Reklama

Reklama

Momoty. Piękna Polska

W przepięknych Lasach Janowskich leży mała wioska, którą niezorientowany turysta minie bez zatrzymywania się. To błąd! Tutejszy kościółek nie jest obiektem szlaku drewnianych świątyń, choć mógłby na nim stanowić miejsce zupełnie wyjątkowe, bo jest jedyny w swojej klasie. Kto znajdzie się na Lubelszczyźnie, nie może go przegapić.

O małe Momoty nieustannie upominała się wielka historia

Tak było w powstaniu styczniowym, pod zaborami i w czasie ostatniej wojny światowej. To tutaj, 2 października 1939 r., gdy kapitulował polski garnizon na Helu, odprawiono ostatnią mszę dla polskich oddziałów, po której złożyły one broń i poddały się Armii Czerwonej.

Lata wojny to czas ofiary – pacyfikacji, aresztowań i rozstrzeliwań. Mieszkańcy zapłacili wysoką cenę za sprzyjanie partyzantom. A musimy pamiętać, że nieodległe Porytowe Wzgórze było miejscem największej bitwy partyzanckiej tej wojny.

Do tak doświadczonej przez los wsi w 1970 roku trafił człowiek, który odmienił jej wizerunek na zawsze. Ksiądz Kazimierz Pińciurek objął tu powstającą parafię... bez kościoła, za to z popadającą w ruinę kaplicą wybudowaną jeszcze przed wojną przez Ordynację Zamojską.

Reklama

Rozumiał swoich parafian, ich ciężkie doświadczenia i biedę. Dlatego zrezygnował z pobierania opłat za śluby, chrzciny, pogrzeby. „Jak człowiek widzi potrzebę i ma szczere chęci, to może zrobić więcej niż mu się wydaje”, zwykł mawiać. I zabrał się do ratowania kaplicy. Bez doświadczenia, wiedzy i... zgody władz, pozorując remont, zbudował nową świątynię.

Na wyposażenie brakło pieniędzy. Cóż było robić? Sam rozpoczął pracę nad wystrojem. Dziś wnętrze kościoła to żywa kronika jego pasji i rozwoju warsztatu.

Od pierwszych, prostych i nieporadnych prób, po dzieła doskonałe i w pełni dojrzałe. Każdy element ma swoją historię, zachwyca, budzi refleksję... Trudno to opisać, tego po prostu trzeba doświadczyć!

Momoty Górne

Momoty leżą około 12 km od Janowa Lubelskiego przy drodze powiatowej nr 1045R Janów Lubelski-Harasiuki. Z Lublina musimy się kierować drogą nr 19 na południe, przez Kraśnik dotrzemy do Janowa.

Od południa dojedziemy autostradą A4, w Terliczce zjeżdżamy na drogę S19, potem nr 19 i od Kraśnika tą samą drogą. Z Janowa wyjeżdżamy na południe ulicą Bohaterów Porytowego Wzgórza, która przez Szklarnię doprowadzi nas do Momotów.

Zobacz także:

Świat & Ludzie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama