Reklama

Reklama

Stadion Blondynek

Krecia robota

Na treningu Anglików w Nowej Hucie pojawił się nieproszony gość.

Trening reprezentacji Anglii na boisku przy Suchych Stawach 22 czerwca zakłóciło niespodziewane pojawienie się... kreta. Zwierzak skupił na sobie uwagę Joe Harta i jego kolegów, a także działaczy i dziennikarzy.

Piłkarze zmuszeni byli przerwać trening na czas ewakuacji intruza. Ostatecznie kret bezpiecznie opuścił stadion przy wsparciu pracowników ochrony.

Komentujący wydarzenie zastanawiali się czy to nie był przypadkiem włoski kret, pragnący podpatrzeć taktykę przeciwnika... Jedno jest pewne, po odpadnięciu Czechów z turnieju, z pewnością nie był to Krecik.

Reklama



Styl.pl/materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: piłka | Piłkarze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy