Reklama

Reklama

Najszczęśliwsze i najsmutniejsze miejsca na świecie

Sytuacja światowej pandemii, która utrzymuje się już od dwóch lat oraz stale rosnące ceny produktów, konsekwentnie przyczyniają się do obniżenia poziomu naszego zadowolenia. Często narzekając na swoją sytuację, porównujemy ją do innych krajów. Uważamy, że tu, gdzie mieszkamy, jest gorzej. Gdzie zatem z obiektywnego punktu widzenia ludzie są najszczęśliwsi, a gdzie najsmutniejsi?

Mówi się, że trawa jest zawsze bardziej zielona po drugiej stronie płotu. A co jeśli to prawda? Co jeśli rzeczywiście, z konkretnych i obiektywnych powodów w innych miejscach na świecie ludzie po prostu są szczęśliwsi? Wówczas nasze narzekania zdają się mieć więcej sensu, a z pewnością stają się bardziej uzasadnione. Nie bez powodu stale rośnie popularność zimowych wyjazdów w ciepłe kraje. Nie bez powodu też odsetek Polaków rozważających emigrację stale rośnie. W 2021 roku zastanawiało się nad tym aż 16 proc. rodaków, czyli aż dwa razy więcej niż przed pandemią.

Reklama

Według raportu Instytutu Gallupa World Happiness Report 2021 Polska jest na 39. miejscu pod względem najszczęśliwszych państw na świecie na 95. badanych krajów. Gdzie zatem mieszkańcy są najszczęśliwsi, a gdzie najsmutniejsi i z czego to może wynikać?

Zacznijmy od tego, na jakiej podstawie Instytut Gallupa mierzy tak abstrakcyjną rzecz, jaką jest szczęście. Niektórymi wyraźnymi wskaźnikami w pomiarze szczęścia są zdrowie i dobrobyt, a obie kategorie stale rosną na całym świecie. Raport bierze je pod uwagę, przyglądając się PKB na mieszkańca oraz oczekiwanej długość życia w chwili urodzenia. Raport analizuje również bardziej niematerialne aspekty, gromadząc odpowiedzi pytania dotyczące m.in. stanu pomocy socjalnej, wolności dokonywania życiowych wyborów, postrzegania korupcji rząd oraz pozytywnych lub negatywnych afektów, czyli ostatnich doświadczeń emocjonalnych.

Gdzie ludzie są najszczęśliwsi?

Sytuacja pandemiczna nie tylko doprowadziła do śmierci ponad 3,5 mln osób na całym świecie. Przyczyniła się ona także do znacznego pogorszenia stanu psychicznego obywateli krajów na całym świecie. W komentarzu do ostatniego raportu Instytutu Gallupa, poświęconego stopniu szczęśliwości mieszkańców poszczególnych krajów napisano: "Miniony rok był szalenie trudny dla ludzi na całym świecie".

Pomimo tego, liderem wśród najszczęśliwszych krajów na świecie w dalszym ciągu, już po raz czwarty, jest Finlandia. Tuż za nią plasują się Islandia, Dania, Szwajcaria i Holandia

- Fińskie szczęście nie jest widoczne od razu - jest głęboko zakorzenione w nas. Trwałe szczęście to nasza supermoc, oznacza ono, że mamy tendencję do przyjmowania życia takim, jakie jest - ta cecha pomaga nam przetrwać trudne czasy. Doceniamy małe rzeczy w codziennym życiu, takie jak spokojne siedzenie na ławce i wpatrywanie się w jezioro po relaksującej sesji w saunie lub poranna kąpiel w morzu przed rozpoczęciem dnia pracy - powiedział Heli Jimenez z Business Finland, próbując wytłumaczyć, dlaczego jego kraj jest taki szczęśliwy.

Niewątpliwie wpływ na tak pozytywny stan rzeczy w Finlandii ma kontakt z naturą. Aż 75 proc. powierzchni Finlandii pokrywają lasy, więc przyroda odgrywa dużą rolę w codziennym stylu życia. Dodatkowo, kraj ten zawsze zajmował wysoką pozycję pod względem wzajemnego zaufania wśród obywateli. Zaufanie, w tym do władz - które w Finladnii jest wysokie - jest uznawane za jeden z głównych czynników, który pomógł chronić ludzi podczas pandemii.

O Islandii natomiast często mówi jako o kraju, w którym czas płynie wolniej. Jest jakby odizolowana od reszty świata, brakuje w niej pędzącego trybu życia, tętniącego hałasu i wszechogarniającego stresu. Innym kluczem do samopoczucia mieszkańców tej wyspy są kąpiele w gorących źródłach, które zbawiennie wpływają nie tylko na stan ducha, ale też sprzyjają zacieśnianiu więzi społecznych, które są niezwykle ważne w kontekście ogólnego dobrostanu psychicznego.

Kojarzycie pojęcie "hygge"? Jest to duńskie słowo oznaczające komfort i przytulność, opisujące stan wewnętrznej równowagi, bezpieczeństwa i szczęścia. Duńczycy uważają je za słowo klucz niezbędne do zrozumienia ich narodowości. Warto przy tym pojęciu zwrócić uwagę na ogólną filozofię życiową Skandynawów, którą można opisać jako docenianie tego, co się ma i brak wygórowanych oczekiwań względem życia. W ten sposób mieszkańcy Północy nauczyli się czerpać radość z pozornie zwykłych czynności, co zgodnie z filozofią hygge pozwala dojść do wewnętrznej harmonii, bliskości z ludźmi i naturą oraz ogólnego odprężenia. Dzięki tym czynnikom łatwo zrozumieć już powód, dla którego Dania co roku zajmuje wysokie miejsce w rankingu najszczęśliwszych krajów świata. 

Dodatkowo, w Finlandii, Danii, Islandii czy Norwegii - czyli w krajach znajdujących się bardzo wysoko w rankingu najszczęśliwszych państw świata - obowiązuje model państwa opiekuńczego. Wiąże się to z bardzo dobrymi warunkami życia, na które składają się m.in. wysokie dochody, niskie bezrobocie, równe traktowanie płci, szeroki pakiet świadczeń socjalnych oraz wysoki poziom edukacji i opieki zdrowotnej. Ponadto, szczególną uwagę zwraca się na odpoczynek i czas wolny. Kiedy zgodnie z piramidą Maslowa wszystkie podstawowe potrzeby są zaspokojone, w dodatku na tak wysokim poziomie, można z powodzeniem realizować się na innych płaszczyznach, co niewątpliwie sprawia, że ludzie w tych krajach mają tak wysoki wskaźnik zadowolenia z życia. 

Druga strona medalu: Najsmutniejsze miejsca świata

Przyglądając się z kolei drugiemu krańcowi rankingu Instytutu Gallupa, ciężko nawet użyć sformułowanie "najsmutniejszy" w odniesieniu do ich stanu, zwłaszcza zważywszy na przyczyny, które na to wpływają.

Krajem, w którym "współczynnik szczęścia" mieszkańców jest najniższy, został Afganistan. Obywatele tego kraju od dziesięcioleci zmagają się z wojną, ubóstwem i głodem. Choć Afganistan próbował podnieść się  po trzech dekadach komunizmu, wojen i islamskiego ekstremizmu, to wydarzenia z 2021 roku, jakimi było całkowite wycofanie wojsk USA i NATO oraz przejęcie Kabulu przez talibów doprowadziły do dramatycznej sytuacji obywateli. Ograniczenie wielu kluczowych swobód obywatelskich, np. możliwości edukacji kobiet i ich dostępu do służby zdrowia, ogromny społeczny niepokój i brak zaufania do władz oraz innych obywateli niewątpliwie przyczyniają się do stanu, w którym mieszkańcy pozbawieni są bezpieczeństwa, a co za tym idzie - możliwości czerpania satysfakcji i radości z życia.

W Europie krajem, który uważa się za najmniej szczęśliwy, jest Ukraina. Znajduje się ona na liście 18 krajów świata, których gospodarka w latach 1990-2017 skurczyła się zamiast się rozwinąć. Skorumpowany rząd i brak zaufania do władz stanowią ogromny problem publiczny. Nie tylko kwestie polityczne, wojna w Donbasie i konflikty z Rosją sprawiają, że Ukraińcom źle żyje się w ich ojczyźnie. Mieszkańcy tego kraju narzekają również na wysokie bezrobocie i duży wzrost cen. Nie bez powodu szacuje się, że ukraińskich migrantów na całym świecie jest ok 9 mln.

Zobacz także:

Perła nad morzem czarnym

Wybrano najpiękniejszy budynek na świecie

Centra handlowe odrabiają straty po lockdownach

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL