Reklama

Reklama

Post i blask

Słynne procesje Wielkiego Tygodnia, trochę islamu, odrobina antyku, kropla gotyku i renesansu, a do tego kosmiczna nowoczesność. Tak wygląda Saragossa, stolica Aragonii, magnes dla miłośników hiszpańskiej architektury i malarstwa.

Na cześć Augusta

Leżące na końcu reprezentacyjnego deptaku miasta El Museo del foro de Caesaraugusta przypomina o najstarszych dziejach założonej około 25 r. p.n.e. Saragossy, nazwanej wówczas Caesaraugustą na cześć cezara Oktawiana. Ekscentryczne muzeum stanęło w miejscu rzymskiego forum odkrytego w latach 90. zeszłego wieku. Dziś dawne miejsce spotkań miejskich patrycjuszy jest udostępnione dla zwiedzających, jednak zeszło do podziemia - leży w piwnicach muzeum.

Goya i alabastry

Kościół pod wezwaniem patronki kraju, Madonny del Pilar, jest jedną z najważniejszych świątyń w Hiszpanii i najbardziej charakterystyczną budowlą w mieście. Gigantyczna bryła przykryta jedenastoma kopułami zdobionymi kolorowymi dachówkami najpiękniej wygląda wieczorem obserwowana z pobliskiego mostu Puente de Santiago na rzece Ebro. Ołtarze z alabastru, freski Goi, figura Matki Boskiej, muzeum i skarbiec ściągają do bazyliki tłumy.

Reklama

Intra muros

Rzymianie wznieśli w Saragossie nie tylko forum, lecz także otoczyli miasto murami obronnymi. Do dziś ocalały tylko dwa fragmenty Murallas Romanas (rzymskich murów) - bardzo atrakcyjny znajduje się w pobliżu mostu Puente de Santiago. Wraz z prowadzącą do mostu ulicą, noszącą (rzecz jasna) imię cesarskie, otrzymał nowoczesny sznyt dzięki połączeniu ze współczesnymi elementami architektonicznymi. Wypiękniony skwerek pod pomnikiem Oktawiana Augusta stał się ulubionym miejscem randek zakochanych z Saragossy.

Plac to za mało

Plaza del Pilar wbrew nazwie nie jest placem, lecz długą na ponad kilometr, szeroką aleją dla pieszych tętniącą wieczornym życiem. Swoją nazwę zawdzięcza stojącej przy jego północnym skraju oszałamiającej architektonicznie bazylice Nuestra Señora del Pilar (zob. niżej).Od strony rzymskich ruin panoramę alei otwiera ekstrawagancka fontanna - rodzaj kaskady, po której woda spada jak po skalnych stopniach górskiego strumienia. Pojawia się dalej w basenach i fontannach placu, przynosząc ochłodę głowom rozpalonym tutejszym słońcem.

Za dnia po obu stronach Plaza del Pilar można zwiedzać największe zabytki hiszpańskiej Saragossy: muzea z bogatą kolekcją dzieł związanego z miastem Goi, renesansowe pałace oraz kościoły w unikalnym europejsko-mauretańskim stylu mudéjar. Druga strona deptaku jest pełna kafejek, w których podaje się kawę równie mocną, jak temperamenty miejscowych mieszkańców. Aleję ubarwiają nowoczesne rzeźby chętnie wykorzystywane przez młodzież do ćwiczeń we wspinaczce.

W tańcu

Mimo że flamenco pochodzi z Andaluzji, jego popularność jest tak wielka, że przedstawiające namiętnych tancerzy porcelanowe figurki sprzedają się również w Aragonii. Prowincja jednak szczyci się własnym, średniowiecznym jeszcze tańcem, zwanym jota.

Potęga Maurów

Islam, dziś kojarzony z ascezą szariatu, w Aragonii pozostawił po sobie dzieła chwalące życie doczesne. Aljaferia, XI-wieczny pałac mauretańskiego króla leżący obecnie w centrum Saragossy, to pomnik luksusu. Dziś mieści muzeum i siedzibę parlamentu Aragonii.

Cud na słupie

Sercem Nuestra Señora del Pilar, największej barokowej świątyni w Hiszpanii i pierwszej maryjnej na świecie, jest figura Matki Bożej na Kolumnie. XV-wieczna figura Madonny z Dzieciątkiem jest co roku ubierana w nowe szaty, a dzień Marii patronki Aragonii stał się narodowym świętem, podczas którego ulice miast prowincji zaludniają barwne procesje z wielkimi, zdobnymi figurami.

Nad wodą

Przerzucona z fasonem nad rzeką kolejka linowa łączy starą, zabytkową część Saragossy z nowoczesną dzielnicą po północnej stronie Ebro. Futurystyczne wieżowce, szklane centra konferencyjne i stalowe biurowce są pozostałością po wystawie światowej Expo 2008. Temat wystawy "Woda a zrównoważony rozwój" pasował do stolicy prowincji, która na walkę z suszami wydaje fortunę.

Mudejar wszędzie

Miejscowy styl mudéjar przypomina o czasach, kiedy po rekonkwiście Półwyspu Iberyjskiego w XII w. chrześcijanie i muzułmanie mieszkali obok siebie. Przenikające się wpływy obu kultur znalazły ujście w stylu łączącym ich najlepsze cechy. Pałace, kościoły, a nawet i wieże obronne projektowano z wykorzystaniem ornamentów i arabesek w stiuku, cegle i drewnie oraz łuków i sklepień stalaktytowych. Frontony budowli pracowicie zdobiono drobnymi, wielobarwnymi, szkliwionymi płytkami ceramicznymi.

Marcin Jamkowski i Marzena Hmielewicz/Adventure Pictures

Twój STYL 03/2013


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy