Reklama

Reklama

Sopot: Najmodniejsze uzdrowisko nad Bałtykiem

Jeszcze na początku XIX wieku była tu uboga wioska rybacka. Wszystko zmieniło się na lepsze, gdy okolicą zachwycił się lekarz armii napoleońskiej Jean Georg Haffner. To on dostrzegł krajobrazowe i lecznicze zalety nadmorskiego pasma. Wykupił grunty i założył niewielkie uzdrowisko.

W 1824 roku postawił dom kąpielowy, a kilka miesięcy później dom zdrojowy. Sława Sopotu, jako kurortu szybko rosła. Haffner zbudował również pierwszy pomost wychodzący w morze. Liczył on niewiele ponad 31 metrów. Z upływem lat molo rosło i obecną długość 511,5 metra osiągnęło w 1928 roku, stając się wizytówką miasta (Sopot prawa miejskie uzyskał w 1901 roku).

Warto wiedzieć, że spacer po molo ma walory zdrowotne - stężenie jodu rośnie w miarę oddalania się od lądu i na końcu jest aż dwa razy wyższe niż na plaży. Z jego końca można też podziwiać panoramę kurortu.

Reklama

Wzrok przyciąga zwłaszcza słynny Grand Hotel oddany do użytku w 1927 roku. Wypoczywały w nim światowe gwiazdy filmu i estrady, m.in. Marlena Dietrich, Jan Kiepura, Greta Garbo, Charles Aznavour, Sandra, Karel Gott, Demis Roussos, Shakin’ Stevens. A z polityków: Fidel Castro czy Charles de Gaulle.

Także sopocka plaża o długości 5 kilometrów należy do jednych z najpiękniejszych nad Bałtykiem. Delikatny złoty piasek obmywany przez morskie fale to raj dla wszystkich spragnionych słonecznych kąpieli.

A po plażowaniu warto ruszyć w miasto, bo Sopot tętni życiem nie tylko nad morzem. Najsłynniejszym deptakiem miasta jest Monciak, czyli bulwar im. Bohaterów Monte Cassino z kamienicami z końca XIX i początków XX wieku. Pełno tu kafejek, restauracji, pubów, sklepów.

Ale wzrok  przyciąga Krzywy Domek. Jego fasada nie posiada żadnych prostych linii - inspiracją dla jego powstania były rysunki znanych ilustratorów Jana Marcina Szancera i Pera Dahlberga. W środku mieszczą się biura, puby, sklepy. Nieopodal Monciaka znajduje się nowy Dom Zdrojowy, gdzie mieści się Pijalnia Wód Solankowych, które wzmacniają odporność i pomagają na schorzenia reumatologiczne.

Niedaleko znajduje się Zakład Balneologiczny i Łazienki Południowe, gdzie można umówić się na zabiegi rehabilitacyjne, jak w uzdrowisku przystało. A dawna wieża kotłowni zakładu dziś jest latarnią morską z tarasem widokowym.

Warto też wpaść do Opery Leśnej, gdzie odbywają się festiwale i koncerty - można ją zwiedzić od kulis, co jest wielką gratką. Wrażenie robi też spacer bocznymi ulicami miasta, np. Kościuszki, Skłodowskiej- Curie, Haffnera - do podziwiania są piękne stare wille i drewniane domki rybackie. Każdy poczuje się, jakby przeniósł się w czasie o 100 lat.

Zobacz także:

Rewia

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy