Reklama

Reklama

Szałowe fryzury. Trendy na jesień 2020

Salony fryzjerskie znowu pracują na pełnych obrotach i o odrostach czy wystrzępionych końcówkach, czyli nieszczęsnych pandemicznych "trendach" z wiosny możemy zapomnieć. Ale na jaką fryzurę warto się zdecydować?

Karmelowe refleksy

Dają trójwymiarowy efekt, optycznie poprawiają objętość i cudownie łapią promienie jesiennego słońca. To idealny trend dla brunetek i szatynek. Subtelne refleksy w odcieniach karmelu czy truskawkowego blondu są jak wspomnienie słonecznych wakacji, po których pozostały naturalnie rozjaśnione pasma.

To właśnie naturalny, ale zarazem pełen charakteru, look sprawia, że ten trend budzi zachwyt i regularnie powraca.

Więcej niż koński ogon

Posiadaczki długich włosów mogą je po prostu związać w koński ogon, ale jeśli pragną, by fryzura naprawdę robiła wrażenie, powinny dodać kilka akcentów. Tzw. "bąbelkowe kucyki" to jeden z najgorętszych trendów sezonu. Wystarczy przewiązać włosy w równych odstępach gumkami i powyciągać, bu nadać "bąbelkom"objętość. Najlepiej użyć gumek w kolorze włosów. Panie, którym zależy na niepowtarzalnym efekcie, mogą dodać np. warkocz francuski.

Reklama

Neonowe kolory

Zwariowane koloryzacje są na topie już od dłuższego czasu i rozpoczęcie roku szkolnego nie zakończy tej tendencji. Można postawić na jeden przykuwający wzrok kolor lub pokusić się o grę odcieni, a nawet o cała paletę tęczy.

Bardzo lekkie fale

Ewolucja od hollywoodzkich loków do delikatnych fal zajęła kilka sezonów. Tej jesieni zachwycamy się subtelnym skrętem, który wygląda bardzo naturalnie i ma niezaprzeczalny urok.

Warkoczyki w wersji light

Jeśli chcesz osiągnąć modny efekt bez wizyt u fryzjera i długich godzin spędzonych na stylizacji, to coś dla ciebie. Wystarczy wśród burzy włosów zapleść jeden lub dwa cienkie warkoczyki i puścić je luźno lub upiąć. Trudno wymyślić coś prostszego, a jednak kiedy ten trend pojawił się na wybiegach od razu podbił serca publiczności i szybko się przyjął nie tylko w świecie mody, ale także na ulicy. Nic dziwnego - jest dostępny dla wszystkich.

Węzły

Minimalizm, artystyczne wyrafinowanie, oryginalność. Węzły nie wymagają dodatkowych ozdób, same są wystarczająco dekoracyjne. Oczywiście nie każde włosy da się upiąć w taki sposób, wymaga to również pewnej wprawy. Dobra wiadomość jest taka, że nie ma jednego obowiązującego sposobu wiązania. Śmiało można tworzyć różne warianty w zgodzie z własną fantazją i cechami włosów.

Lekkie kokardy

Węzłów nie musimy niczym zdobić, ale to nie znaczy, że akcesoria odeszły do lamusa! Prosta i efektowna propozycja to lekkie i delikatne wstążki np. szyfonowe, które można po zawiązaniu puścić luźno lub sformować kokardę. Doskonale sprawdzą się też małe barwne jedwabne apaszki.

Opaski

Wracają też opaski, ale w tym przypadku nie stawiamy na delikatne i subtelne efekty. W modzie są duże wyraziste przesadnie zdobione modele. Świetnie sprawdzają się przy spokojnych gładkich fryzurach.

Krótkie boby

A co z cięciem? Po kwarantannie fryzjerzy mieli pełne ręce roboty, a fryzurą, która szczególnie zyskuje obecnie na popularności są krótkie równo ścięte boby. To twarzowe uczesanie zawsze wygląda świetnie. Jest też dosyć praktyczne - w razie kolejnego lockdownu przekształci się w przedłużonego boba do ramion.

Styl.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje