Reklama

Reklama

Co zobaczyć i zrobić w Dubaju

Dubajska marina z każdego miejsca oraz o każdej porze dnia i nocy robi ogromne wrażenie /Agnieszka Łopatowska /Styl.pl

Tam wszystko jest imponujące! We wnętrzu centrum handlowego pływają morskie ryby, podczas spektaklu teatralnego na scenę wylewa się 2,7 mln litrów wody, na jednym z targów starego miasta można wybierać spośród ton złotych wyrobów, tańczące fontanny są największe na świecie, o budynku mierzącym 828 metrów nie wspominając. Dubaj zapiera dech na każdym kroku.

Marina

Marina, położona w centrum największego miasta Zjednoczonych Emiratów Arabskich, robi ogromne wrażenie. Wpływają do niej piękne jachty, na wybrzeżu można usiąść w jednym z licznych lokali: restauracji, klubów i palarni sziszy.

Niesamowicie wyglądają tu drapacze chmur - jakby wyrastały z wody. Z jednego z nich można zjechać tyrolką przez prawie całą długość zatoki na dach centrum handlowego, z innych skacze się ze spadochronami, albo uprawia base jumping. To atrakcje dla ludzi o stalowych nerwach. Z pokładu łodzi, którą można wynająć na rejs po marinie, dla jednych wygląda to przerażająco, dla innych - ekscytująco. Przepięknie jest tutaj wieczorem!

Reklama

Rejs po zatoce

Aby zobaczyć z wody najsłynniejszą ze sztucznych wysp w kształcie palmy - Dżumajrę, wsiedliśmy na podkład Yellow Boat - łodzi motorowej o mocy 400 koni mechanicznych. Obowiązująca na niej zasada jest prosta: jeśli chcesz, żeby płynęła szybciej, namawiasz swoich współpasażerów i na trzy - cztery podnosicie ręce do góry. Kapitan dodaje mocy i musisz tylko pamiętać, żeby trzymać wszystko, co można stracić pod wpływem pędu powierza i grawitacji.

Z perspektywy Zatoki Perskiej niesamowite wrażenie robią przede wszystkim flagowe hotele będące symbolami Dubaju. Na szczycie palmowej wyspy króluje charakterystyczny różowy Atlantis The Palm z 1539 pokojami o standardzie pięciu gwiazdek. Niedaleko trwa budowa Atlantis Royal - jego znacznie większy młodszy brat. Własną wyspę zajmuje Burdż al-Arab - Wieża Arabska w kształcie żaglowca. To hotel, dla którego zabrakło skali luksusu. Ma 202 apartamenty - najmniejszy wielkości 169 m kw., największy 780 m kw.. Uważa się, że powinien otrzymać co najmniej sześć, a najlepiej siedem gwiazdek.

La Mer

Zaadaptowane zupełnie na nowo dubajskie wybrzeże to dzielnica La Mer. Przypomina miasteczko Dzikiego Zachodu, zbudowane ze sprytnie wykorzystanych kontenerów. Znajdziecie tu restauracje serwujące przepyszne owoce morza, butiki z oryginalnymi kreacjami i galerie artystyczne. Część nadbrzeża zajmuje park wodny naszpikowany zjeżdżalniami o różnym stopniu trudności. Tam też można skorzystać z uroków publicznych plaż - nie tylko pławiąc się w przejrzystej wodzie, ale też pływając na SUP-ach, rowerkach wodnych czy romantycznych łodziach w kształcie łabędzia.

Dubai Frame

Ten budynek wygląda jak ramka na zdjęcie. Złota oczywiście. Frame of Dubaj to turystyczna atrakcja, która znajduje się na granicy nowego Dubaju i Starego Miasta. Na parterze oglądamy wystawę poświęconą historii Dubaju - miasta, które powstało w latach 60. XX wieku. Budynek ma 150 metrów wysokości, na górę wjeżdża się windą, co trwa około 40 sekund. Z górnej platformy budynku rozpościera się niesamowita panorama miasta wyraźnie ukazująca dysonans między nowym, pełnym wysokich przeszklonych wieżowców, a starym, najwyżej kilkupiętrowym, światem.

Największe wrażenie robi jednak przeszklona podłoga platformy, na której jedni przełamują swoje lęki, a inni budują swoją socialmediową sławę. W dół zjeżdża się windą położoną na przeciwnym rogu "ramki". Na parterze trafiamy do zupełnie innego świata, a właściwie wszechświata. Tam poznajemy futurystyczną wizję Chalify ibn Zajida Al Nahajjana, obecnego prezydenta Zjednoczonych Emiratów Arabskich, który już w 2021 roku planuje wysłać sondę kosmiczną na Marsa.

Stary Dubaj

Stare Miasto Dubaju wygląda przy nowoczesnych dzielnicach jak ubogi krewny bogatych kuzynów. Jego największymi atrakcjami są trzy souki, czyli targi: przypraw, tekstyliów i złota. Żeby się dostać do dzielnicy Deira, w której działają, trzeba się przeprawić tramwajem wodnym na drugą stronę Dubai Creek.

Na targu tekstylnym znajdziemy tkaniny, buty, ubrania i liczne pamiątki - głównie w hinduskim stylu. Na targu przypraw szaleją zmysły - wszystko pachnie, ma niesamowite kolory i gwarno tu od sprzedawców nagabujących na zakupy.

Wejście na złoty targ przyozdabia gigantyczny pierścień wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa jako największy na świecie - Gwiazda Taiby wykonana jest z prawie 59 kg 21-karatowego złota, w którym osadzono ponad pięć kilogramów szlachetnych kamieni.

Im dalej od wejścia na targ, tym bardziej biją blaskiem po oczach wyroby z najbardziej żółtej odmiany tego kruszcu - od niewielkich ozdób po ogromne kolie i całe suknie skonstruowane z tysięcy drobnych kółeczek przeplatanych brylantami i innymi kosztownościami.

 

Wioska Beduinów

Żeby zobaczyć, jak wyglądało dawne życie mieszkańców tych terenów, można skorzystać z usług przewodników, z którymi wyjeżdża się jeepami lub wielbłądzią karawaną na pustynię do wioski Beduinów - Al Marmoum Beduine Experience. Choć jest już tylko turystyczną atrakcją, tutaj można zobaczyć między innymi tresurę sokołów, skosztować tradycyjnych dań (np. potrawki z wielbłąda czy obłędnych małych pączków sowicie polanych syropem daktylowym), nauczyć się tańca wojowników czy wysłuchać niesamowitej opowieści o tym, co w nocy można zobaczyć na niebie nad Emiratami.

Panie, które lubią ozdabiać ciało, nie przejdą obojętnie koło namiotu, w którym wykonuje się tatuaże henną. Te najbardziej tradycyjne wzory przedstawiają beduińskie żagle malowane po wewnętrznej stronie dłoni.

Dubai Mall

Największe na świecie centrum handlowe to Dubai Mall. W jego wnętrzu zmieściło się akwarium oceaniczne, trzykondygnacyjny wodospad, a nawet... lodowisko i stok narciarski. Jedną część centrum zajmują luksusowe butiki największych domów mody. Są tu też zwykłe sklepy, w których można zaopatrzyć się w pamiątki z Dubaju, albo kupować jedzenie w cenach bardzo zbliżonych do polskich. Płaszczki i rekiny pływające za jedną z przeszklonych ścian centrum robią niesamowite wrażenie.

Burdż Chalifa

To budynek, którym udowodniono, że niemożliwe nie istnieje. Ma 828 metrów wysokości i liczy 163 piętra. Mieści się w nim m.in. luksusowy (a jakże!) hotel zaprojektowany przez Georgio Armaniego, w którym do dyspozycji gości jest 160 pokoi. Na 126. i 148. piętrze umieszczono platformy widokowe dostępne dla turystów. Pozostałą powierzchnię zajmują biura i prywatne rezydencje.

Przyznać należy, że kiedy wyjedziesz na Wieżę Chalifa, już zawsze wszystko będzie ci się wydawało malutkie... Może z wyjątkiem tańczącej fontanny położonej u podnóża tego giganta. Wieczorami odbywa się tam wodne widowisko, podczas którego, w rytm popularnych piosenek, wystrzeliwują w powietrze nawet 150-metrowe strumienie wody. Po każdym z trwających trzy piosenki show, zaczyna się bajeczny mapping na ścianach samej Burdż Chalify.

La Perle by Dragon

Jeśli już o wodzie mowa, nie da się pominąć La Perle by Dragon - spektaklu opartego na motywach legendy o poławiaczach pereł. Dość powiedzieć, że dwa razy dziennie na scenie pojawia się 65 osób - akrobatów, aktorów, tancerzy oraz sześciu motocyklistów.

Podczas gdy część artystów wykonuje ewolucje pod sufitem, inni skaczą do basenu usytuowanego na środku sceny, za chwilę z lóż spływają kaskady wody (podczas jednego występu przelewa się jej 2,7 mln litrów), by w kilka sekund wsiąknąć w podłogę, na którą wjeżdżają motocykle.

Chwilę później sześć maszyn wiruje w ogromnej kuli zawieszonej kilkanaście metrów nad sceną, potem pojawia się gigantyczna marionetka, a akrobacje ludzi stają się coraz śmielsze i coraz bardziej ryzykowne.

Publiczność ogląda to przedstawienie z zapartym tchem.

Agnieszka Łopatowska

Styl.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy