Reklama

Reklama

Barcelona - idealna na wiosenne wypady

Stolica Katalonii zachwyca od pierwszego wejrzenia.

Łagodny śródziemnomorski klimat, jaki panuje w Katalonii sprawia, że do Barcelony można przyjechać o każdej porze roku.

Jednak wiosna wydaje się najodpowiedniejszą porą, by cieszyć się atrakcjami tego przepięknego miasta.

Nie ma upałów, jak latem - temperatura sięga wtedy 20ºC, a co najważniejsze - jest o wiele mniej turystów, niż w wakacje.

Wtedy można powiedzieć, że ma się Barcelonę tylko dla siebie. A jest co podziwiać.

Od czego zacząć? Najlepiej od wysokiego pomnika Krzysztofa Kolumba, stojącego przy placu de la Paz. Tutaj swój początek ma najbardziej znana ulica Barcelony - La Rambla. To szeroka aleja porośnięta platanami, ulubione miejsce spacerów i spotkań mieszkańców, przy której znajdują się sklepiki, kafejki, kramy oraz znany targ spożywczy La Boqueria. Zakończenie La Rambli stanowi Plac de Catalunya.

Reklama

Stąd można metrem dostać się do Sagrada Familia. Niesamowita katedra Świętej Rodziny jest dziełem architekta Antonio Gaudiego. Jego budowę rozpoczęto w 1882 roku i do dziś świątynia nie została ukończona. Ale to nie jedyne dzieło, jakie pozostawił po sobie genialny kataloński architekt.

Spacerując po mieście natkniemy się na kamienice, które projektował. Obowiązkowo trzeba też odwiedzić magiczny Park Guell, by zrobić sobie zdjęcie na tle słynnych jaszczurów zdobionych kolorowymi kafelkami.

Ale najbardziej lubianym przez mieszkańców jest Park de la Ciutadella. Wchodzi się do niego przez łuk triumfalny, by móc później na przykład poleżeć na kocu pod palmą, podziwiać piękne kwiatowe kompozycje lub popływać łódką po niewielkim jeziorku. To prawdziwa oaza spokoju w gwarnym mieście.

Nad Barceloną góruje wzgórze Montjuic. W drodze do znajdującego się na nim Pałacu Narodowego czy Zamku Montjuic mija się malownicze parki i ogrody. Na wzgórzu można również podziwiać słynne tańczące fontanny. Najlepiej nocą, kiedy odbywa się widowisko światło i dźwięk.

Sercem średniowiecznej Barcelony była Barrio Gotico, najstarsza dzielnica miasta. Trzeba zapuścić się w jej wąskie uliczki, by odkrywać tajemnicze zaułki, gotyckie kościoły czy nieduże restauracje, w których serwowane są tradycyjne katalońskie dania. Warto też wybrać się na najpopularniejszą plażę. Barceloneta położona jest w dawnej dzielnicy portowej i liczy prawie kilometr długości. Wystarczy przysiąść na piasku i wsłuchać się w kojący szum morza, by znaleźć ukojenie po trudach zwiedzania miasta.

Co zjeść?

Obowiązkowo trzeba spróbować paelli, czyli ryżu podsmażanego z szafranem i owocami morza, podawanej w charakterystycznej, żeliwnej patelni z dwoma uchwytami. A także Tortilli Española, która przygotowywana jest z ziemniaków i jajek usmażonych razem w formie omletu na patelni. Wśród przekąsek warte grzechu są podawane w papierowych rożkach marisco owoce morza lub kawałki szynek albo kiełbas. A do picia - świeżo wyciskane soki i miejscowe wina.

Jak najlepiej dojechać?

Najszybciej i najwygodniej samolotem. Tanie linie lotnicze oferują bilety już od 200 zł od osoby w obie strony. Ponadto, rezerwując lot z wyprzedzeniem można liczyć na korzystne promocje lub zniżki.


Rewia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje