Reklama

Reklama

"Cieszę się, że dołączyłam do ekipy tego programu"

Prezenterka jest zachwycona atmosferą, która panuje na planie programu „Dancing with the Stars: Taniec z gwiazdami”. Twierdzi, że doskonale dogaduje się zarówno z gwiazdami, jak i tancerzami biorącymi udział w rywalizacji o Kryształową Kulę. Kibicuje wszystkim parom, każda ma bowiem – jej zdaniem – duży potencjał.

Program "Dancing with the Stars: Taniec z gwiazdami" jest obecny na antenie telewizji Polsat od marca 2014 roku. Przez pierwsze cztery edycje gospodarzami tanecznego show byli tancerka Anna Głogowska oraz Krzysztof Ibisz. W piątej edycji, która miała premierę 4 marca 2016 roku, w roli prowadzącej zadebiutowała Paulina Sykut. Prezenterka jest zachwycona atmosferą, która panuje na planie programu.

- Fantastyczny program, ma w sobie bardzo dużo pozytywnej energii. Ludzie, którzy go tworzą, również. Bardzo się cieszę, że dołączyłam do tej ekipy - mówi Paulina Sykut agencji informacyjnej Newseria Lifestyle. Prezenterka jest także zadowolona ze współpracy z Krzysztofem Ibiszem. Nie jest to ich pierwsze spotkanie w roli pary prowadzących, szybko stworzyli więc zgrany duet.

Reklama

- My się bardzo dobrze znamy, szanujemy, lubimy i współpraca od samego początku układa się wyśmienicie - mówi Paulina Sykut.Gwiazda Polsatu nie ma ulubionej pary, której szczególnie dopinguje. Twierdzi, że trzyma kciuki za wszystkich uczestników show, każdy z nich ma bowiem inny potencjał i osobowość, którą pokazuje na parkiecie. Ze wszystkimi też świetnie się dogaduje.

- Ludzie, tancerze, gwiazdy, które tworzą ten program i ja świetnie się rozumiemy. Czerpiemy od siebie. Wystarczy, że ja coś wskażę, że coś robimy, zainspiruję ich, oni od razu podłapują - mówi Paulina Sykut.

Newseria Lifestyle

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy