Halle Berry cieszy się ogromną popularnością na całym świecie. Zyskała ją za sprawą ról w świetnych produkcjach filmowych. Za jedną z nich otrzymała nawet statuetkę Oscara. Od wielu lat Halle uważana jest za jedną z najpiękniejszych kobiet świata. Niewielu jednak wie, że w młodości musiała zmierzyć się z poważną diagnozą. W wieku 22 lat wykryto u niej cukrzycę.
Berry musiała zmienić dotychczasowe nawyki żywieniowe. Jak sama przyznaje, od dzieciństwa była uzależniona od słodyczy. Uwielbiała kaloryczne batony i cukierki. Choroba zmieniła to podejście, ponieważ artystka musiała zwalczyć chęć podjadania słodkości. Diametralna zmiana pomogła jej w utrzymaniu perfekcyjnej sylwetki.
Aktorka postawiła na dietę wysokotłuszczową o umiarkowanej zawartości białka i niewielkiej ilości węglowodanów. Wyeliminowanie cukru z diety miało jednak swoje konsekwencje. Halle cierpiała na migrenowy ból głowy. Przykre skutki uboczne załagodziła, sięgając po maliny!
Co jeszcze wyeliminowała z diety?
Berry odstawiła również ryż, makaron oraz chleb. Postawiła na zbalansowaną dietę, którą wypełniła świeżymi produktami: owocami i warzywami. Przyzwyczaiła się z czasem do restrykcyjnej diety, zyskując przy tym zdrowie oraz piękny wygląd.
Zobacz także:









