Reklama

Reklama

"Sen nocy letniej” w Operze Krakowskiej

Twórczość Szekspira była niejednokrotnie źródłem inspiracji kompozytorów. "Snem nocy letniej" zachwycił się 17-letni Mendelssohn do tego stopnia, iż stworzył swoją sławną "Uwerturę koncertową" do szekspirowskiej komedii, a kilkanaście lat później, na zamówienie króla pruskiego, muzykę do całego dzieła, w tym tak rozpoznawalne części jak "Scherzo" czy "Marsz weselny".

Melodyjna, lekka, liryczna, romantycznie nastrojowa, muzyka Mendelssohna stała się z kolei natchnieniem dla choreografów. "Sen nocy letniej" miał wiele wersji baletowych, ich twórcami byli tak sławni, jak: Marius Petipa, Michaił Fokin czy George Balanchine.
Twórcą "Snu nocy letniej" w Operze Krakowskiej jest włoski choreograf Giorgio Madia, znany krakowskiej publiczności jako autor baletowej wersji "Kopciuszka" (2010) i opery-baletu "Orfeusz i Eurydyka" Ch. W. Glucka (2013). Tym razem, oprócz tancerzy zaprosił do realizacji swojego spektaklu także aktorów dramatycznych oraz śpiewaków - wystąpią: Iwona Socha i Paula Maciołek (Elf I), Monika Korybalska i Ewa Menaszek (Elf II). Ponadto obsadę uzupełniają uczniowie Studia Baletowego oraz Chór Żeński Opery Krakowskiej pod kierownictwem Jacka Mentla.

Reklama

Za muzyczne przygotowanie premiery odpowiada Marcin Nałęcz-Niesiołowski, jeden z najważniejszych dyrygentów operowych i filharmonicznych w Polsce, mający na swoim koncie dziesięć albumów płytowych oraz występy z takimi zespołami, jak: Orkiestra Filharmonii Narodowej, Sinfonia Varsovia, Polska Orkiestra Radiowa oraz Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach. Scenografię zaprojektował (po raz pierwszy w Operze Krakowskiej) Alexander J. Mudlagk, wielokrotnie współpracujący z Giorgio Madią, niezależny projektant i scenograf, uczeń sławnego architekta prof. Arturo Dell'Acqua Bellavitisa w Mediolanie.

W mojej interpretacji komedia Szekspira "Sen nocy letniej" przybiera formę baletu - mówi Giorgio Madia. Spektakl opiera się na najbardziej znanych utworach Felixa Mendelssohna-Bartholdy’ego. W przedstawieniu są one wykonywane również przez solistki i chór. By w pełni oddać ideę "teatru totalnego", do zespołu baletowego dołączy grupa młodych aktorów. Neoklasyczny grecki układ przestrzeni scenicznej zostanie wywrócony do góry nogami i zamieni się w elżbietański las. To właśnie w nim, niczym w labiryncie, bohaterowie będą błądzić, szukać się i znajdować podczas zmysłowej i pełnej wydarzeń nocy letniej. Istoty ludzkie stykają się tu z elfami i postaciami mitologicznymi. W ten sposób oddajemy hołd tradycji starożytnej pantomimy greckiego i rzymskiego teatru. Bachanalie, naznaczone wolnością, upojeniem i ekstazą poprzez "grę w grze", "balet w balecie" stanowią tło spektaklu, który ma stać się ucztą, świętem zarówno dla artystów na scenie, jak i widzów - dodaje horeograf.

Premiera odbędzie się 25 października, a kolejne przedstawienia - 26 i 27 października 2019 r. 



Styl.pl/materiały prasowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy