty w kremach marki Korres z linii Kwercetyna i dąb. Dlaczego wolne rodniki i stres tak bardzo szkodzą zdrowej, silnej skórze? Jeśli działają na nią długo, zakłócą funkcjonowanie bezawaryjnego dotychczas mechanizmu.

Młodemu wyglądowi nie służy także przesuszenie naskórka. Naukowcy z Estee Lauder zbadali dwa tysiące kobiet na całym świecie. I okazało się, że niezależnie od strefy klimatycznej skóra przesuszona starzeje się szybciej. Dlatego stworzyli nawilżający i jednocześnie przeciwzmarszczkowy krem Hydrationist z wzmacniającymi lipidami, odżywczymi nie jest już jedynym obowiązującym schematem.

Sporo kobiet po czterdziestce ma i świetną pozycję zawodową, i ustabilizowaną sytuację życiową, więc wzrasta ich poczucie własnej wartości. Mogą dłużej czuć się młodo i dlatego chcą młodo wyglądać - wyjaśnia psycholog. I tu pojawia się problem: noszę dżinsy, mam świetną kondycję i... coraz więcej zmarszczek, które moim zdaniem mogłyby pojawić się dopiero za jakiś czas. Na szczęście wiele z nich masz szansę zniknąć.

Wedle klasyfikacji dr Rolanda Bazina to tzw. linie odwracalne, czyli te, których nie ma rano, ale są wieczorem, np. między brwiami. I te, których nie widzisz wieczorem, ale pojawiają się rano, np. załamania na dekolcie. Powstają, gdy przez kilka godzin skóra załamuje się w jednym miejscu. Dlaczego? Bo nie jest już tak jędrna jak kiedyś. Możesz zaobserwować też inne objawy jej wiotkości, np. zmianę kształtu twarzy, pojawienie się drugiego podbródka. To przez zmęczenie fibroblastów, komórek produkujących kolagen. Naukowcy dowiedli, że szkodzi im przede wszystkim ciągły stan zapalny wywoływany przez nieustanny atak wolnych rodników. To dlatego z kremami zawierającymi antyoksydanty nie powinnyśmy się nigdy rozstawać. Ale te dla kobiet po czterdziestce powinny działać wielokierunkowo, na przykład przeciwzapalnie, jak Neoscope Pharmaceris czy Anew Reversalist Avon, który stymuluje powstawanie substancji przyspieszających gojenie się skóry. Albo pobudzająco na kolagen.

Kiedyś do kosmetyków dodawano substancje roślinne (np. uzyskiwane z alg czy marchwi) przypominające budową ludzki kolagen, problem w tym, że nie zastępowały one naszych włókien ani nie łączyły się z nimi. Badacze ustalili, że znacznie lepsze efekty dają kremy ze składnikami stymulującymi produkcję kolagenu przez skórę. W linii Aroma-Vaillance Nuxe tak działa zestaw wyciągów roślinnych, a w serum Collagen Booster Dr. Brandt aminokwasy. Twórcy linii Wrinkle Repair z firmy Kanebo poszli jeszcze dalej, nie tylko udało im się pobudzić produkcję kolagenu, ale też poprawić jakość istniejących włókien i przyspieszyć usuwanie tych, które są stwardniałe i sztywne.

Co na to dermatolog? Do pilingów i mezoterapii może dołączyć zabiegi z kwasem hialuronowym. Ich efekty są tak dobre, że doświadczenie lekarzy zaczęli wykorzystywać kosmetolodzy. Ci z firmy Lierac stworzyli krem Premium, w którym jest kwas hialuronowy, działający jak wypełniacz wyciąg z lukrecji i peptyd osłabiający skurcze mięśni na podobnej zasadzie jak botoks, choć oczywiście znacznie słabiej.

Kolejne okrążenie

Co najbardziej zdaniem kobiet "psuje" urodę w okresie menopauzy? Nie zmarszczki! Choć są wyraźne i nieodwracalne (wg podziału dr Rolanda Bazina), większość kobiet już się do nich przyzwyczaiła. Znacznie trudniejsza do zaakceptowania jest zmiana owalu twarzy, udowodniły badania przeprowadzone podczas zorganizowanej przez firmę Vichy akcji Neokobieta (www.neokobieta.pl). Winowajcy? Estrogeny. Gdy nagle spada ich poziom, fibroblasty (które są wrażliwe na hormony, mają tzw. receptory estrogenowe) przestają produkować kolagen. Bez niego skóra traci jędrność, zmarszczki się pogłębiają, a naczynia stają się kruche i pękają. Słabnie też połączenie skóry właściwej z naskórkiem, w efekcie dociera do niego mniej substancji, których potrzebuje. Jakby było mało, pojawiają się przebarwienia, też przez spadek poziomu estrogenów.

A plamy na twarzy postarzają bardziej niż zmarszczki - dowiedli naukowcy z uniwersytetów w Wiedniu, Getyndze i z działu naukowego Procter&Gamble. W przeprowadzonych przez nich badaniach wzięło udział 170 kobiet od nastolatek do siedemdziesięciolatek. W każdej grupie wiekowej za młodsze i zdrowsze uznano osoby, których twarze miały jednolity, równomierny koloryt. Czy jeden krem poradzi sobie ze wszystkimi problemami dojrzałej skóry? Jeśli potrafi wpłynąć na wielofunkcyjne komórki macierzyste, owszem. W laboratoriach kosmetycznych powstaje coraz więcej preparatów z roślinnymi komórkami macierzystymi, które uaktywniają nasze własne. A naukowcy nie ustają w zdobywaniu wiedzy na ten temat. Specjaliści z japońskiej firmy Menard dodali do kremu Authent ekstrakt z czereśni. Substancja powoduje wzrost liczby nowych komórek macierzystych, co potwierdziły wyniki badań in vitro (na hodowli komórek) i in vivo (na użytkownikach kosmetyku). W składzie znalazły się też ekstrakty z nasion egzotycznego azjatyckiego drzewa i z jęczmienia purpurowego, które sprawiają, że powstają wyłącznie najważniejsze dla skóry: fibroblasty i komórki naskórka.

Po menopauzie skórze pomogą również preparaty z wapniem, np. krem Age Re-Perfect L'Oréal Paris, lub z fitoestrogenami, czyli wyciągami roślinnymi, które pobudzają czujniki estrogenowe w skórze. Najnowszą serię w tej grupie, Phyto Solutions Dr. Schellera, stworzyli: farmakolog, dermatolog i ginekolog-endokrynolog. Bo o dobrą kondycję i wygląd skóry kobiet dojrzałych należy dbać wszechstronnie. Można to robić nie tylko za pomocą kosmetyków. Jeśli nie ma przeciwwskazań, dobrze byłoby skorzystać z hormonalnej terapii zastępczej. I z dobrodziejstw współczesnej dermatologii estetycznej. Nie po to, żeby cofać czas, ale zadbać o kapitał, który się ma. To najlepszy moment na wypróbowanie dermatologicznych wypełniaczy, np. kwasu hialuronowego czy kwasu polimlekowego. Gdy kształt twarzy się zmienia, można dzięki nim wyeksponować policzki albo wyostrzyć kształt brody. Dobrze zadziała również odnowa skóry, np. laserowa. Lekarz wywoła kontrolowane oparzenie, a to pobudzi wszystkie komórki skóry do aktywnego działania.

Przy ujędrnianiu sprawdzi się Thermage - włókna kolagenu podgrzane falami radiowymi skurczą się, a skóra napnie. - Ale żaden zabieg nie cofnie czasu. Zamiast żałować, że młodość twarzy nie wróci, lepiej poszukać nowej wersji swojej osoby - radzi psycholog dr Joanna Heidtman. - Ściąć włosy albo zmienić ich kolor. Nadeszła pora, kiedy wreszcie bez wyrzutów sumienia - że dzieci, dom itd. - można pomyśleć o sobie. Kobiety, które to potrafią i nie zamartwiają się niepotrzebnie, uważane są za młodsze, niż wskazuje metryka. A to więcej niż może zdziałać najlepszy krem.

Twój Styl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje