Reklama

Reklama

SHOW - magazyn o gwiazdach

Skąd się bierze przeziębienie

​Mówi się, że jest sprawką wirusów. Naukowcy właśnie odkryli, dlaczego najczęściej dopada nas, gdy jest zimno, a po przemarznięciu mamy katar. Jak skutecznie leczyć przeziębienie?

Nasze babcie powtarzały: "Masz katar? Za lekko się ubrałaś!" Dziś, gdy zaczynamy kichać, myślimy: wirus! I zastanawiamy się, od kogo mogłyśmy go złapać. Czy słusznie? Przecież nazwa "przeziębienie" wskazuje, że bierze się ono z... zimna. Tymczasem naukowcy dowiedli, że głównymi winowajcami są wirusy. 

Tych, które powodują przeziębienie, jest ponad 200, przy czym najczęściej wywołują je: rhinowirusy (30-80 procent) i koronawirusy (10-15 procent). Są jeszcze ortomyksowirusy, ale one są odpowiedzialne za grypę. Przeziębienie to inny rodzaj infekcji, ma łagodniejsze objawy: ból gardła, katar i raczej nie schodzi poniżej szyi. Ale skoro winne są wirusy, dlaczego dopada nas akurat podczas chłodnych, jesienno- -zimowych miesięcy? Czy związek między przeziębieniem a zimnem istnieje tylko na poziomie słów? 

Reklama

To pytanie nurtowało naukowców już w latach 60. Wówczas przeprowadzono pierwsze badania. Okazało się, że rhinowirusy w temperaturze niższej niż temperatura naszego ciała, rozmnażają się szybciej! Badacze nie mieli jednak pewności, czy to niska temperatura (wdychana do jam nosa przez zimne powietrze) sprzyja wirusom? Czy może przyczyna ich sukcesu leży po stronie naszego układu odpornościowego, który w sytuacji wyziębienia nie potrafi skutecznie się bronić? 

Immunolodzy z Uniwersytetu w Yale postanowili sprawdzić, w jakich temperaturach uszkodzone komórki nabłonka oddechowego są najszybciej atakowane przez wirusy. Co się okazało? W temperaturze 36,6 stopni Celsjusza uszkodzone komórki dzielnie walczyły z rihnowirusami, wysyłały sygnały alarmowe do niezaatakowanych komórek, które przygotowywały białka niszczące zarazki i powstrzymywały atak. Ale gdy temperatura spadła poniżej 33 stopni Celsjusza, zdrowe komórki straciły zapał do obrony. 

Babcie miały rację! Mamy katar, gdy przemarzniemy, bo wtedy nasz układ odpornościowy funkcjonuje gorzej. A dlaczego podczas przeziębienia dostajemy gorączki? To proste: by układ odpornościowy miał lepsze warunki do pracy! 

Jak leczyć przeziębienie?

Wzmocnienie układu odpornościowego to podstawa. Nasze babcie również miały rację, pakując nas pod pierzynę! Na wirusa nie działają antybiotyki. Przede wszystkim należy się rozgrzać! I przy pierwszych objawach przeziębienia wypić gorący napar z imbiru, z cynamonem, goździkami, miodem i od razu się wypocić. Można również przyrządzić napar z kwiatów czarnego bzu albo z kwiatów lipy z sokiem malinowym, bardzo dobry na poty. Czosnek i miód nie zawiodą. 

Do naturalnych metod należą też leki homeopatyczne, które zawierają naturalne składniki roślinne i mineralne. Ich zadaniem jest zwiększenie sił witalnych i pobudzenie organizmu do walki z wirusem. Apteczkę homeopatyczną dobrze mieć pod ręką - te leki działają tym skuteczniej, im szybciej zostaną podane.

Jak walczyć z przeziębieniem?

Jak leczyć katar? 

Rozgrzewać organizm i czyścić nos roztworem soli fizjologicznej lub soli morskiej. Leki homeopatyczne dobiera się precyzyjnie do rodzaju kataru. 

Sposoby na ból gardła 

Płucz gardło wodą z solą lub sodą oczyszczoną. Leki homeopatyczne dobierz w zależności od rodzaju bólu.

Zobacz także:

Show

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje