Reklama

Reklama

Piotr Żyła. Lekcja szczerości

Skoczek porzucił rodzinę dla innej kobiety Żona nie wytrzymała napięcia i wyjawiła prawdę. Dlaczego?

Zaledwie kilka dni temu media rozpisywały się o słabej formie Piotra Żyły (31), który nie wystartował w konkursie skoków na Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczang. Dziś już wiadomo, jaka mogła być przyczyna tego spadku formy. 

W jego rodzinie od wielu miesięcy rozgrywa się dramat... Dzień przed Wigilią wyznał, że ją zdradza 

"Tak, to prawda, ten Wasz wspaniały Piotr Żyła zostawił mnie, dzieci, bo nie potrafi żyć w rodzinie (połowa winy po mojej stronie, kiedy wyrzuciłam go z domu, jak mnie uprzejmie poinformował, że ma kochankę) nie mam zamiaru już kłamać" - napisała w internecie żona skoczka, Justyna Lazar-Żyła. 

Reklama

Dotąd tylko najbliżsi wiedzieli, co dzieje się między małżonkami. Justyna jest cioteczną siostrą Adama Małysza. Kiedy w 2006 roku wzięła ślub z Piotrem, mieli po 19 lat. Doczekali się syna Jakuba (10) i córki Karoliny (5). Żona skoczka twierdzi, że o podwójnym życiu mąż poinformował ją przeszło rok temu, dzień przed Wigilią. - Starałam się podchodzić do tego profesjonalnie, jako żona sportowca, i nie utrudniać mu kariery - powiedziała. 

W czerwcu zeszłego roku skoczek wyprowadził się z domu. Justyna wyjawiła prawdę po tym, jak media odkryły, że wracającego z olimpiady Piotra na lotnisku wita inna kobieta. Justyna uznała, że nie musi już być lojalna i podtrzymywać mitu oddanego rodzinie męża. 

Zobacz także: 

Życie na gorąco
Dowiedz się więcej na temat: Piotr Żyła

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy